Wykup tzw. „resztówki” przez Skarb Państwa

wykup nieruchomosci

Wywłaszczenie nieruchomości z pozostawieniem „resztówki”

Budowa dróg szybkiego ruchu oraz autostrad wiąże się z koniecznością wydania decyzji o wywłaszczeniu określonych działek i określeniu odszkodowania dla wywłaszczonego właściciela. Zdarzają się decyzje wywłaszczeniowe ograniczające się do części działki. W niektórych przypadkach pozostała część działki jest nieprzydatna dla właściciela, gdyż nie może on z niej korzystać w dotychczasowym charakterze.

Droga administracyjna

W takim przypadku właściciel tzw. „resztówki” może zwrócić się o jej wykup przez Skarb Państwa. W znacznej części przypadków przedstawiciel Skarbu Państwa negatywnie rozpatruje takie wnioski informując o braku możliwości przejęcia na własność Skarbu Państwa nieruchomości pozostałej po wywłaszczeniu pod pas drogowy.

W uzasadnieniu takiej negatywnej decyzji najczęściej jest wskazywane, iż nie spełniła się przesłanka braku możliwości korzystania z działki na dotychczasowe cele, ani też wnioskodawca nie udowodnił, by nie mógł korzystać z nieruchomości zgodnie z poprzednim sposobem. W takich przypadkach pozostaje właścicielowi „resztówki” droga sądowa.

Droga sądowa

Przykładowo, gdy przed procedurą wywłaszczeniową nieruchomość służyła celom rolniczym a po procedurze wywłaszczeniowej pozostały fragment pola jest zbyt mały by prowadzić racjonalną gospodarkę rolną to właścicielowi takiej „resztówki” przysługuje roszczenie o wykupienie przez Skarb Państwa tej nieruchomości.

Co trzeba udowodnić w procesie sądowym?

Do oceny czy faktycznie właściciel nie może prowadzić racjonalnej gospodarki rolnej powoływany jest biegły. Rzeczoznawca ocenia na trzech płaszczyznach czy jest możliwa dalsza gospodarka rolna na tzw. „resztówce”: (1) czy jest fizycznie możliwa uprawa pola, gdyż ze względu na kształt nieruchomości (np.: bardzo wąska działka lub nietypowy kształt) gospodarka rolna może być niemożliwa, (2) czy nadal ekonomicznie opłacalna jest uprawa roli na tej nieruchomości, (3) czy z przyczyn środowiskowych nadal możliwa jest uprawa roli (bliskość drogi szybkiego ruchu i wiązane z nią oddziaływania chemiczne mogą uniemożliwić prowadzenie gospodarki rolnej).

Pomocne będą też dokumenty opracowane na etapie przedbudowlanym przez podmioty zaangażowane w proces inwestycyjny drogi ekspresowej lub autostrady, gdyż w tych dokumentach będą przedstawione informacje na temat oddziaływania na środowisko dla zakładanego zadania inwestycyjnego, w tym planowanego stężenia zanieczyszczeń powstających w wyniku eksploatacji drogi oraz wpływu na powierzchnię ziemi i glebę planowanej inwestycji

Ważnym elementem będzie oszacowanie wartości tzw. „resztówki”. Ostateczna kwota oszacowania wartości takiej nieruchomości należeć będzie do biegłego sądowego rzeczoznawcy.

Nowa ustawa deweloperska 2022 r. a inwestycja w toku

nowa ustawa deweloperska

Pierwszego lipca 2022 r. weszła w życie nowa ustawa deweloperska, która wprowadza wiele zmian dla deweloperów mieszkaniowych. Poniższy artykuł dotyczy tych deweloperów, którzy rozpoczęli budowę przed 1 lipca 2022 r.

Przepisy przejściowe nowej ustawy deweloperskiej

Przepisy przejściowe nowej ustawy deweloperskiej, które znajdują się w art. 76 i następnych, wprowadzają 2 letni okres przejściowy (do 1 lipca 2024 r.) dla przedsięwzięć deweloperskich, w ramach których przed 1 lipca 2022 r. została zawarta przynajmniej jedna umowa deweloperska.  Zasadniczo więc do takich przedsięwzięć deweloperskich będą się stosować przepisy „starej” ustawy deweloperskiej z pewnymi nowymi obowiązkami.

