Wniosek o zawezwanie do próby ugodowej

zawezwanie do próby ugodowej

Co powinno się znaleźć we wniosku?

We wniosku muszą być precyzyjnie określone strony. Wnoszący wniosek o zawezwanie do próby ugodowej nazywany jest przez przepisy: „wzywającym”. Stroną wzywaną do próby ugodowej jest: „przeciwnik”.

Przy opisywaniu danych stron należy wskazać, przy osobie fizycznej – jej imię, nazwisko, aktualny adres zamieszkania i numer PESEL a przy osobie prawnej – jej nazwę, aktualny adres siedziby i numer KRS lub NIP.

W wezwaniu należy zwięźle oznaczyć sprawę i warto zrobić to precyzyjnie. Precyzyjne oznaczenie sprawy we wniosku o zawezwanie do próby ugodowej to takie oznaczenie sprawy, aby można było bez wątpliwości stwierdzić, co ma być przedmiotem postępowania pojednawczego, jakiego konkretnego stosunku prawnego ma ono dotyczyć (np.: roszczenie o zapłatę ceny z umowy sprzedaży, w konkretnej wysokości i terminem wymagalności). W wezwaniu natomiast nie trzeba podawać rozbudowanej argumentacji prawnej. Wzywający powinien podać jedynie najbardziej konieczne dowody na poparcie istnienia roszczenia, gdyż w postępowaniu pojednawczym sąd zasadniczo nie prowadzi postępowania dowodowego.

We wniosku należy też przedstawić propozycję ugodową. Propozycję ugodową należy formułować tak, aby druga strona sporu miała wystarczającą motywację do stwierdzenia, że zawarcie ugody leży w jej interesie, gdyż spełnia minimum jej oczekiwań.

Warto pamiętać, że w trakcie posiedzenia pojednawczego sąd ma wpływ na treść ugody sądowej. Sąd w szczególności ocenia, czy treść ugody jest zgodna z prawem, zasadami współżycia społecznego oraz czy zapisy umowy nie zmierzają do obejścia prawa (art. 203 § 4 w zw. z art. 223 § 2 k.p.c.). Sąd ocenia też czy określone w zawezwaniu do próby ugodowej roszczenie jest precyzyjnie oznaczone.

Konsekwencje podatkowe zawarcia ugody sądowej

Ustawa o podatku dochodowym od osób fizycznych przewiduje dwa zwolnienia z podatku dochodowego. Po pierwsze, odszkodowania wypłacone na podstawie ugód sądowych (art. 21 ust. 1 pkt 3 ppkt g ustawy o PIT) są zwolnione z PIT. Po drugie, zwolnione z PIT są też inne odszkodowania lub zadośćuczynienia otrzymane na podstawie ugody sądowej do wysokości określonej w tej ugodzie (art. 21 ust. 1 pkt 3b ppkt a ustawy o PIT). Z tego drugiego zwolnienia wyłączone są odszkodowania bądź zadośćuczynienia otrzymane w związku z prowadzoną działalnością gospodarczą oraz dotyczących korzyści, które podatnik mógłby osiągnąć, gdyby mu szkody nie wyrządzono (art. 21 ust. 1 pkt 3b ppkt b ustawy o PIT).

A więc warto zastanowić się czy postępowanie pojednawcze nie jest szybkim i atrakcyjnym podatkowo zakończeniem sporu pomiędzy zwaśnionymi stronami.

Opłata od wniosku o zawezwanie do próby ugodowej

Ustawa o kosztach sądowych w sprawach cywilnych rozróżnia dwie sytuacje: zawezwanie do próby ugodowej w sprawach o prawa niemajątkowe oraz zawezwanie w sprawach majątkowych.

Wniosek o zawezwanie do próby ugodowej w sprawach o prawa niemajątkowe jest obciążony opłatą wynoszącą 1/5 opłaty należnej od pozwu (obliczonej wg zasad z art. 18 ustawy kosztach sądowych w sprawach cywilnych), nie mniej niż 100 zł.

Od wniosku o zawezwanie do próby ugodowej w sprawach majątkowych pobiera się opłatę stałą w kwocie 120 złotych, gdy wartość przedmiotu sporu nie przekracza 20 000 złotych. Gdy wartość przedmiotu sporu jest wyższa od 20.000 złotych opłata wynosi 300 złotych.

Bieg przedawnienia

Przepisy k.c. przewidują zawieszenie biegu przedawnienia co do roszczeń objętych wnioskiem o zawezwanie do próby ugodowej na czas trwania postępowania pojednawczego.

