Czy po zakończonej umowie dzierżawy Wydzierżawiający zawsze może żądać przywrócenia stanu poprzedniego?

umowa dzierżawy

W jednej ze spraw sądowych Sąd Apelacyjny w uzasadnieniu wyroku o zwrot nakładów na przedmiot dzierżawy wskazał, że określone w art 676 k.c. w zw. z art. 694 k.c., prawo wydzierżawiającego w postaci żądania przywrócenia stanu poprzedniego nie jest niczym ograniczone i to także w przypadku, gdy przedmiotem dzierżawy i dokonanych nakładów jest nieruchomość.

Moim zdaniem taka uproszczona i oderwana od konieczności odpowiedniego stosowania do umów dzierżawy mających za przedmiot nieruchomość wykładnia art. 676 k.c. w zw. z art. 694 k.c. jest nie do przyjęcia.

Jak wskazuje w swych orzeczeniach Sąd Najwyższy, w świetle art. 676 roszczenie dzierżawcy o zwrot wartości ulepszeń (tzw. nakładów ulepszających) powstaje m.in. dopiero po dokonaniu zwrotu przedmiotu dzierżawy – nieruchomości (np.: wyrok Sądu Najwyższego – Izba Cywilna z dnia 23 marca 2017 r., V CSK 465/16). Nie budzi przy tym wątpliwości, że w art. 676 k.c. chodzi o nakłady, które powiększyły wartość użytkową rzeczy w chwili jej zwrotu przez najemcę i odpowiednio stosując ten przepis przez dzierżawcę. Określa ją wzrost wartości przedmiotu dzierżawy, na który nakłady zostały poczynione, oceniany w chwili zwrotu wydzierżawionej rzeczy (np.: wyrok Sądu Najwyższego z dnia 9 listopada 2000 r. II CKN 339/00). Wartość nakładów ulepszających należy obliczyć poprzez porównanie wartości nieruchomości wg stanu na dzień zawarcia umowy dzierżawy z jego wartością po dokonaniu nakładów na dzień dokonywania zwrotu przedmiotu dzierżawy.

W tym miejscu należy uczynić pewną uwagę, iż wartości ulepszeń nie można utożsamiać z wydatkami poniesionymi na ich dokonanie – tj. poniesionych kosztach, lecz analizie poddać należy wartość lub użyteczność całej rzeczy (np.: wyrok Sądu Najwyższego z 12 września 2013 r., IV CSK 44/13; wyrok Sądu Najwyższego z 9 września 2000 r., II CKN 339/00). Poniesienie kosztów przez dzierżawcę na określone prace przystosowawcze na przedmiot dzierżawy, remont, itp., jest więc także i z powyższych względów instytucjonalnie odrębne od nakładów.

Przepis art. 676 k.c. daje możliwość umówienia się co do zwrotu wartości nakładów ulepszających, a jeśli nie ma odpowiedniej regulacji w umowie dzierżawy to wynajmujący ma wybór: albo zatrzymać ulepszenia i zapłacić sumę odpowiadającą ich wartości z chwili zwrotu albo żądać przywrócenia stanu poprzedniego. Przyjmuje się jednak, że ze względu na specyfikę umowy dzierżawy i jej prawną odrębność od umowy najmu, przepis art. 676 k.c. powinien być stosowany do umowy dzierżawy jedynie odpowiednio w tym znaczeniu, że wykluczone jest prawo wydzierżawiającego do żądania przywrócenia stanu poprzedniego, jeżeli taka restytucja naruszałaby substancję rzeczy (np.: nieruchomości) lub zmieniała jej przeznaczenie i charakter nabyty dzięki poczynionym nakładom (np.: restytucja zabytku). Dlatego też, niezależnie od tego czy i jak strony umowy dzierżawy zmodyfikowałyby kwestię zwrotu wartości nakładów, wydzierżawiający i tak nie ma prawa żądać ich usunięcia i musiałby zwrócić ich wartość, gdyż w przeciwnym wypadku byłby bezpodstawnie wzbogacony kosztem dzierżawcy. Wydzierżawiającemu nie przysługuje przewidziane w art. 676 w zw. z art. 694 k.c. prawo żądania przywrócenia stanu poprzedniego przedmiotu dzierżawy, jeżeli taka restytucja naruszałaby substancję nieruchomości lub zmieniałaby jej przeznaczenie i charakter nabyte dzięki poczynionym nakładom (np.: wyrok Sądu Najwyższego – Izba Cywilna z dnia 16 czerwca 2016 r., V CSK 655/15, wyrok Sądu Najwyższego – Izba Cywilna z dnia 12 września 2013 r., IV CSK 44/13).