Co więcej, do następnych umów deweloperskich zawartych dla tego samego przedsięwzięcia deweloperskiego, w ramach którego zawarto choć jedną umowę deweloperską przed 1 lipca 2022 r., zawierane następne umowy deweloperskie będą wciąż objęte reżimem starej ustawy deweloperskiej (i kilkoma przepisami z nowej ustawy). Dodatkowo, dla takiego przedsięwzięcia deweloperskiego, jeśli nawet po upływie 2 lat od dnia wejścia w życie nowej ustawy deweloperskiej (po 1 lipca 2024 r.) nie nastąpi przeniesienie własności lokalu na rzecz nabywcy, to wciąż będzie się stosowało przepisy „starej” ustawy deweloperskiej i przepisy art. 10 ust. 1-3, art. 11 oraz art. 43 ust. 1 pkt 7 i 9 „nowej” ustawy deweloperskiej. Oznacza to, że zawarcie umowy deweloperskiej w oparciu o dotychczasową ustawę deweloperską ustali stan prawny dla wszystkich transakcji zawieranych w ramach jednego przedsięwzięcia deweloperskiego.

Zgodnie z art. 76 ust. 1 nowej ustawy deweloperskiej, do przedsięwzięć deweloperskich, w przypadku których rozpoczęcie sprzedaży nastąpiło przed dniem wejścia w życie niniejszej ustawy i przed tym dniem zawarto co najmniej jedną umowę deweloperską w okresie 2 lat od dnia wejścia w życie niniejszej ustawy stosuje się przepisy dotychczasowe i kilka przepisów nowej ustawy deweloperskiej (przepisy art. 10 ust. 1-3, art. 11 oraz art. 43 ust. 1 pkt 7 i 9 nowej ustawy deweloperskiej):

  • Art. 10 ust. 1-3 nowej ustawy deweloperskiej reguluje zasady wypowiedzenia rachunku powierniczego i obowiązku niezwłocznego zawarcia nowej umowy o prowadzenie takiego rachunku powierniczego przez dewelopera,
  • Art. 11 nowej ustawy deweloperskiej dotyczy poinformowania nabywcy o wypowiedzeniu rachunku powierniczego i zawarciu nowej umowy rachunku powierniczego,
  • Art. 43 ust. 1 pkt 7 i 9 nowej ustawy deweloperskiej dotyczy prawa odstąpienia od umowy przez nabywcę, gdy deweloper nie zrealizował obowiązku zawarcia umowy o prowadzenie rachunku powierniczego.

Obowiązek założenia rachunku powierniczego

Deweloper, który w dniu wejścia w życie niniejszej ustawy prowadzi przedsięwzięcie deweloperskie, dla którego nie zawarto umowy mieszkaniowego rachunku powierniczego, ma obowiązek zawarcia umowy o prowadzenie mieszkaniowego rachunku powierniczego, w terminie 30 dni od dnia wejścia w życie niniejszej ustawy (czyli do 30 lipca 2022 r.). Ten obowiązek wynika bezpośrednio z art. 76 ust. 3 nowej ustawy deweloperskiej.

Wydzielone zadanie inwestycyjne

Warto wiedzieć, że jeżeli w ramach przedsięwzięcia deweloperskiego wydzielono zadanie inwestycyjne przed dniem wejścia w życie nowej ustawy deweloperskiej, a deweloper rozpoczął sprzedaż lokali mieszkalnych takiego zadania inwestycyjnego już po dniu wejścia w życie nowej ustawy deweloperskiej, tj. po 1 lipca 2022 roku to zastosowanie będą miały przepisy nowej ustawy deweloperskiej (art. 77 nowej ustawy deweloperskiej).

Wykreślenie (wykluczenie) ze spółdzielni rzemieślniczej

wykluczenie wykreślenie członka spółdzielni

W sytuacjach wyjątkowych można członka spółdzielni albo wykreślić albo też wykluczyć.