Czy nieprawomocny wyrok sądu gospodarczego może być tytułem zabezpieczenia?

zabezpieczenie

Zgodnie z przepisami regulującymi postępowanie cywilne nieprawomocny wyrok sądu pierwszej instancji, który zapadł w sprawie gospodarczej i dotyczy zasądzenia świadczenia pieniężnego może stanowić tytuł zabezpieczenia (art. 458(13) k.p.c.).

A więc w sprawach gospodarczych można uzyskać zabezpieczenie w trzech sytuacjach: (1) na podstawie przepisów regulujących zabezpieczenia – art. 730 k.p.c. i art. 730 (1) par. 2(1) k.p.c., (2) po uzyskaniu nakazu zapłaty w postępowaniu nakazowym – art. 492 k.p.c. oraz (3) po otrzymaniu nieprawomocny wyrok sądu pierwszej instancji wydanego w sprawie gospodarczej o zapłatę.

Ważne podkreślenia jest to, że tytułem zabezpieczenia, a więc dokumentem, na podstawie którego komornik może, przykładowo, zająć określone kwoty na rachunku bankowym dłużnika jest nieprawomocny wyrok sądu pierwszej instancji. Nie trzeba więc czekać na zakończenie sprawy w drugiej instancji, co jak wiemy z praktyki, może znacznie potrwać.

Sposoby zabezpieczenia

Istnieje wiele sposobów wykonania zabezpieczenia. Wierzyciel może zażądać zajęcia oznaczonych kwot na rachunku bankowym dłużnika, zajęcia oznaczonych ruchomości lub nawet obciążenia nieruchomości hipotekę przymusową.

Dłużnik może natomiast, w ramach obrony przed zabezpieczeniem dokonanym na podstawie nieprawomocnego wyroku sądu może zaskarżyć ten wyrok. Dłużnik może złożyć wniosek o ograniczenie zabezpieczenia. Wniosek o ograniczenie zabezpieczenia może wskazywać mniej uciążliwy sposób zabezpieczenia wnosić o ograniczenie zabezpieczenia w czasie przez określenie okresu, w którym nakaz zapłaty jako tytuł zabezpieczenia nie będzie wykonywany. Dłużnik może też wpłacić wymaganą kwotę na rachunek depozytowy Ministra Finansów.

Jak wygląda praktyka?

W praktyce powstają też problemy z komornikami, którzy odmawiają wykonania zabezpieczenia bez doręczenia im nieprawomocnego wyroku sądu pierwszej instancji bez klauzuli wykonalności, gdyż komornik nie jest w stanie ustalić czy dany wyrok został wydany w postępowaniu gospodarczym. W takiej sytuacji można zwrócić się do sądu o wydanie postanowienia zawierającego zarządzenie o zabezpieczeniu roszczenia i określającego sposób zabezpieczenia.

Kara umowna od dewelopera – zwolniona z podatku dochodowego od osób fizycznych?

kara umowna

W jednej ze spraw przeciwko deweloperowi Sąd Okręgowy w Warszawie zasądził na rzecz kupujących lokal mieszkalny m.in. kwotę kilkudziesięciu tysięcy złotych tytułem kary umownej.

W sprawie sądowej chodziło o to, że kupujący zawarli z deweloperem przedwstępną umowę sprzedaży lokalu mieszkalnego. Deweloper zobowiązał się, że umowa przyrzeczona sprzedaży zostanie zawarta nie później niż do 30 czerwca 2019 r. Deweloper nie wywiązał się z umowy przedwstępnej i był w znacznym opóźnieniu co do terminu zawarcia umowy przyrzeczonej. Z tego też powodu sąd zasądził znaczną kwotę kary umownej.

Deweloper wypłacił karę umowną wynikającą z wyroku sądu i jednocześnie przekazał kupującym PIT-11 dokumentujący wypłaconą karę umowną oznaczając ją jako „przychody z innych źródeł”.

Kupujący kategorycznie nie zgodzili się z taką kwalifikacją prawnopodatkową kary umownej, twierdząc, że kara umowna jest przecież zryczałtowanym odszkodowaniem zastrzeżonym w umowie, wolnym od podatku dochodowego na podstawie art. 21 ust. 1 pkt 3 ustawy o PIT.

Istota sporu z kupującymi sprowadziła się do kwestii kwalifikacji prawnopodatkowej kary umownej zasądzonej wyrokiem sądu.