 

Foto dzięki uprzejmości: Phil_Bird / freedigitalphotos.net

Czy pełnomocnictwo procesowe dla adwokata upoważnia do wezwania do zapłaty dłużnika?

adwokat wezwanie do zapłaty

Zgodnie z art. 91 pkt 1 k.p.c. pełnomocnictwo procesowe obejmuje z mocy prawa umocowanie do wszystkich łączących się ze sprawą czynności procesowych. Zgodnie z art. 187 § 1 pkt 3 k.p.c. pozew powinien zawierać informacje o polubownych próbach rozwiązania sporu. Z tej przyczyny, polubowne próby rozwiązania sporu są wpisane w zakres procesowych czynności pełnomocnika procesowego, uzasadniających działanie pełnomocnika na podstawie pełnomocnictwa procesowego. Pełnomocnik procesowy (adwokat, radca prawny) może więc, przed złożeniem pozwu, wezwać dłużnika (przyszłego pozwanego) do dobrowolnego spełnienia świadczenia lub do kontaktu w celu porozumienia się w zakresie spłaty należności.

Powyższe uprawnienie pełnomocnika procesowego było przedmiotem analizy Sądu Najwyższego zawartej w uchwale SN z dnia 19 mara 1992 r. Sąd Najwyższy w uchwale z dnia 19 maja 1992 r. (III CZP 56/92, OSNC 1992, nr 12, poz. 219) zawarł następującą argumentację: „wezwanie do zapłaty stanowi jednostronne oświadczenie woli zbliżone do czynności prawnej (nie jest czynnością prawną sensu stricto, gdyż nie towarzyszy mu wola wierzyciela wywołania zmiany lub uchylenia określonego prawa, lecz ma wyłącznie za zadanie wykonanie przysługującego uprawnienia), a wyrażające gotowość przyjęcia świadczenia”.

W przypadku wezwania do zapłaty wystosowanego przez pełnomocnika procesowego nie zachodzą przesłanki opisane w art. 104 k.c. (jednostronna czynność prawna dokonana w cudzym imieniu bez umocowania lub z przekroczeniem jego zakresu jest nieważna. Jednakże gdy ten, komu zostało złożone oświadczenie woli w cudzym imieniu, zgodził się na działanie bez umocowania, stosuje się odpowiednio przepisy o zawarciu umowy bez umocowania), ponieważ przepis ten odnosi się do czynności prawnych, które samodzielnie wyczerpują skutek o charakterze materialnym. Przepis ten odnosi się przede wszystkim do jednostronnych „czynności prawnych”, podejmowanych w wykonaniu uprawnień kształtujących, np. do odstąpienia od umowy lub jej wypowiedzenia (zob. wyrok Sądu Apelacyjnego w Warszawie z 11.07.2013 r. (VI ACa 1511/12, Legalis; wyr. SA w Łodzi z 16.10.2014 r., I ACa 689/14, Legalis). Przepis art. 104 k.c. nie odnosi się natomiast do oświadczeń woli składających się na czynność prawną, która konstruowana jest przez dodatkowe elementy (tak R. Strugała/E. Gniewek [w:] Kodeks cywilny. Komentarz, red. E. Gniewek, P. Machnikowski (red.),. Wyd. 8, Warszawa 2017, Legalis, art. 104 k.c.). Niewątpliwie na podstawy złożenia pozwu składa się wiele elementów (zdarzeń, takich jak np.: istnienie umowy, faktury, ale także wezwanie do dobrowolnego wykonania zobowiązania przez dłużnika), a tym samym wezwanie do zapłaty samodzielnie nie może być objęte przepisem art. 104 k.c. Konkludując, polubowne próby rozwiązania sporu takie jak wezwanie do zapłaty są wpisane w zakres procesowych czynności pełnomocnika procesowego.

 

Foto dzięki uprzejmości anankkml / freedigitalphotos.net

Zaniżone dotacje gminne na niepubliczne przedszkola

Zaniżone dotacje gminne na niepubliczne przedszkola

Przedszkola niepubliczne powinny sprawdzić prawidłowość przyznawanej im dotacji na niepubliczne przedszkola i punkty przedszkolne w latach 2008-2017. Szereg samorządów znacząco zaniża kwotę przyznawanego niepublicznym przedszkolom dotacji. W jednej ze spraw zakończonych w Sądzie Najwyższym w Warszawie (wyrok SN z 23 marca 2017 r. sygn. akt I CSK 348/16) została oddalona skarga kasacyjna gminy na wyrok Sądu Apelacyjnego w Warszawie, w którym sąd zasądził od gminy na rzecz niepublicznego przedszkola kwotę 710.743,28 zł. Przedszkole otrzymało więc tę kwotę.

Czego dotyczy spór o zaniżone dotacje gminne na niepubliczne przedszkola?

Na początku należy zaznaczyć, że art. 90 ustawy o systemie oświaty przestał obowiązywać z końcem 2017 roku. Od tego roku weszła w życie ustawa o finansowaniu zadań oświatowych, która reguluje m.in. dotacje na rzecz przedszkoli niepublicznych. Poniższy tekst dotyczy więc dotacji na niepubliczne przedszkola i punkty przedszkolne w latach 2008-2017.