Czym różnią się wykluczenie od wykreślenia

Możliwość wykluczenia członka spółdzielni istnieje jedynie wtedy, gdy dana osoba popełniła czyn sprzeczny z postanowieniami statutu spółdzielni lub dobrymi obyczajami. Taki czyn musi być zawiniony (mówimy o winie umyślnej, rażącym niedbalstwie). Statut spółdzielni musi określać konkretne przypadki, kiedy czyn członka spółdzielni może być przyczyną do wykluczenia go ze spółdzielni. Przykładem może być rażąco nieodpowiednie zachowanie się członka w czasie obrad walnego zgromadzenia.

Członek niewykonujący obowiązków statutowych z przyczyn przez niego niezawinionych może być wykreślony z rejestru członków spółdzielni.

Wysłuchanie członka spółdzielni

Wykluczenie albo wykreślenie członka spółdzielni jest ostatecznym środkiem stosowanym tylko w wyjątkowych wypadkach. W każdej sytuacji decyzja o wykluczeniu lub wykreśleniu musi być oparta na istnieniu istotnej przyczyny. Przed podjęciem tak doniosłej decyzji organy spółdzielni muszą przeprowadzić odpowiednie postępowanie wyjaśniające. Naruszenie prawa do wysłuchania członka spółdzielni przed podjęciem decyzji o wykluczeniu lub wykreśleniu jest przez sądy powszechne na ogół poczytywane za istotne uchybienie formalne, które stanowi podstawę do uchylenia takiej uchwały rady nadzorczej lub walnego zgromadzenia, bez potrzeby dalszego badania czy wadliwość w postaci niewysłuchania członka miała wpływ na treść podjętej uchwały.

Jak wskazuje praktyka, instytucja wykreślenia albo wykluczenia bywa nadużywana przez spółdzielnie, a czasami służy nawet do pozbywania się wartościowych, ale z jakiegoś powodu niewygodnych członków. Czasem wątkiem prowadzącym do wykluczenia lub wykreślenia członka spółdzielni jest chęć przejęcia majątku spółdzielni.

Kto podejmuje uchwałę o wykluczeniu (wykreśleniu)?

Uchwałę w sprawie wykluczenia albo wykreślenia członka spółdzielni podejmuje, stosownie do postanowień statutu, rada nadzorcza albo walne zgromadzenie. Takiej uchwały nie może podjąć zarząd spółdzielni. Wykluczenia albo wykreślenia dokonuje się w formie zaprotokołowanej uchwały. O podjętej w tym przedmiocie uchwale organ wykluczający albo wykreślający zawiadamia zainteresowanego członka. Uchwałę sporządza się w formie pisemnej; do uchwały powinno być dołączone uzasadnienie.

Brak uzasadnienia uchwały o wykluczeniu (wykreśleniu) członka spółdzielni oznacza, że taka uchwała nie została prawidłowo podjęta.

Konieczne uzasadnienie uchwały

W uzasadnieniu uchwały muszą być wyjaśnione motywy, którymi kierował się organ dokonujący wykluczenia albo wykreślenia. Oznacza to przedstawienie konkretnych i prawdziwych okoliczności będących przyczyną wykluczenia albo wykreślenia i mających istotne znaczenie w rozumieniu postanowień statutu spółdzielni. Uzasadnienie, które zawiera same ogólniki zamiast faktów, nie czyni zadość tym wymaganiom. Powołane w uzasadnieniu fakty powinny zaistnieć przed dokonanym wykluczeniem albo wykreśleniem.

Jaka jest droga odwoławcza od uchwały o wykreśleniu (wykluczeniu)

Jeżeli rada nadzorcza podjęła uchwałę o wykluczeniu albo wykreśleniu, wówczas członek spółdzielni, którego taka uchwała dotyczy, może – według swego swobodnego wyboru – bądź zaskarżyć taką uchwałę wprost do sądu, bądź odwołać się od uchwały do walnego zgromadzenia. Ważne są tutaj terminy w jakich członek spółdzielni może odwołać się od uchwały o wykreśleniu (wykluczeniu).