Czym jest kara umowna na postawie przepisów prawa cywilnego

Na podstawie przepisów kodeksu cywilnego karę umowną, zwaną też odszkodowaniem umownym, strony ustalają z góry wielkość odszkodowania. W piśmiennictwie zwraca się uwagę, że utożsamianie kary umownej z odszkodowaniem umownym jest błędem, gdyż nie są to pojęcia tożsame. Karę umowną można jedynie traktować jako swego rodzaju surogat odszkodowania. Jest ona traktowana także jako techniczno-prawne określenie oznaczonego w umowie świadczenia pieniężnego, do którego wykonania dłużnik zobowiązuje się tytułem naprawienia szkody wynikłej z niewykonania lub nienależytego wykonania zobowiązania niepieniężnego, jako świadczenia głównego.

Należy wskazać, że Sąd Najwyższy w uchwale w składzie siedmiu sędziów z dnia 6 listopada 2003 r., sygn. akt III CZP 61/03, której nadano moc zasady prawnej, stwierdził, że zastrzeżenie kary umownej na wypadek niewykonania lub nienależytego wykonania zobowiązania nie zwalnia dłużnika z obowiązku jej zapłaty także w razie wykazania, że wierzyciel nie poniósł żadnej szkody. Uchwała ta przesądziła kwestię charakteru prawnego kary umownej uznając, że nie jest ona zależna od wysokości poniesionej szkody i należy się nawet wtedy, gdy wierzyciel żadnej szkody nie poniósł.

Czym jest kara umowna na postawie przepisów prawa podatkowego

Przechodząc na grunt przepisów podatkowych warto zauważyć istniejące rozróżnienie pomiędzy karą umowną a odszkodowaniem. Potwierdza to stanowisko Sądu Najwyższego wyrażone w wyroku z dnia 13 grudnia 2001 r., sygn. akt III RN 156/00. Sąd Najwyżśzy oceniając zwolnienie w podatku dochodowym od osób prawnych z tytułu odszkodowań otrzymanych na podstawie przepisów prawa cywilnego stwierdził, że jakkolwiek na gruncie przepisów prawa cywilnego kara umowna (art. 483 § 1 k.c.) pełni funkcję analogiczną do odszkodowania z tytułu niewykonania lub nienależytego wykonania zobowiązania (art. 471 i nast. k.c.), to jednak równocześnie zasadniczo różni się ona od odszkodowania z uwagi na fakt, że należy się ona wierzycielowi zawsze wtedy, gdy zaistnieją okoliczności uzasadniające postawienie zarzutu niewykonania lub nienależytego wykonania zobowiązania i to bez względu na wysokość poniesionej przez niego szkody (art. 484 § 1 k.c.).

Kara umowna należy się wierzycielowi w zastrzeżonej wysokości, bez względu na wysokość szkody i w konsekwencji stanowi zabezpieczenie prawidłowej realizacji umowy, nie jest zaś odszkodowaniem. Nawiązując do cywilnoprawnego rozróżnienia – z jednej strony “odszkodowań”, a z drugiej strony “kar umownych” – ustawodawca w art. 21 ust. 1 pkt 3b ustawy o PIT przyjął rozwiązanie prawne, w myśl którego wolne od tego podatku są nie “kary umowne”, lecz jedynie “odszkodowania i zadośćuczynienia”. Nie można uznać, że ustawodawca w art. 21 ust. 1 pkt 3b ustawy o PIT zwalnia od podatku kary umowne, posługując się jednocześnie zupełnie innym pojęciem, tj. odszkodowaniem.

Gdyby wolą ustawodawcy było umożliwienie zwolnienia kar umownych od podatku, to wprost zawarłby stosowne uregulowania w przepisie art. 21 ustawy o PIT, jak to ustawodawca uczynił w przypadku odszkodowań.

Kara umowna jest opodatkowana PIT

W związku z powyższym, otrzymana należność tytułem kary umownej, wypłacona przez dewelopera z tytułu niewykonania zobowiązania wynikającego z umowy wzajemnej, nie podlega zwolnieniu od podatku dochodowego od osób fizycznych, ponieważ przepis art. 21 ust. 1 pkt 3b ustawy o PIT takiego zwolnienia nie przewiduje. Kara umowna stanowi przychód z innych źródeł, o którym mowa w art. 20 ust. 1 w zw. z art. 10 ust. 1 pkt 9 ww. ustawy i podlega opodatkowaniu podatkiem dochodowym od osób fizycznych na zasadach ogólnych. Deweloper jest więc zobowiązany do przygotowania i wysłania PIT-11.