Spór o zaniżone dotacje należne przedszkolom niepublicznym w latach 2008-2017 sprowadzał się ustalenia prawidłowej interpretacji pojęcia: „ustalonych w budżecie danej gminy wydatków bieżących ponoszonych w przedszkolach publicznych w przeliczeniu na jednego ucznia” (art. 90 ust. 20b ustawy o systemie oświaty). Od ustalenia wysokości tych wydatków zależy bowiem ustalenie należnej niepublicznym przedszkolom dotacji.

Ustawa o systemie oświaty nie definiuje, występującego w art. 90 ust. 2b ustawy o systemie oświaty, pojęcia „wydatki bieżące”. Należy zatem posłużyć się przepisami ustawy z dnia 27 sierpnia 2009 roku o finansach publicznych, która dokonuje podziału wydatków budżetu jednostki samorządu terytorialnego na wydatki bieżące i majątkowe (w art. 236 ust. 1 ustawy o finansach publicznych). Przez wydatki bieżące budżetu jednostki samorządu terytorialnego rozumie się wydatki budżetowe niebędące wydatkami majątkowymi (art. 236 ust. 2 ustawy o finansach publicznych). Ustawa o finansach publicznych, w art. 124 ust. 3, wymienia wydatki jednostek budżetowych będące wydatkami bieżącymi:

  1. wynagrodzenia i uposażenia osób zatrudnionych w państwowych jednostkach budżetowych oraz składki naliczane od tych wynagrodzeń i uposażeń,
  2. zakupy towarów i usług,
  3. koszty utrzymania oraz inne wydatki związane z funkcjonowaniem jednostek budżetowych i realizacją ich statutowych zadań,
  4. koszty zadań zleconych do realizacji jednostkom zaliczanym i niezaliczanym do sektora finansów publicznych, z wyłączeniem organizacji pozarządowych.

Natomiast w art. 124 ust. 4 ustawy o finansach publicznych wymienia wydatki majątkowe:

  1. wydatki na zakup i objęcie akcji oraz wniesienie wkładów do spółek prawa handlowego, 2.
  2. wydatki inwestycyjne państwowych jednostek budżetowych oraz dotacje celowe na finansowanie lub dofinansowanie kosztów inwestycji realizowanych przez inne jednostki.

Wykaz wydatków bieżących jednostek samorządowych zawiera załącznik nr 4 do rozporządzenia Ministra Finansów z dnia 2 marca 2010 r. w sprawie szczegółowej klasyfikacji dochodów, wydatków, przychodów i rozchodów oraz środków pochodzących ze źródeł zagranicznych – wydatki bieżące jednostek budżetowych: 400 do 434, 436, 438 do 470, 472, 473, 476 do 478, 481, 488 do 491 i 493 do 498.

Oznacza to, że wydatki bieżące, o których mowa w art. 90 ust. 2b ustawy o systemie oświaty, to wszystkie wydatki ustalone w budżecie gminy, ponoszone w przedszkolach publicznych prowadzonych przez daną gminę, za wyjątkiem wydatków majątkowych. Podstawę naliczenia dotacji na niepubliczne przedszkola stanowi taka suma, która w budżecie gminy została zakwalifikowana jako kategoria wydatków na określony cel (na funkcjonowanie przedszkola publicznego), a nie jako kategoria dochodów przeznaczonych na ich pokrycie. Oznacza to, że przy ustalaniu podstawy obliczania dotacji nie uwzględnia się dochodów, które służą finansowaniu wydatków (np. wpłaty od rodziców). Art. 90 ust 2b ustawy o systemie oświaty stanowi podstawę obliczenia dotacji należnej niepublicznym placówkom przedszkolnym i wskazuje kwotę ustaloną, a więc kwotę zaplanowaną jako ogół wydatków ponoszonych w przedszkolach publicznych, jako kwotę będącą podstawą wyliczenia dotacji na rzecz niepublicznych przedszkoli i punktów przedszkolnych. Zatem fakt, że część wydatków związanych z funkcjonowaniem przedszkoli publicznych znajduje swoje pokrycie w przychodach pochodzących np. z opłat uiszczanych przez rodziców, nie może prowadzić do zmiany ogólnej, przewidzianej w budżecie kwoty wydatkowanej przez gminę na utrzymanie przedszkola publicznego.

Dla prawidłowego określenia kwoty stanowiącej podstawę obliczenia dotacji, należy oddzielić wysokość wydatków od wysokości przychodów na ich pokrycie.

Jak prawidłowo powinna być wyliczona dotacja?

