Wniosek o egzekucję – aby postępowanie komornicze było sprawne

wniosek o egzekucje

Po uzyskaniu klauzuli wykonalności na wyroku lub nakazie zapłaty (co szczegółowo jest opisane tutaj: Klauzula wykonalności na wyroku) należy niezwłocznie skierować wniosek o przeprowadzenie egzekucji przez komornika. Warto wskazać komornika z miejscowości, w której zamieszkuje dłużnik; pozwoli to na zmniejszenie kosztów wizyt komornika u dłużnika, jeśli zajdzie potrzeba zajęcia ruchomości. Warto pamiętać, że wskazane świadczenie do wyegzekwowania nie może być wyższe niż to wynikające z wyroku lub nakazu zapłaty. Wierzyciel nie może żądać wyegzekwowania kwot, które nie są wymienione w tytule wykonawczym i co do których sąd nie nadał klauzuli wykonalności. Do wniosku o egzekucję wierzyciel będący osobą prawną, musi dołączyć aktualny odpis z KRS.

Wskazanie świadczenia do wyegzekwowania

Podstawowym warunkiem formalnym wniosku o przeprowadzenie egzekucji komorniczej jest wskazanie świadczenia, które ma być spełnione. Świadczenie, którego wyegzekwowania domaga się wierzyciel może pokrywać się z świadczeniem wskazanym na tytule wykonawczym, ale też może to być mniejsze świadczenie.

Informacja o majątku dłużnika

Ponieważ w takcie procesu sądowego wierzyciel uzyskał sporo informacji o majątku dłużnika warto aby posiadane informacje zostały przekazane komornikowi. Mimo, że obecnie wskazanie przez wierzyciela sposobu egzekucji czy znanych mu składników majątku dłużnika jest fakultatywne, to jednak należy przekazać wszystkie informacje o dłużniku i jego stanie majątkowym ze względu na efektywność i szybkość postępowania egzekucyjnego. Zgodnie z art. 799 § 1 k.p.c. wniosek o wszczęcie egzekucji umożliwia prowadzenie egzekucji według wszystkich dopuszczalnych sposobów, z wyjątkiem egzekucji z nieruchomości, gdyż ten sposób przeprowadzenia egzekucji musi być wyraźnie wskazany we wniosku o egzekucję. Warto też skorzystać z dostępnych informacji, przykładowo podać komornikowi rachunek bankowy dłużnika – przedsiębiorcy, który można sprawdzić na tzw. białej liście podatników VAT.

Wierzyciel musi pamiętać, że im więcej poda informacji o dłużniku, tym szybciej i sprawniej zostanie przeprowadzona egzekucja.

Oryginał tytułu wykonawczego

Do wniosku o wszczęcie egzekucji musi być dołączony tytuł wykonawczy (wyrok lub nakaz zapłaty wraz z klauzulą wykonalności) w oryginale.

Wzór wniosku o egzekucję można pobrać tutaj: Wniosek o egzekucję.

Ustalenie aktualnego adresu zameldowania dłużnika

poszukiwanie dłużnika

Od 1 lipca 21019 roku, w związku ze zmianą ustawy o ewidencji ludności, jedynym organem właściwym do udostępniania danych z rejestru PESEL są wyłącznie organy gmin. Od tej więc daty wnioski kierowane do Centrum Personalizacji Dokumentów MSWiA nie są już rozpatrywane.  

Wniosek o udostępnienie danych adresowych dłużnika musi zawierać uzasadnienie. Po pierwsze, należy we wniosku wskazać, iż dłużnik nie uregulował wymaganych płatności (warto dołączyć fakturę VAT lub zawartą umowę dokumentującą obowiązek zapłaty). Po drugie, należy wytłumaczyć, że kierowana do dłużnika korespondencja wraca z adnotacją „nieprawidłowy adres” lub „adresat wyprowadził się”.

Równolegle należy sprawdzić dane dłużnika w Ewidencji Działalności Gospodarczej, jeśli dłużnik prowadzi działalność gospodarczą lub też w rejestrze prowadzonym przez Krajowy Rejestr Sądowy. Czasem warto zamówić akta spółek, które są zarejestrowane w KRS-ie, ponieważ zawsze są tam zawarte adresy wspólników i członków zarządu.