Ryzyka dobrowolnego poddania się egzekucji w akcie notarialnym

dobrowolne poddanie się odpowiedzialności

Jednym z zabezpieczeń czynności prawnej może być oświadczenie dłużnika, w którym ten poddaje się w akcie notarialnym dobrowolnej egzekucji do określonej kwoty pieniężnej (art. 777 § 1 pkt 4 i 5 k.p.c.). Z założenia taki akt notarialny zastępuje zasądzający wyrok sądowy, a zatem znacząco przyspiesza wierzycielowi możliwość wszczęcia egzekucji od dłużnika z pominięciem często żmudnego i długotrwałego postępowania rozpoznawczego, w tym dowodowego. Jednakże zwrócić należy uwagę, że tak złożone oświadczenie przez dłużnika może być ryzykowne dla każdej ze stron tego stosunku prawnego.

Ryzyka dla wierzyciela

Wierzyciel powinien szczególną uwagę zwrócić na sposób sformułowania oświadczenia dłużnika. Warto zadbać, by to oświadczenie było maksymalnie szczegółowe, a przede wszystkim, aby opisywało jaki stosunek prawny jest tym oświadczeniem zabezpieczany. Koniecznym jest również podanie, do wysokości jakiej kwoty odpowiedzialność ponosi dłużnik. Określenie zbyt niskiej kwoty może powodować po stronie wierzyciela również uszczerbek majątkowy, który będzie mógł być dochodzony w zwykłym postępowaniu rozpoznawczym. Opisana kwota powinna jasno wynikać z zabezpieczanego stosunku prawnego i nie być od tego stosunku prawnego oderwana.

Wierzyciel powinien także zwrócić uwagę na to, aby móc skorzystać z takiego aktu notarialnego wielokrotnie, a nie jednorazowo oraz aby termin na możliwe skorzystanie z oświadczenia dłużnika był odpowiednio długi również już po zakończeniu stosunku prawnego i aby termin ten dawał wierzycielowi swobodę, jeśli chodzi o dochodzenie swoich praw. Wierzyciel powinien również unikać wpisania dość skomplikowanych obowiązków do aktu notarialnego, które z założenia mogą mieć na celu utrudnienie wierzycielowi dochodzenia należności w uproszczonej formie np. konieczność wzywania dłużnika do zapłaty z podpisem notarialnie poświadczonym w określonym terminie i z określonym terminem na spełnienie świadczenia oraz wysłanie wezwania w określonej w akcie notarialnym formie połączone jeszcze z dołączeniem do sądu kilku egzemplarzy tak poświadczonych wezwań. Procedura dochodzenia należności od dłużnika powinna być maksymalnie prosta, a modelowo powinna zawierać jedynie oświadczenie dłużnika złożone z podpisem notarialnie poświadczonym, iż dłużnik nie wykonał swojego zobowiązania w terminie.

Ryzyka dla dłużnika

Po stronie dłużnika również możemy mieć do czynienia z pewnym ryzykiem, w szczególności bezprawnego wykorzystania przez wierzyciela oświadczenia dłużnika, gdy przykładowo dłużnik spełnił wcześniej swoje świadczenie. W przywołanym przypadku szczególnie należy uważać na składanie oświadczeń na duże kwoty pieniężne, gdyż nieuczciwy wierzyciel może celowo podać sądowi nieprawdziwe okoliczności we wniosku o nadanie klauzuli wykonalności aktowi notarialnemu, a dłużnik ze względu na charakterystykę postępowania klauzulowego może mieć znaczące trudności w podjęciu obrony. Takie ochronne działania dłużnika są często możliwe dopiero w momencie, gdy komornik sądowy już wyegzekwuje kwotę pieniężną.

Koszt odzyskiwania należności

koszt odzyskiwania należności

W jednej ze spraw sądowych klient został pozwany o zapłatę „kosztów odzyskiwania należności”. O co w tej sprawie chodzi? I jakie szanse wygrania sporu ma pozwany?

Umowa między stronami

Strony wiązała umowa o roboty budowlane. Powód został zgłoszony inwestorowi jako podwykonawca pozwanego. Strony ustaliły, że po dokonanym odbiorze prac przez inwestora (gminę) płatność za wykonane prace przez powoda zostanie dokonana bezpośrednio przez inwestora. Powód jednak, zamiast zgłosić prace pozwanemu do odbioru, od razu wystawił na pozwanego fakturę. Powód był na bieżąco informowany, że pozwany czeka na odbiór wykonanych prac przez gminę oraz, że gmina zapłaci powodowi należne mu wynagrodzenie zaraz po odbiorach. Po dokonanym odbiorze płatność przez gminę została dokonana.