Stosownie do treści art. 90 ust. 2 b ustawy z dnia 7 września 1991 r. o systemie oświaty – „dotacje dla niepublicznych przedszkoli przysługują w wysokości nie niższej niż 75% ustalonych w budżecie danej gminy wydatków bieżących ponoszonych w przedszkolach publicznych w przeliczeniu na jednego ucznia, z tym że na ucznia niepełnosprawnego w wysokości nie niższej niż kwota przewidziana na niepełnosprawnego ucznia przedszkola i oddziału przedszkolnego w części oświatowej subwencji ogólnej otrzymywanej przez jednostkę samorządu terytorialnego – pod warunkiem, że osoba prowadząca niepubliczne przedszkole poda organowi właściwemu do udzielania dotacji planowaną liczbę uczniów nie później niż do dnia 30 września roku poprzedzającego rok udzielenia dotacji (…)”.

Podstawę naliczenia dotacji dla przedszkoli niepublicznych stanowi wyłącznie taka suma środków, która została zaplanowana (zakwalifikowana) w budżecie jednostki samorządu terytorialnego – jako kategoria wydatków na funkcjonowanie przedszkoli publicznych. Zatem kwota wydatków stanowiąca podstawę obliczania dotacji, o jakiej mowa w art. 90 ust. 2b ustawy, to ogólna kwota wydatków zaplanowanych w budżecie jako tych, które są ponoszone na utrzymanie jednego ucznia w przedszkolu publicznym. Należy pamiętać, że „wydatki bieżące”, o których mowa w art. 90 ust. 2b ustawy o systemie oświaty. to wszystkie wydatki ustalone w budżecie gminy ponoszone w przedszkolach publicznych prowadzonych przez daną gminę, za wyjątkiem wydatków majątkowych. Chodzi zatem o te wydatki bieżące przedszkoli publicznych, które ponosi gmina i które zostały zaplanowane (przewidziane) na ten cel w jej budżecie.

Jakie są najczęstsze błędy popełniane przez gminy prowadzące do zaniżenia kwoty dotacji?

Dotacja może być przez gminę nieprawidłowo ustalona, ponieważ:

  1. podstawą do ustalenia wysokości dotacji przypadającej na jednego ucznia w przedszkolu niepublicznym jest kwota wydatków zaplanowanych na dany cel w budżecie samorządu i wynikająca ze stosownej uchwały gminy a nie kwota rzeczywistych wydatków poniesionych na ten cel w danym roku budżetowym;
  2. przy ustalaniu wysokości dotacji dla przedszkoli i punktów przedszkolnych nie ma podstaw do uwzględnienia wydatków ponoszonych na oddziały przedszkolne funkcjonujące w szkołach podstawowych (dotyczy stanu prawnego obowiązującego w 2012 r.);
  3. dla potrzeb ustalenia wysokości dotacji, należy uwzględniać kwotę wydatków bieżących gromadzonych na wyodrębnionych rachunkach, których mowa w art. 223 ustawy o finansach publicznych (np.: wydatków na wyżywienie dzieci ponoszonych w przedszkolach publicznych, zakup produktów żywnościowych oraz zakup usług tzw. „cateringowych” do podstawy dotacji dla niepublicznych przedszkoli, które są gromadzone przez gminę na wydzielonym rachunku).

Czy roszczenie o wpłatę zaniżonej dopłaty przedawnia się?

Roszczenie o niewypłaconą dotację oświatową przedawnia się z upływem 10 lat, zgodnie z art. 118 k.c. Wypłata dotacji nie jest świadczeniem okresowym – dotacja jest świadczeniem jednorazowym, otrzymywanym w okresie roku, wypłacanym w comiesięcznych „ratach” (art. 90 ust. 3c ustawy o systemie oświaty). Chodzi tu o elementy składowe (raty) jednego świadczenia, które jest przyznawane na cały rok kalendarzowy. Takie stanowisko wyraził Sąd Najwyższy w wyroku z dnia 22 maja 2014 r., IV CSK 531/13, LEX nr 1504576.

Czy można żądać odsetek od niewypłaconej dotacji gminnej na niepubliczne przedszkola?

Termin wymagalności roszczenia o zapłatę brakującej kwoty dotacji wynika uchwały gminy, w której wskazany jest dzień do którego ma nastąpić wyrównanie kwoty dotacji. (najczęściej w uchwałach gminy wskazywane jest, iż dotacja ma zostać wyrównana do dnia 30 kwietnia następującego po roku udzielenia dotacji). Dlatego też należne odsetki ustawowe, na podstawie art. 481 § 1 i 2 k.c. – winny być liczone za poszczególne lata począwszy od dnia wskazanego w uchwale gminy jako termin wyrównania dotacji. Obecnie odsetki ustawowe wynoszą 7% w skali roku.