W przypadku osoby nie prowadzącej działalności gospodarczej warto wybrać się do dotychczasowego miejsca zamieszkania i porozmawiać z sąsiadami, może ktoś będzie znał nowy adres zamieszkania dłużnika.

Zdarzają się oczywiście sytuacje, gdy nie da się ustalić aktualnego adresu zamieszkania dłużnika. Z praktyki wiemy, że dłużnik może wyprowadzić się za granicę, bez pozostawiania informacji o swoim nowym miejscu zamieszkania. W takim przypadku można wskazać, ostatni znany adres pozwanego lub w pozwie zawnioskować o ustanowienie dla dłużnika kuratora. Kurator wyznaczony przez sąd będzie zastępował nieznanego z miejsca zamieszkania pozwanego.

Wskazanie ostatniego znanego adresu pozwanego jest rozwiązaniem praktycznym, pozwoli na przesłanie przez sąd pozwu na taki adres dłużnika. Zdarza się, że ktoś z rodziny odbierze przesyłkę sądową i przekaże ją pozwanemu lub też poczta po dwukrotnym awizowaniu przesyłki zwróci ją do sądu, co będzie uznawane za równoznaczne z doręczeniem przesyłki pozwanemu.

Innym sposobem jest zatrudnienie prawnika lub detektywa, który w najtrudniejszych przypadkach zgromadzi informacje pozwalające na ustalenie miejsca pobytu czy adresu zameldowania dłużnika.

Nabycie zagranicznego spadku a podatek od spadków i darowizn w Polsce

podatek od zagranicznego spadku

Jedna z naszych klientek otrzymała spadek po ciotce, która była obywatelką austriacką i która na stałe mieszkała w Wiedniu. Spadkobierczyni ma polskie obywatelstwo i zamieszkuje na stałe w Polsce.  Majątek składał się z pieniędzy zdeponowanych na kontach bankowych oraz ruchomości znajdujących się na terytorium Austrii.

W związku z powyższym powstało pytanie czy nasza klientka jest zobowiązana do zapłaty podatku od spadków i darowizn w Polsce.

Co podlega podatkowi od spadków?

Zgodnie z przepisami podatkowymi co do zasady opodatkowaniu polskim podatkiem od spadków i darowizn podlegać będzie nabycie własności rzeczy lub praw majątkowych znajdujących się na terytorium Rzeczypospolitej Polskiej. Od powyższej zasady istnieje jednak wyjątek obejmujący opodatkowaniem także nabycie własności rzeczy znajdujących się za granicą lub praw majątkowych, które podlegają wykonaniu za granicą, jeżeli w chwili otwarcia spadku spadkobierca był obywatelem polskim lub miał miejsce stałego pobytu na terytorium Rzeczypospolitej Polskiej.

Zgodnie z powyższym, jeśli w chwili otwarcia spadku spadkobierca ma obywatelstwo polskie lub stałe miejsce pobytu na terytorium Polski to w sytuacji nabycia w spadku przedmiotów lub praw majątkowych znajdujących się lub wykonywanych za granicą, spadkobierca będzie podlegał opodatkowaniu podatkiem od spadków i darowizn od nabytej własności rzeczy znajdujących się na terytorium Rzeczypospolitej Polskiej lub praw majątkowych wykonywanych na terytorium Rzeczypospolitej Polskiej oraz od nabytej własności rzeczy znajdujących się za granicą lub praw majątkowych wykonywanych za granicą.

Należy wiedzieć, że podstawą opodatkowania każdego spadku jest wartość nabytych rzeczy i praw majątkowych, po potrąceniu długów i ciężarów (czysta wartość), ustalona według stanu rzeczy i praw majątkowych w dniu nabycia i cen rynkowych z dnia powstania obowiązku podatkowego (moment przyjęcia spadku przez spadkobiercę).

W tym miejscu warto wskazać, że polskie przepisy podatkowe regulujące opodatkowanie spadków przewidują kilka ważnych zwolnień. Przykładowo, osoby najbliższe nie płacą podatku od spadków i darowizn.