Miarkowanie kary umownej – jak można skorzystać z miarkowania w postępowaniu sądowym?

miarkowanie kary umownej

Czym jest kara umowna?

Kara umowna to dodatkowy zapis w umowie, który wprowadza sankcję pieniężną dla wykonującego zobowiązanie niepieniężne, w przypadku jego niewykonania, niewłaściwego wykonania lub opóźnionej realizacji zobowiązania.

Tak jak przy żądaniu odszkodowania wierzyciel musi udowodnić wysokość szkody, związek przyczynowo – skutkowy pomiędzy niewłaściwym działaniem dłużnika a powstaniem szkody oraz winą dłużnika to przy żądaniu kary umownej wierzyciel wykazuje jedynie, że zobowiązanie niepieniężne nie zostało w uzgodnionym terminie wykonane przez dłużnika. Kara umowna jest więc uproszczonym sposobem na zrekompensowanie wierzycielowi niewykonania zobowiązania.

Miarkowanie kary umownej

Jeśli dłużnik widzi, że będzie miał problemy z właściwym, terminowym wykonaniem zobowiązania to powinien to sygnalizować wierzycielowi z jednoczesną propozycją modyfikacji wysokości kary umownej. Lepiej jest na początku spróbować dojść do porozumienia z wierzycielem niż czekać na rozstrzygnięcie sądowe, które nie musi pójść po myśli stron procesu.

Pozew o ustalenie

Dłużnik może uprzedzić wierzyciela i domagać się w odrębnym postępowaniu sądowym ukształtowania stosunku prawnego przez stosowną redukcję wysokości zastrzeżonej kary, jeszcze przed wystąpieniem przez wierzyciela przeciw niemu z powództwem o zapłatę kary umownej. Dłużnik może wystąpić do sądu nawet jeśli jeszcze nie powstał obowiązek zapłaty kary umownej.

Pozew o zapłatę kary umownej

Jeśli sprawa o zapłatę kar umownych trafiła do sądu to miarkowanie kary umownej nie następuje automatycznie. W odpowiedzi na pozew czy w sprzeciwie od nakazu zapłaty pozwany musi wyraźnie oświadczyć o miarkowaniu żądanej przez wierzyciela kary umownej. Pozwany musi wyjaśnić podstawy żądania miarkowania kary umownej.

Dłużnik może żądać obniżenia wysokości kary umownej w dwóch sytuacjach: (1) jeżeli zobowiązanie dłużnika zostało w znacznej części wykonane albo (2) gdy kara umowna jest rażąco wygórowana. Warto pamiętać, że obie przesłanki prowadzące do miarkowania kary umownej są równorzędne i wystąpienie którejkolwiek z nich powinno prowadzić do miarkowania kary umownej. Te okoliczności pozwany musi wyjaśnić i odpowiednio udowodnić.

Na koniec trzeba wskazać, że miarkowania kary umownej w sądzie następuje wyjątkowo, gdyż należy ona do sfery tzw. uznania sędziowskiego.

Nierozpoznanie istoty sprawy

nierozpoznanie istoty sporu

Wśród spraw rozstrzyganych przez sądy apelacyjne często spotykany jest zarzut „nierozpoznania przez sąd niższej instancji istoty sprawy”, który prowadzi do uchylenia wyroku pierwszej instancji i przekazania jej do ponownego rozpoznania.

Czym jest więc „istota sprawy sądowej”?

Istotą sprawy jest, w dużym uproszczeniu, to co żąda powód w pozwie (np.: zapłaty swego wynagrodzenia) oraz to co podnosi pozwany (np.: to, że wynagrodzenie nie jest należne). Tak zakreślona istota sprawy jest przedstawiana sądowi pierwszej instancji do rozpoznania.

Zdarza się, że sąd drugiej instancji stwierdza, iż pierwszej instancji nie rozpoznał istoty sprawy, ponieważ przykładowo: (1) nie ustalił, co jest roszczeniem powoda, (2) nie dokonał ustaleń faktycznych na podstawie zaoferowanych przez strony dowodów, (3) nie dokonał oceny i weryfikacji dowodów, (4) z przeprowadzonych ustaleń faktycznych wyprowadził niewłaściwe wnioski, które są sprzeczne z logiką lub zasadami doświadczenia życiowego, (5) nie orzekł w przedmiocie zgłoszonych przez strony procesu roszczeń.