 

Foto dzięki uprzejmości: nenetus / freedigitalphotos.net

Na czyją rzecz przyznawane są koszty zastępstwa adwokackiego?

koszty dla adwokata

Podczas prowadzenia sporu sądowego każda ze stron ma prawo korzystać z pomocy profesjonalnego pełnomocnika (adwokata lub radcy prawnego). Zasadą jest odpłatność za usługi prawnicze. Minimalna wysokość wynagrodzenia należna adwokatowi jest regulowana w rozporządzeniu Ministra Sprawiedliwości z dnia 22 października 2015 r. w sprawie opłat za czynności adwokackie, zmienione rozporządzeniem Ministra Sprawiedliwości z dnia 12 października 2016 roku. W orzeczeniu kończącym sprawę sąd rozstrzyga, jakie koszty w postępowaniu muszą pokryć strony. Zasadą jest, że przegrywający sprawę płaci wygrywającemu na jego żądanie „koszty niezbędne do celowego dochodzenia praw i celowej obrony (koszty procesu)” (art. 98 § 1 k.p.c.). Do niezbędnych kosztów procesu zalicza się również wynagrodzenie, jakie strona zapłaciła reprezentującemu ją profesjonalnemu pełnomocnikowi. Wynagrodzenie zasądzone stronie z tego tytułu nie może być wyższe niż wskazane w ww. rozporządzeniu. Celem zatem zwrotu kosztów przez przegrywającego poniesionych na adwokata przez wygrywającego jest złagodzenie negatywnych ekonomicznie kosztów, które wygrywający musiał ponieść, by uzyskać potwierdzające jego roszczenia orzeczenie. Co do zasady zatem poniesione koszty zastępstwa adwokackiego są zasądzane na rzecz strony wygrywającej i należne są tej osobie.

Klient oraz reprezentujący go profesjonalny pełnomocnik mogą umówić się w ramach swobody umów, iż w razie wygrania sprawy zasądzone na rzecz strony (klienta) koszty zastępstwa adwokackiego będą traktowane jako dodatkowy element wynagrodzenia adwokata. Takie działanie umożliwia nie tylko wspomniana swoboda umów, ale również § 50 ust. 3 Kodeksu etyki adwokackiej: „Adwokat może zawrzeć umowę przewidującą dodatkowe honorarium za pozytywny wynik sprawy”. W razie umówienia się na takie rozwiązanie, dodatkowe honorarium w postaci kosztów zastępstwa adwokackiego jest opodatkowane przez adwokata na zasadach ogólnych, czyli tak jak zapłacone wynagrodzenie.

Nieco odmiennie uregulowane są koszty zastępstwa świadczonego przez profesjonalnego pełnomocnika z urzędu. Co do adwokatów kwestię te reguluje rozporządzenie Ministra Sprawiedliwości z dnia 3 października 2016 r. w sprawie ponoszenia przez Skarb Państwa kosztów nieopłaconej pomocy prawnej udzielonej przez adwokata z urzędu. W razie świadczenia takiej pomocy zasądzone koszty należne są prowadzącemu sprawę adwokatowi bez względu na wynik sprawy. W razie wygrania sprawy cywilnej stosowne koszty pokrywa nie Skarb Państwa, a przegrywający przeciwnik procesowy. W celu uzyskania stosownych kosztów udzielający pomocy prawnej adwokat musi złożyć oświadczenie, że nie uzyskał ani w  całości, ani w części kwoty, która należałaby mu się od Skarbu Państwa.

 

Foto dzięki uprzejmości: fantasista / freedigitalphotos.net

W jakich przypadkach możliwa jest sprzedaż ziemi rolnej bez ograniczeń?

nieruchomość rolna

Należy wskazać, że nie każdy grunt rolny podlega ograniczeniom w obrocie nieruchomościami, wynikającymi z przepisów ustawy o kształtowaniu ustroju rolnego. Poniżej przedstawiam ważniejsze przykłady sytuacji, w których obrót nieruchomościami rolnymi nie jest objęty ograniczeniami wynikającymi z tej ustawy.

Nieruchomość rolna mniejsza niż 30 arów powierzchni

Ograniczeniom nie podlegają nieruchomości rolne o powierzchni mniejszej niż 0,3 ha.

Takie nieruchomości mogą być sprzedawane każdemu bez ograniczeń zawartych w ustawie o kształtowaniu ustroju rolnego. Podstawą prawną jest tu art. 1a lit. b) ustawy o kształtowaniu ustroju rolnego.

Nieruchomość rolna z siedliskiem mniejsza niż 50 arów powierzchni

Jeżeli w dniu 30 kwietnia 2016 roku nieruchomość rolna była zabudowana budynkami mieszkalnymi oraz innymi budynkami, budowlami i urządzeniami niewykorzystywanymi do produkcji rolnej, wraz z gruntami do nich przyległymi umożliwiającymi ich właściwe wykorzystanie oraz zajętymi na urządzenie ogródka przydomowego, jeśli całość nieruchomości oraz budynków, budowli i urządzeń tworzy zorganizowaną całość gospodarczą oraz nieruchomość ta nie została wyłączona z produkcji rolnej to nieruchomość ta może być, bez ograniczeń wynikających z ustawy o kształtowaniu ustroju rolnego, przedmiotem obrotu.