Umowy międzynarodowe mogą zmodyfikować obowiązek podatkowy

Co więcej, obowiązek podatkowy będzie modyfikowany przez umowy w sprawie unikania podwójnego opodatkowania, których stroną jest Rzeczpospolita Polska. Zgodnie z art. 1 ust. 1 Konwencji pomiędzy Rzecząpospolitą Polską a Republiką Austriacką o zapobieżeniu dwukrotnemu pobieraniu podatku spadkowego podpisanej w Wiedniu dnia 24 listopada 1926 r. (Dz. U. z 1928 r. Nr 61, poz. 557) – nieruchomy majątek spadkowy, pozostały po obywatelach każdego z obydwóch Umawiających się Państw, wliczając doń i przynależności, podlega podatkowi spadkowemu tylko w tym Państwie, w którem się znajduje.

Z kolei, przepisami tej Konwencji co do ruchomego majątku spadkowego, zasadniczo majątek spadkowy podlegać będzie podatkowi spadkowemu w tym Państwie, którego obywatelem był spadkodawca w chwili swej śmierci. Jak widać, spadek nabyty przez spadkobierczynię, posiadającą obywatelstwo polskie, zamieszkałą na stałe w Polsce, po obywatelce Austrii na podstawie przepisów Konwencji polsko-austriackiej podlega podatkowi spadkowemu tylko w Austrii. Nie ma też znaczenia to, iż podatek od spadków został zniesiony w Austrii w 2008 r.

Czy rekompensata 40 euro wlicza się do wartości przedmiotu sporu?

40 Euro

Zgodnie z art. 10 ust. 1 ustawy z dnia 8 marca 2013 r. o terminach zapłaty w transakcjach handlowych w przypadku nieotrzymania przez wierzyciela zapłaty za wykonane usługi (dostawę towarów) przysługuje mu żądanie zapłaty od dłużnika kwoty 40 euro za poszczególną transakcję handlową. W praktyce wierzyciel wystawia fakturę dłużnikowi, która nie zostaje przez dłużnika zapłacona. Głównym roszczeniem wierzyciela jest zatem kwota niezapłaconej faktury. W przypadku tworzenia pozwu o zapłatę przeciwko dłużnikowi pojawia się problem, czy kwota rekompensaty 40 euro powinna być wliczana do wartości przedmiotu sporu. Innymi słowy, czy do kwoty z niezapłaconej faktury wierzyciel przy opisywaniu wartości przedmiotu sporu powinien dodać kwotę rekompensaty 40 euro. Kwestia ta jest o tyle istotna, gdyż może wpływać w szczególności na: właściwość sądu (przy dużych roszczeniach), koszty postępowania oraz opłatę sądową od pozwu.

Odpowiedź na to zagadnienie powinna być przecząca, czyli że kwoty rekompensaty nie należy dodawać do wartości przedmiotu sporu. Oprzeć się należy na art. 20 k.p.c., z którego wynika, że do wartości przedmiotu sporu nie wlicza się odsetek, pożytków i kosztów, żądanych obok roszczenia głównego. Z brzmienia przytoczonego przepisu wynika, że wartością przedmiotu sporu jest roszczenie główne (np. niezapłacona kwota z faktury), a reszta roszczeń (odsetki, pożytki i koszty związane z roszczeniem głównym) nie wlicza się do wartości przedmiotu sporu. Innymi słowy, formułując pozew dysponujemy dwoma rodzajami roszczeń: głównymi i pobocznymi. Wniosek wynika z tego taki, iż cała grupa roszczeń pobocznych (tzw. akcesoryjnych) nie powinna powiększać wartości przedmiotu sporu.