Jak widać, pojęcie “nierozpoznania istoty sprawy” należy rozumieć jako nierozstrzygnięcie zgłoszonych przez strony żądań, czyli po prostu niezałatwienie przedmiotu sporu.

Zdarzają się przypadki, gdy sąd apelacyjny nadużywa tej oceny, że istota sprawy nie została rozpoznana przez sąd pierwszej instancji. Należy pamiętać, że sąd apelacyjny ma obowiązek merytorycznie ustosunkować się do sprawy i ewentualnie skorygować niedociągnięcia sądu pierwszej instancji.

Jeśli w sprawie Sąd pierwszej instancji w prawidłowy sposób określił roszczenie powoda i wskazywaną przez niego podstawę faktyczną, jeśli sąd dokonał ustaleń faktycznych na podstawie zaoferowanych sądowi dowodów oraz dokonał ich oceny i weryfikacji, a następnie z ustaleń faktycznych wyprowadził logiczne wnioski, które są zgodne z zasadami doświadczenia życiowego i na koniec orzekł o zgłoszonych roszczeniach stron to zarzut nierozpoznania istoty sprawy jest nieuzasadniony. W takich przypadkach od wyroku sądu apelacyjnego służy stronie zażalenie do Sądu Najwyższego w trybie art. 394(1) § 1(1) k.p.c. Jak to wskazano w uzasadnieniu do wprowadzenia tego przepisu do kodeksu postępowania cywilnego: „Zbyt częste uciekanie się do uchylenia wyroku sądu pierwszej instancji z równoczesnym przekazaniem sprawy do ponownego rozpoznania prowadzi do wypaczenia tego założenia i przedłużenia postępowania, w związku z czym celowe jest zapewnienie Sądowi Najwyższemu możliwości kontroli tego rodzaju rozstrzygnięć” (zob. Druk Sejmowy nr 4332, VI kadencji). Warto z tego przepisu korzystać, aby pomóc sędziom w szybkim i merytorycznym rozstrzyganiu sporów sądowych.

Apelacja uproszczona

apelacja uproszczona

Na wstępie należy wskazać, że kodeks postępowania cywilnego przewiduje znaczne uproszczenia wobec spraw o wartości przedmiotu sporu nie przekraczającej dwudziestu tysięcy złotych. Jednym z takich uproszczeń jest ograniczona możliwość odwołania się od niekorzystnego wyroku wydanego przez sąd pierwszej instancji, co jest z pewnością dobrą wiadomością dla strony, która wygrała postępowanie w pierwszej instancji.

Ograniczenia w apelacji w postępowaniu uproszczonym

W postępowaniu uproszczonym apelacja ma charakter zasadniczo ograniczony, gdyż celem postępowania apelacyjnego nie jest ponowne rozpoznanie sprawy, lecz wyłącznie kontrola wyroku wydanego przez sąd I instancji w ramach zarzutów podniesionych przez stronę skarżącą.

Także zarzuty strony apelującej są zasadniczo ograniczone do dwóch typów (art. 505(9) par. 1(1) k.p.c.):

1) naruszenia prawa materialnego przez błędną jego wykładnię lub niewłaściwe zastosowanie;

2) naruszenia przepisów postępowania, jeżeli mogło ono mieć wpływ na wynik sprawy.

Niemożliwy zarzut niewłaściwego ustalenia faktów lub oceny dowodów

Oznacza to, że w uproszczonej apelacji skarżący nie może podnosić zarzutów dotyczących ustalenia faktów lub oceny dowodów. Zatem zarzuty w apelacji uproszczonej, odnoszące się do ustalenia faktów lub oceny dowodów (art. 233 k.p.c.) są niedopuszczalne.

W trakcie uproszczonego postępowania apelacyjnego skarżący nie może uzupełniać zarzutów powołanych w apelacji po upływie terminu do jej wniesienia a sąd drugiej instancji jest związany zarzutami apelacyjnymi przedstawionymi w uproszczonej apelacji.

Jakie wyroki może wydać sąd odwoławczy?

Sąd drugiej instancji może uchylić wyrok sądu pierwszej instancji i przekazania sprawy do ponownego rozpoznania. Po pierwsze, może to zrobić wtedy, gdy sąd pierwszej instancji nie rozpoznał istoty sprawy albo gdy wydanie wyroku wymaga przeprowadzenia postępowania dowodowego w całości. Po drugie, sąd odwoławczy może uchylić wyrok, gdy zastało stwierdzone naruszenie prawa materialnego lub gdy doszło do naruszenia przepisów postępowania mogące mieć wpływ na wynik sprawy.