Podstawą prawną jest tu art. 11 pkt 1) ustawy o wstrzymaniu sprzedaży nieruchomości Zasobu Własności Rolnej Skarbu Państwa oraz o zmianie niektórych ustaw.

Nieruchomość rolna z ostateczną decyzją o warunkach zabudowy i zagospodarowania terenu

Jeśli nieruchomość rolna posiada ostateczną decyzją o warunkach zabudowy i zagospodarowania terenu, która została wydana przed dniem 30 kwietnia 2016 roku oraz w której to decyzji zezwala się na korzystanie z nieruchomości na cele inne niż rolnicze to obrót taką nieruchomością nie jest ograniczony zakazami wynikającymi z ustawy o kształtowaniu ustroju rolnego.

Podstawą prawną jest tu art. 11 pkt 2) ustawy o wstrzymaniu sprzedaży nieruchomości Zasobu Własności Rolnej Skarbu Państwa oraz o zmianie niektórych ustaw.

Obrót nieruchomością rolną pomiędzy osobami bliskimi

Obrót nieruchomością rolną pomiędzy osobami bliskimi nie jest reglamentowany przez ustawę o kształtowaniu ustroju rolnego. Osobami bliskimi są zgodnie z przepisami tej ustawy: zstępni (dzieci, wnuczki), wstępni (rodzice, dziadkowie), rodzeństwo, dzieci rodzeństwa, małżonka, osoby przysposabiające i przysposobione. Nieruchomość rolna może być sprzedana lub darowana osobie bliskiej. Także dziedziczenie nieruchomości rolnej nie jest ograniczone.

Podstawą prawną jest – art. 2a ust. 3 pkt 1) lit. a oraz pkt 2) ustawy o kształtowaniu ustroju rolnego.

Zgoda Dyrektora Generalnego Krajowego Ośrodka Wsparcia Rolnictwa

Dyrektor Generalny Krajowego Ośrodka Wsparcia Rolnictwa może wyrazić zgodę na zbycie / nabycie nieruchomości rolnej w przypadku, gdy grunt rolny podlega reglamentacji wprowadzonej przez ustawę o kształtowaniu ustroju rolnego.

Przykładowo zbywca nieruchomości rolnej musi wykazać, że nie było możliwości przeniesienia własności nieruchomości na rzecz rolnika indywidualnego lub osobę bliską zbywcy albo na rzecz innych wskazanych w tej ustawie podmiotów a nabycie nieruchomości rolnej przez osobę nie będącą rolnikiem indywidualnym daje rękojmię należytego prowadzenia działalności rolniczej oraz w wyniku nabycia nie dojdzie do nadmiernej koncentracji gruntów rolnych.

Podstawa prawna to art. 2a ust. 4 ustawy o kształtowaniu ustroju rolnego.

 

Foto dzięki uprzejmości: sritangphoto / freedigitalpgotos.net

Rozwiązanie umowy o pracę za porozumieniem stron

Rozwiązanie umowy o pracę za porozumieniem stron

Z różnych powodów pracownik lub pracodawca może rozważać zamiar zakończenia stosunku pracy. Z propozycją rozwiązania umowy o pracę za porozumieniem stron może wystąpić albo pracodawca albo też pracownik. Wystąpienie przez pracownika lub pracodawcę z propozycją rozwiązania umowy o pracę na mocy porozumienia stron stanowi ofertę zgodnego rozwiązania stosunku pracy, do której stosuje się odpowiednio art. 66 i n. k.c. w zw. z art. 300 k.p. (wyrok SN z dnia 4 października 2000 r., I PKN 58/00, OSNAPiUS 2002, nr 9, poz. 211). Oczywiście adresat takiej propozycji może odmówić zgody na polubowne rozwiązanie umowy o pracę, jednakże odmowa taka nie może naruszać zasady równego traktowania w zatrudnieniu (art. 18(3a) § 1 k.p.).

Jedną z najczęściej stosowanych metod zakończenia umowy o pracę jest zawarcie pomiędzy pracodawcą a pracownikiem porozumienia rozwiązującego umowę o pracę. Rozwiązanie umowy o pracę za porozumieniem stron musi zawierać pewne istotne elementy. Jednym z tych koniecznych elementów jest sprecyzowanie daty ustania stosunku pracy. Terminem tym może być dzień zawarcia porozumienia o rozwiązaniu umowy o pracę, może też to być data przyszła (np.: w miesiąc po zawarciu porozumienia rozwiązującego umowę o pracę lub konkretny, wskazany w porozumieniu dzień – 25 sierpnia 2017 roku). Jeśli jednak strony nie uzgodniły, kiedy ma rozwiązać się umowa o pracę to przyjmuje się, że następuje to z chwilą zawarcia przez zainteresowane strony porozumienia o rozwiązaniu umowy.