Warto zwrócić uwagę, że jednak nie w każdym przypadku kwota rekompensaty nie będzie wliczana do wartości przedmiotu sporu. Wyjątkiem może być sytuacja, w której wierzyciel dochodzić będzie jedynie roszczeń akcesoryjnych np. będzie dochodzić w pozwie jedynie skapitalizowanych odsetek oraz kwoty rekompensaty. Przy powyższym podziale na roszczenia główne i poboczne, roszczenia z odsetek i rekompensaty należą do jednej grupy, więc na potrzeby konkretnej sprawy można uznać, że stają się one roszczeniami głównymi (wiodącymi), gdyż jedynie one są dochodzone w danej sprawie przez wierzyciela. W takiej sytuacji wszystkie roszczenia, dochodzone w „oderwaniu” od roszczenia głównego (np. niezapłaconej kwoty z faktury), będą stanowić roszczenie główne w danym postępowaniu, zatem będą się wliczać do wartości przedmiotu sporu (wnioski na podstawie wyroku Sądu Rejonowego dla Łodzi-Śródmieścia w Łodzi z 2 listopada 2016 r., XIII GC 1795/16).

Z uwagi na to, że kwestia ta do tej pory nie doczekała się ujednoliconego orzecznictwa, to mogą pojawiać się wezwania formułowane przez sądy do doprecyzowania wartości przedmiotu sporu i dopłacenia opłaty sądowej od pozwu uwzględniającej wartość dochodzonej rekompensaty. Jako ciekawostkę można podać, że system EPU (elektronicznego postępowania upominawczego) automatycznie wlicza kwotę żądanej rekompensaty do wartości przedmiotu sporu i na tej podstawie wylicza należną opłatę sądową. Pominięcie kwoty rekompensaty w żądaniu głównym w EPU i niezaliczeniem automatycznie tej kwoty do wartości przedmiotu sporu będzie skutkować odmową wydania nakazu zapłaty i przekazaniem sprawy do sądu właściwego.

Na temat równowartość 40 euro do każdej niezapłaconej na czas faktury można także przeczytać w tym wpisie: https://prawnik-piaseczno.pl/40-euro-od-kazdej-platnosci/

Rozdrobnienie roszczenia, czyli kilka mniejszych roszczeń zamiast jednego

rozdrobnienie roszczenia

W przypadku, gdy powód nie ma odpowiedniej kwoty przeznaczonej na opłatę sądową (5% wartości przedmiotu sporu) albo łatwiej mu udowodnić niższą kwotę roszczenia lub też nie ma pewności co do powodzenia swojej sprawy w sądzie to w praktyce procesowej w takich właśnie przypadkach powód zdecyduje się na zastosowane rozdrobnienia roszczenia.

Rozdrabnianie roszczeń polega na tym, że powód nie dochodzi całego roszczenia w jednym pozwie, mimo że całe roszczenie jest wymagalne, lecz albo dochodzi tylko jego części, albo też dochodzi go w częściach w kilku sprawach. Sprawy te są wówczas samodzielne do tego stopnia, że wyłączony jest zarzut zawisłości sporu sądowego (art. 192 pkt 1 k.p.c.), a skutki prawomocności materialnej rozciągają się jedynie na część roszczenia objętego konkretną sprawą, nie powstaje więc sytuacja rzeczy osądzonej w odniesieniu do pozostałych części roszczenia przeniesionych do innych, jeszcze nie rozpoznanych spraw.

Postępowanie zwykłe a rozdrobnienie roszczenia

Dopuszczalność rozdrobnienia roszeń wynikających z tego samego stosunku materialnoprawnego jest  powszechnie akceptowana przez sądy i traktowana jest jako element zasady dyspozycyjności. W ramach postępowania uproszczonego rozdrobnienie roszczeń jest wprost uregulowane w przepisach kodeksu postępowania cywilnego (art. 505(3) par. 3 k.p.c.).

Sąd Najwyższy w uchwale z 5 lipca 1995 r., III CZP 81/95 (OSNC 1995, nr 11, poz. 159), wskazał, że nie ma podstaw ani żadnych racji, by ograniczać powoda w dochodzeniu roszczenia, do niego więc należy kształtowanie sposobu jego zaspokojenia. Nie można więc negować uprawnienia powoda do dochodzenia tylko części roszczenia, jeżeli ten sposób zaspokojenia dyktują np. niższe koszty procesu, ułatwienia dowodowe lub celowość uzyskania tzw. orzeczenia próbnego. W związku z rozdrobnieniem roszczeń powstaje kwestia mocy wiążącej wyroku wydanego co do części dochodzonego świadczenia w sprawie między tymi samymi stronami o dalszą część świadczenia wynikającego z tego samego stosunku prawnego. Sąd Najwyższy w uchwale z 29 marca 1994 r., III CZP 29/94, stwierdził, że w sprawie o dalszą – ponad prawomocnie uwzględnioną – część świadczenia z tego samego stosunku prawnego sąd nie może w niezmienionych okolicznościach orzec odmiennie o zasadzie odpowiedzialności pozwanego. To stanowisko zostało podtrzymane w późniejszych orzeczeniach Sądu Najwyższego.