Umowa z firmą windykacyjną

Powód, mimo że był na bieżąco informowany o terminie odbiorów oraz terminie planowanej płatności przez gminę nie informując pozwanego, zawarł umowę z firmą windykacyjną o egzekucję wierzytelności. Powód wiedział, że płatność zostanie dokonana bezpośrednio przez gminę a nie przez pozwanego, po odbiorach i nie ma jakiegokolwiek zagrożenia, że powód nie otrzyma swego wynagrodzenia, gdyż płatnikiem jest organ samorządu publicznego.

Nawiązanie umowy z firmą windykacyjną zostało dokonane przez powoda niepotrzebnie, na jego koszt i ryzyko.

Podstawa roszczenia

Powód oparł swe roszczenie na art. 10 ust. 2 o przeciwdziałaniu nadmiernym opóźnieniom w transakcjach handlowych („Oprócz kwoty, o której mowa w ust. 1, wierzycielowi przysługuje również zwrot, w uzasadnionej wysokości, poniesionych kosztów odzyskiwania należności przewyższających tę kwotę.”). Na powodzie ciąży więc obowiązek wykazania podjęcia czynności windykacyjnych i wysokości związanych z tym kosztów.

Żądanie pozwu nie zostało przez powoda należycie udowodnione i uzasadnione. Roszczenie powoda miało więc w istocie charakter dowolny. Powód nie przedstawił żadnych wykazów, kalkulacji, dokumentacji, która świadczyłyby o tym, jakie czynności windykacyjne zostały przeprowadzone przez firmę windykacyjną. Brak dowodów w tym zakresie musi skutkować uznaniem, że roszczenie powoda nie da się zweryfikować a to powód winien udowodnić, że jego żądanie, przekraczające ustawowy ryczałt 100 euro jest uzasadnione, nie zaś dowolne. Samo przedłożenie jednego wezwania do zapłaty, sporządzonego przez firmę windykacyjną oraz wystawionej przez nią faktury jest niewystarczające. Kwota żądana od pozwanego musi być adekwatna do wykonanej pracy ponadstandardowej (która została określona w tej sprawie ryczałtowo przez ustawę na kwotę 100 euro).

Rokowanie w tej sprawie

Powód nie udowodnił, że należy mu się za zwrot kwoty przewyższającej równowartość 100 euro według średniego kursu euro ogłoszonego przez Narodowy Bank Polski ostatniego dnia roboczego miesiąca poprzedzającego miesiąc, w którym świadczenie pieniężne stało się wymagalne.

Z materiału dowodowego sprawy zaś nie wynika, aby firma windykacyjna przeprowadziła inne czynności poza sporządzeniem jednego nieskomplikowanego wezwania do zapłaty. To zbyt mało, aby uznać za uzasadnione żądanie wynagrodzenia w kwocie 9% wartości wierzytelności (w tej sprawie było to kilkanaście tysięcy złotych). To powód winien udowodnić, że żądanie przekraczające ustawowy ryczałt 100 euro jest uzasadnione, nie zaś dowolne. Wynagrodzenie ponadstandardowe żądane od pozwanego musi być adekwatne do wykonanej pracy. W zakresie standardu została zaś ona wyceniona ryczałtowo – na kwotę 100 euro. Dlatego też sąd oddalił powództwo, uznając je za nieudowodnione.

Pożyczka bankowa – oszustwo internetowe

pożyczka internetowa

Jeden z klientów padł ofiarą coraz bardziej powszechnego oszustwa internetowego. Rzecznik Finansowy wielokrotnie publicznie informował o tym procederze, np.: Rzecznik Finansowy ostrzega przed oszustwem „na pracodawcę”. Także opisywane są przypadki zaciągania pożyczek gotówkowych na dane osobowe dostępne w Internecie, gdyż część firm świadczących usługi pożyczkowe wymaga podania podstawowych danych (np.: tylko imienia, nazwiska i PESEL), które często są dostępne publicznie.