Jeśli pracownik i pracodawca uzgodnili późniejszy termin rozwiązania umowy o pracę to w okresie pomiędzy zawarciem porozumienia a faktycznym rozwiązaniem umowy o pracę pracownikowi nie przysługują dni wolne na poszukiwanie nowej pracy (art. 37 k.p.), ale też pracownik nie jest zobowiązany do wykorzystania urlopu udzielonego w trybie określonym w art. 167(1) k.p.

Warto też pamiętać, że ustalenie w porozumieniu stron późniejszego terminu na rozwiązanie umowy o pracę nie wyklucza możliwości dyscyplinarnego jej rozwiązania przed terminem w sytuacjach wymienionych w art. 52 i 53 kodeksu pracy. Podobne uprawnienie przysługuje pracownikowi – art. 55 k.p.

W zawieranym porozumieniu o rozwiązaniu umowy o pracę za porozumieniem stron należy też określić możliwość wykorzystania urlopu w naturze, zasady wypłaty wynagrodzenia lub ustalić treść klauzuli konkurencyjnej i klauzuli poufności po ustaniu stosunku pracy.

Rozwiązanie umowy o pracę za porozumieniem stron należy zawrzeć w formie pisemnej dla celów dowodowych.

Warto też wiedzieć o jednym istotnym negatywnym elemencie związanym z rozwiązaniem umowy o pracę za porozumieniem stron. Mianowicie zgodnie z ustawą  o promocji zatrudnienia i instytucjach rynku pracy prawo do zasiłku nie przysługuje bezrobotnemu, który w okresie 6-ciu miesięcy przed zarejestrowaniem w powiatowym urzędzie pracy rozwiązał stosunek pracy na mocy porozumienia stron, chyba że nastąpiło ono z powodu upadłości, likwidacji pracodawcy lub zmniejszenia zatrudnienia z przyczyn dotyczących zakładu pracy bądź ze względu na zmianę miejsca zamieszkania. Ustawodawca wychodzi tu z założenia, że pozostawanie bez pracy po rozwiązaniu stosunku pracy za porozumieniem stron jest równoznaczne z bezrobociem dobrowolnym, co wyklucza pobieranie zasiłku przez ustanowiony w przepisach okres karencyjny 6-ciu miesięcy.

 

Foto dzięki uprzejmości: Sira Anamwong / freedigitalphotos.net

Nieuczciwe przejmowanie pracowników i klientów

nieuczciwe przejmowanie pracowników i klientów

Ustawa o zwalczaniu nieuczciwej konkurencji definiuje szereg czynów będących działaniami sprzecznymi z prawem lub dobrymi obyczajami, działaniami, które mogą zagrażać lub naruszać interes innego przedsiębiorcy lub klienta.

Przykładem takiej nieuczciwej konkurencji jest nieuczciwe przejmowanie pracowników i klientów.

Na początku trzeba zastrzec, że nie każde przejmowanie pracowników i klientów będzie uznane za działanie nieuczciwej konkurencji. Samo składanie ofert nie będzie uznane za działanie nieuczciwej konkurencji. Natomiast przejawem nieuczciwego działania będzie: nakłanianie osób świadczących na rzecz przedsiębiorcy pracę na podstawie stosunku pracy lub innego stosunku prawnego do niewykonania lub nienależytego wykonania umowy w celu przysporzenia korzyści sobie lub osobom trzecim albo szkodzenia przedsiębiorcy. Czynem nieuczciwym jest także nakłanianie klientów kontrahenta oraz innych osób do niewykonania lub nienależytego wykonania, a także rozwiązania umowy.

Aktywne nakłanianie

Działanie nieuczciwego konkurenta musi przybrać odpowiednią formę aktywnego nakłaniania. Nakłanianiem będzie działanie polegające na namowach kierowanych do pracowników / klientów przedsiębiorcy, które mają prowadzić do nieuczciwej zmiany umów wiążących te podmioty z przedsiębiorcą. Nakłanianiem nie będzie sugestia, wskazówka, lecz przekonywanie oraz wpływanie na podjęcie decyzji przez pracownika / klienta przedsiębiorcy. Nakłanianie musi być jednoznaczne; przykładem będzie korespondencja sprawcy z klientem przedsiębiorcy oczerniająca tego przedsiębiorcę i proponująca przejęcie kontaktu lub przygotowanie dla pracownika wypowiedzenia umowy o pracę. Ogólnie mówiąc, nakłanianie ma naruszyć więź wiążącą przedsiębiorcę z pracownikiem / klientem przedsiębiorcy. Nakłanianie musi też mieć cel: przysporzenie sobie lub innej osobie korzyści lub zaszkodzenie interesom przedsiębiorcy. Nakłanianie musi być skierowane do co najmniej jednego pracownika przedsiębiorcy lub też do dwóch i więcej klientów przedsiębiorcy (art. 12 ust. 2 ustawy o zakazie nieuczciwej konkurencji mówi o „nakłanianiu klientów przedsiębiorcy lub innych osób„; nie będzie więc czynem nieuczciwej konkurencji nakłanianie tylko jednego klienta przedsiębiorcy, gdyż przepis używa liczby mnogiej).