Jeżeli sąd rozstrzygnął już w prawomocnie osądzonej sprawie o zasadzie odpowiedzialności pozwanego co do części roszczenia, to w sprawie o pozostałe świadczenia wynikające z tego samego stosunku prawnego sąd jest związany rozstrzygnięciem zawartym w pierwszym wyroku. Prawomocny wyrok swoją mocą powoduje, że nie jest możliwe dokonanie odmiennej oceny i odmiennego osądzenia tego samego stosunku prawnego w tych samych okolicznościach faktycznych i prawnych, między tymi samymi stronami w sprawach o dalsze części roszczenia.

Pierwszym orzeczeniem wpływającym na los pozostałych rozdrobnionych roszczeń może być nakaz zapłaty, wyrok zaoczny, tzw. wyrok z uznania lub nawet wyrok zasądzający symboliczną złotówkę, wszystkie bowiem te orzeczenia korzystają na podstawie art. 365 § 1 k.p.c. z mocy wiążącej, niezależnie od tego, czy nastąpiło rozdrobnienie roszczeń.

Postępowanie uproszczone a rozdrobnienie roszczenia

W postępowaniu uproszczonym, które dotyczy wyłącznie roszczeń o wartości nieprzekraczającej 20.000 zł obowiązuje szczególny przepis regulujący zasady rozdrobnienia roszczeń.

Przywołany przepis art. 505 3 § 3 k.p.c. przewiduje możliwość dochodzenia części przysługującego roszczenia w postępowaniu uproszczonym. Jeżeli jednak powód dochodzi części roszczenia, sprawa podlega rozpoznaniu w postępowaniu uproszczonym tylko wtedy, gdy postępowanie to byłoby właściwe dla całego roszczenia wynikającego z faktów przytoczonych przez powoda. W przeciwnym wypadku sprawa rozpoznawana jest z pominięciem przepisów o postępowaniu uproszczonym a więc przekazywana do postępowania zwykłego. Przytoczony przepis ma na celu zapobieżenie sytuacji dzielenia roszczeń w celu wykorzystania prostszej procedury. W związku z tym rozdrobnienie roszczenia o wartości przekraczającej 20.000 zł będzie rozpatrywane w postępowaniu zwykłym nawet wtedy, gdy cześć roszczenia jest o niższej niż dwadzieścia tysięcy wartości.

W przypadku rozdrobnienia roszczeń pierwsze prawomocne orzeczenie będzie rozstrzygało o losie pozostałych rozdrobnionych roszczeń i pozwoli w szczególności na uniknięcie wielokrotnego badania przez sąd tych samych okoliczności faktycznych i prawnych oraz wyłączy możliwość wydania różnych orzeczeń co do zasady odpowiedzialności pozwanego w kolejnych sprawach między tymi samymi stronami wynikających z tego samego stosunku prawnego i opartych na tych samych okolicznościach faktycznych i prawnych.

Błędne wymierzenie powierzchni mieszkania przez dewelopera

metraż lokalu

Wielkość mieszkania oferowanego przez dewelopera ma zasadnicze znaczenie dla ustalenia prawidłowej ceny za nabywane mieszkanie a także będzie mieć podstawowe znaczenie przy wyliczaniu należnych opłat eksploatacyjnych. 

Przy obliczaniu powierzchni wybudowanego mieszkania należy zastosować nową normę PN-ISO 9836:1997, która jest stosowana do obliczania wskaźników powierzchniowych i kubaturowych w budownictwie. Według tej normy, powierzchnię mieszkania wylicza się na poziomie podłogi w stanie wykończonym. Wyliczenie jest dokonywane w lokalu z położonymi tynkami, a więc powierzchnia będzie mniejsza (cena za mieszkanie niższa) niż wyliczona ze ścianami nieotynkowanymi.