Natomiast w naszym przypadku oszustwo polegało ono na tym, że fałszywy pracownik banku zadzwonił do ofiary i pod pozorem pomocy w zapobieżeniu oszustwu bankowemu namówił ofiarę na zainstalowanie na telefonie aplikacji dającej dostęp do bankowych aplikacji mobilnych. Następnie oszust zaciągnął pożyczkę gotówkową na ofiarę. Bank poinformował poszkodowanego klienta, że nie dopełnił on należytej staranności i ze względu na jego zaniechania oraz brak uważności doszło do wyłudzenia. W naszym przypadku klient zaczął spłacać już pożyczkę, mimo że nie otrzymał tej pożyczki z banku. Co można w takiej sprawie zrobić?

Niezwłocznie poinformuj o oszustwie bank

Jeśli ktoś padł ofiarą oszustwa internetowego to, po pierwsze, powinien niezwłocznie o tym fakcie poinformować bank. Zgodnie z przepisami (art. 42 ust. 1 pkt 2 ustawy o usługach płatniczych) klient banku ma obowiązek niezwłocznie informować bank o utracie, kradzieży, przywłaszczeniu albo nieuprawnionym użyciu instrumentu płatniczego lub nieuprawnionego dostępu do tego instrumentu. Bank, po otrzymaniu takiego zgłoszenia, zasadniczo zwróci klientowi kwotę nieautoryzowanej transakcji płatniczej.

Poinformuj organa ścigania i nie spłacaj pożyczki

Po drugie, ofiara oszustwa powinna niezwłocznie poinformować organa ścigania o tym, że dokonano na jej szkodę oszustwa bankowego.

Jeśli faktycznie mamy do czynienia z oszustwem to klient nie powinien spłacać takiej pożyczki. W przypadku, gdy bank nie będzie chciał zwrócić bezpodstawnie spłacanej pożyczki to ofierze nie pozostaje nic innego jak złożenie do sądu pozwu przeciwko bankowi o zwrot nienależnego świadczenia (art. 410 k.c.) wraz z wnioskiem o wydanie przez sąd zabezpieczenia w postaci wstrzymania obowiązku spłaty pożyczki.

Ostatecznie pozew przeciwko bankowi

W takim postępowaniu to bank będzie musiał udowodnić, że transakcja płatnicza (zawarcie umowy pożyczki gotówkowej) została przez użytkownika autoryzowana. Co więcej, na banku będzie ciążyć obowiązek udowodnienia innych okoliczności wskazujących na autoryzację transakcji płatniczej albo okoliczności wskazujących na fakt, że klient umyślnie doprowadził do nieautoryzowanej transakcji płatniczej, albo też umyślnie lub wskutek rażącego niedbalstwa dopuścił się naruszenia obowiązków polegających na zapobieżeniu naruszenia indywidualnych danych uwierzytelniających, w tym zabezpieczenia instrumentu płatniczego i nieudostępniania go osobom nieuprawnionym. W większości przypadków tego typu sprawy kończą się pozytywnie dla ofiar oszustwa internetowego.

Na przyszłość zaś warto zabezpieczyć się przed tego typu „przygodami” i włączyć powiadomienia o sprawdzeniu danych przez Biuro Informacji Kredytowej. Ta opcja umożliwi szybkie reagowanie na oszustwa internetowe.

Czynności przed złożeniem pozwu o zapłatę faktury

przed złożeniem pozwu

Wystąpienie z powództwem do sądu o zapłatę faktury powinno być ostatecznością. Między innymi ze względu na pandemię znacząco wydłużył się w sądach czas na rozpoznanie i szanse za szybkie zakończenie postępowania. Wytoczenie powództwa może ponadto całkowicie zakończyć wzajemne relacje gospodarcze pomiędzy stronami, co może dla tych stron nie być opłacalne. Co więcej, w pewnych przypadkach uzyskanie prawomocnego wyroku zasądzającego może okazać się dla wierzyciela nieopłacalne, gdyż poniesie on koszty sądowe, a jego dłużnik okaże się podmiotem bez żadnego majątku. Z tych przyczyn warto rozważyć szereg istotnych elementów zanim dojdzie do podjęcia decyzji o złożeniu pozwu do sądu.