Jeśli nie zachodzą podstawy do uchylenia wyroku sądu pierwszej instancji i przekazania sprawy do ponownego rozpoznania sąd drugiej instancji może zmienić wyrok, gdy zachodzi naruszenie prawa materialnego, lecz materiał dowodowy jest wystarczający do wydania wyroku.

W pozostałych przypadkach sąd drugiej instancji utrzyma w mocy wyrok pierwszej instancji. Co ważne, sąd drugiej instancji może utrzymać wyrok także wtedy, gdy mimo naruszenia prawa materialnego lub przepisów postępowania albo błędnego uzasadnienia zaskarżony wyrok odpowiada prawu.

Co to jest list mazalny?

list mazalny

List mazalny (czasem: kwit mazalny) to zaświadczenie wydawane przez wierzyciela hipotecznego, potwierdzające, że hipoteka może być wykreślona, gdyż zobowiązanie zabezpieczone hipoteką zostało w całości wykonane (często dotyczy to spłaconego kredytu hipotecznego). Na żądanie osoby, która ma obciążoną hipoteką nieruchomość, wierzyciel hipoteczny musi wystawić list mazalny, gdy zobowiązanie zostało w całości spłacone.

List mazalny dołączamy do formularza wieczystoksięgowego

List mazalny, w oryginale, jest załącznikiem do wniosku o wpis w księdze wieczystej (formularz KW-WPIS), w którym to wniosku dłużnik domaga się od sądu wieczystoksięgowego wykreślenia hipoteki. Do wniosku dołącza się też potwierdzenie uiszczenia opłaty sądowej – 100 zł.

Co zrobić z odmową wydania listu mazalnego?

Można spotkać sytuacje, gdy wierzyciel odmawia wystawienia listu mazalnego. Czasem jest ku temu powód – np.: nierozliczone opłaty związane z zobowiązaniem dłużnika, czasem zaś nie ma ku temu racjonalnych przyczyn. Rzadko zdarzają się przypadki, aby bank hipoteczny odmawiał wydania listu mazalnego po prawomocnym wyroku ustalającym nieważność umowy kredytu powiązanego z walutą obcą. Odmowa wydania listu mazalnego nie oznacza to, że dłużnikowi hipotecznemu nie uda się wykreślić hipoteki z księgi wieczystej. Wystarczy wysłać do banku hipotecznego wniosek o wydanie listu mazalnego, wskazując dane kredytobiorcy, umowę kredytową oraz numer księgi wieczystej. Wniosek nie musi mieć jakiejś szczególnej formy wystarczy, że zawiera podstawowe informacje o dłużniku, umowie kredytowej, księdze wieczystej nieruchomości oraz zawierał potwierdzenie, że wszystkie wynikające z umowy kredytowej należności zostały spłacone.

Droga sądowa

Jeśli wierzyciel hipoteczny bezzasadnie odmawia dłużnikowi wystawienia listu mazalnego to pozostaje jedynie droga sądowa rozpoczynająca się pozwem o ustalenie treści księgi wieczystej z rzeczywistym stanem prawnym. W takim przypadku list mazalny zostanie zastąpiony odpisem wyroku sądowego.

Ale przedtem – próba wykreślenia hipoteki bez listu mazalnego

Czasem udaje się uniknąć dodatkowej drogi sądowej (o uzgodnienie treści księgi wieczystej). Należy powołać się na uchwałę Sądu Najwyższego z 8 września 2021 r. (sygn. akt III CZP 28/21), w której Sąd Najwyższy stwierdził, że: „domniemanie zgodności wpisu z rzeczywistym stanem prawnym, o którym mowa w art. 3 ust. 1 ustawy z dnia 6 lipca 1982 r. o księgach wieczystych i hipotece, także w odniesieniu do wpisu hipoteki, może zostać wzruszone – jako przesłanka rozstrzygnięcia – w innej sprawie cywilnej niż sprawa o uzgodnienie treści księgi wieczystej z rzeczywistym stanem prawnym (art. 10 tej ustawy)”.

Jeśli w sentencji wyroku istnieje stwierdzenie nieważności umowy kredytu bankowego a bank domawia wydania listu mazalnego, to bez konieczności wszczynania dodatkowego postępowania sądowego i bez potrzeby uzyskiwania zgody banku na taką czynność, można okazać odpis wyroku i na tej podstawie zażądać wykreślenia hipoteki z księgi wieczystej.