Cel: przysporzenie korzyści lub wyrządzenie szkody

Nakłanianie musi być celowe. Aby uznać, że został popełniony czyn nieuczciwej konkurencji konieczne jest ustalenie, że działalnie nieuczciwego konkurenta miało za cel przysporzenie sobie lub osobie trzeciej korzyści lub też miało prowadzić do wyrządzenia szkody przedsiębiorcy. Nie jest przy tym istotne czy cel został faktycznie zrealizowany, wystarczy działanie „w celu” przysporzenia korzyści lub wyrządzenia szkody. Jeśli ostatecznie klient przedsiębiorcy, mimo namów sprawcy, nie przyniosło oczekiwanego skutku, to nie oznacza, że mimo wszystko działanie to nie było nieuczciwe i nie może podlegać sankcjom. Rozstrzygające znaczenie ma motywacja sprawcy a nie osiągnięty finalnie cel.

Związek przyczynowy pomiędzy nakłanianiem a zakłóceniem stosunków umownych

Pomiędzy działaniem sprawcy (np.: namawiającego do niewykonania lub nienależytego wykonania umowy z przedsiębiorcą) i niewykonaniem lub nienależytym wykonaniem umowy przez pracownika lub kontrahenta przedsiębiorcy musi istnieć związek przyczynowo- skutkowy. Taki związek będzie istniał gdy nieuczciwy konkurent będzie przygotowywał wypowiedzenia umów pomiędzy przedsiębiorcą a jego odbiorcami, taki też związek przyczynowy będzie istniał, gdy przedstawiciel konkurencyjnej spółki nakłaniając pracownika do złożenia wypowiedzenia umowy o pracę doprowadzi do pozyskania tego pracownika, który rozwiąże ze swoim dotychczasowym pracodawcą umowę o pracę i przejdzie do innego pracodawcy.

Uczciwe przejmowanie pracowników i klientów

Przy ocenie czy doszło do czynu nieuczciwej konkurencji bardzo ważne będzie ustalenie czy działanie sprawcy było właśnie nieuczciwe. Uczciwe przejęcie pracowników lub klientów musi opierać się wyłącznie na atrakcyjności przygotowanej oferty: lepszego wynagrodzenia dla pracownika, niższych cen dla odbiorców usług lub wyższej jakości towarów dla kupujących.

Natomiast nieuczciwym będzie działanie polegające na zniechęceniu dotychczasowych klientów do przedsiębiorcy (np. przez rozpowszechnienie wiadomości dotyczących jego niekorzystnej sytuacji finansowej, niskiej jakości produktów czy braku profesjonalizmu), czy też zobowiązywanie się do zapłacenia kar umownych za klientów, którzy rozwiążą umowę z przedsiębiorcą. Innym przykładem nieuczciwości będzie odejście od przedsiębiorcy pracownika, który podjął działalność gospodarczą na własny rachunek i który kieruje swoje oferty do klientów byłego pracodawcy, jednocześnie namawiając do rozwiązania umów wiążących ich z byłym pracodawcą.

Sankcje za popełnienie czynu nieuczciwej konkurencji

Fakt popełnienia czynu nieuczciwej konkurencji uzasadnia odpowiedzialność odszkodowawczą sprawcy. Zgodnie z art. 18 ust. 1 pkt 4 ustawy o zakazie nieuczciwej konkurencji, w razie dokonania czynu nieuczciwej konkurencji przedsiębiorca, którego interes został zagrożony lub naruszony, może żądać naprawienia wyrządzonej szkody na zasadach ogólnych. Sformułowanie to odsyła do treści art. 415 k.c., czyli do przepisów regulujących odpowiedzialność odszkodowawczą. Przesłankami odpowiedzialności są zatem: wystąpienie szkody, bezprawność działania oraz związek przyczynowy między szkodą a tym działaniem. Wysokość odszkodowania można wyliczyć jako porównanie przychodów przedsiębiorcy sprzed okresu działań niekonkurencyjnych wobec okresu po działaniach sprawcy czynu nieuczciwej konkurencji; czasem będzie konieczne powołanie biegłego, który ustali rzeczywistą wartość szkody.

Poza żądaniem odszkodowania, przedsiębiorca może wnieść o zobowiązanie sprawcy do zaniechania niedozwolonych działań w postaci nakłaniania dalszych klientów i pracowników przedsiębiorcy do rozwiązywania umów w celu przysporzenia sobie korzyści.

 

Foto dzięki uprzejmości: Sira Anamwong / freedigitalphotos.net