Wezwanie do zapłaty, próba ugodowa

W pierwszej kolejności warto podjąć próbę pozaprocesowego zakończenia sprawy. Działania można rozpocząć od wysłania wezwania do zapłaty (samodzielnie sporządzonego lub opracowanego przez pełnomocnika) i rozpoczęcia rozmów na temat zadłużenia. Bardziej zaawansowanym etapem, dającym już dodatkowe korzyści wierzycielowi, jest złożenie wniosku wzywającego do zawarcia ugody sądowej. Ten etap, chociaż prowadzony przed sądem, daje stronom możliwość bardzo elastycznego podejścia do sprawy, jednocześnie umożliwiając dość szybko wyjaśnić stan sprawy i uregulować wzajemne stosunki na przyszłość. Sądy też szybko wyznaczają rozprawy w sprawach o zawezwanie do próby ugodowej.

Sprawdzenie kondycji finansowej dłużnika

W razie milczenia lub niewywiązywania się z zobowiązań przez dłużnika warto sprawdzić, w jakiej kondycji finansowej jest dłużnik, czy posiada jakiś majątek, z którego będzie mogła być prowadzona egzekucja w przyszłości.  W przypadku zadłużonych spółek warto zwrócić uwagę na publikowane sprawozdania finansowe, informacje zawarte w Krajowym Rejestrze Sądowym, można prześledzić tzw. giełdy długów. W razie ustalenia, iż dłużnik może nie dysponować majątkiem, warto rozważyć, czy wystąpienie z powództwem do sądu będzie w ogóle opłacalne, gdyż łączne koszty sądowe i egzekucyjne mogą wynieść nawet ok. 10-20% wartości przedmiotu sporu. Koszty te są zwracane z majątku dłużnika, ale ten majątek musi istnieć.

Przedawnienie roszczeń

Problemy finansowe dłużnika mogą okazać się chwilowe i w perspektywie kilku miesięcy jego sytuacja może poprawić się. W tym celu warto przeanalizować, kiedy przedawniają się roszczenia majątkowe wobec dłużnika, by zdążyć złożyć pozew zanim te terminy upłyną.

Koszty postępowania sądowego

Podejmując decyzję o opłacalności postępowania sądowego i wyliczenia ryzyka nieodzyskania pieniędzy koniecznym jest przygotowanie zestawienia finansowego co do kosztów postępowania. Wliczyć w to należy w szczególności opłatę sądową od pozwu, wynagrodzenie prawnika, koszty komornicze, poszukiwanie majątku dłużnika, itp. W razie prowadzenia sporu sądowego wziąć pod uwagę należy również koszty związane z ewentualnym postępowaniem apelacyjnym, tj. opłatę sądową od apelacji, koszty prawnicze, koszty zastępstwa prawniczego dla drugiej strony w razie przegranej.

Zabezpieczenie roszczenia

Zdarza się tak, iż dłużnicy gdy dowiadują się o złożeniu przeciwko nim pozwu rozpoczynają „ucieczkę” z majątkiem. Warto więc uprzedzić ich działania i połączyć pozew z wnioskiem o udzielenie przez sąd zabezpieczenia roszczenia. Co do zasady, sąd powinien udzielić zabezpieczenie roszczenia, jeśli uprawdopodobnimy nasze roszczenia oraz uda nam się przekonać sąd, że zwlekając z udzieleniem zabezpieczenia ewentualne wykonanie wyroku będzie niemożliwe lub bardzo utrudnione. W tym celu warto dołączyć dowody niewypłacalności dłużnika lub jego problemów finansowych dotyczących najlepiej innych stosunków prawnych. W przepisach o zabezpieczeniu funkcjonują też uproszczenia dla przedsiębiorców, dotyczące transakcji gospodarczych o wartości do 75.000 zł i z zaległościami płatniczymi trwającymi powyżej trzech miesięcy.

Szybkość postępowania sądowego

Finalnie warto dokonać rozeznania np. korzystając z usług prowadzącego podobne sprawy adwokata, jak długo aktualnie oczekuje się na rozpoznanie sprawy przed właściwym sądem. Dopiero łącząc wszystkie ww. okoliczności i oceniając ewentualne ryzyko warto podjąć decyzję co do złożenia pozwu, poczekania na rozpoczęcie sporu sądowego lub nawet rezygnacji z dochodzenia swoich praw na drodze sądowej.