Przy oferowaniu do sprzedaży mieszkań deweloperzy przedstawiają większą powierzchnię niż ma mieszkanie w rzeczywistości, ponieważ przykładowo:

  1. Stosują poprzednio obowiązującą normę wyliczania powierzchni (PN-70 B-02365) która to norma pozwalała na zmierzenie mieszkania na wysokości 1 m oraz bez uwzględnienia tynków;
  2. Przedstawiają wielkość powierzchni wewnętrznej (bez uwzględnienia i odjęcia powierzchni zajmowanych przez wewnętrzne ściany) a nie powierzchnię użytkową (z uwzględnieniem i odjęciem powierzchni zajmowanych przez ściany wewnętrzne);
  3. Wyliczenie skosów dokonują w ten sposób, że zamiast obowiązującej normy (1,9 m i powyżej zalicza się a poniżej 1,9 m pomija się) stosują poprzednio obowiązujące zasady wyliczeń (2,2 m i powyżej zalicza się w całości, pomiędzy 2,2 m i 1,4 m zalicza się połowę powierzchni, a poniżej 1,4 m pomija się).

Oczywiście istnieją też inne niż wyżej wymienione sposoby na sztuczne zawyżenie powierzchni lokalu.

Stosowane zabiegi sztucznego powiększania powierzchni pozwalają na przedstawienie metrażu mieszkania nawet i o 10% większego niż jest w rzeczywistości. Wpływ na cenę będzie wymierny, gdyż przy cenie zamieszkanie wynoszącej np.: 400 tyś. zł, zmiana ceny może wynieść do kilkudziesięciu tysięcy złotych.

Co należy zrobić aby nie zapłacić za dużo za nabywane mieszkanie?

Po pierwsze, w umowie deweloperskiej warto zapisać według jakiej normy powierzchnia mieszkania została wyliczona oraz wskazać czy podawana wielkość odnosi się do powierzchni użytkowej lokalu. Warto też to powtórzyć w umowie sprzedaży.

Po drugie, warto przed przystąpieniem do podpisania umowy zamówić wymierzenie mieszkania przez geodetę, który poda prawidłową wielkość powierzchni użytkowej lokalu.

Wchodząc na tę stronę: http://resources.geodetic.co/ekspertyza-jak-liczyc-powierzchnie-uzytkowa-mieszkania-od-dewelopera/ można odpłatnie pobrać ekspertyzę odpowiadającą na pytanie czy deweloperzy mogą wliczać powierzchnie pod ścianami działowymi do powierzchni użytkowej a tym samym brać za tę powierzchnię pieniądze przy sprzedaży lokalu.

Załączniki do pozwu –potwierdzone za zgodność z oryginałem faktury VAT

załączniki do pozwu

Załączenie do pozwu o zapłatę oryginałów faktur VAT lub też potwierdzonych za zgodność z oryginałem dokumentów księgowych zwiększa szanse na wydanie nakazu zapłaty lub wyroku zasądzającego.

Także w postępowaniu zabezpieczającym warto przedstawić sądowi oryginały faktur lub ostatecznie te dokumenty księgowe potwierdzone za zgodność z oryginałem, gdyż roszczenie musi być uwiarygodnione co oznacza konieczność uprawdopodobnienia faktów, z których jest ono wywodzone.

Sąd Najwyższy w orzeczeniu z dnia 9 września 1961 r., IV CZ 54/61 (OSNC 1963, nr 6, poz. 114) stwierdził, że sąd w postępowaniu zabezpieczającym jest uprawniony oceniać wagę przesłanek uwiarygodniających roszczenie przez ich porównanie z przesłankami, które podważają uprawdopodobnienie powództwa. Przy ocenie, czy roszczenie jest wiarygodne, sąd powinien uwzględnić także znajdujący się w aktach sprawy materiał, który podaje w poważną wątpliwość okoliczności mające uprawdopodobnić żądanie. Stanowisko to wskazuje, że sposób oceny wiarygodności roszczenia może być uzależniony od stanu materiału dowodowego w sprawie, a zatem wpływ na sposób oceny wiarygodności roszczenia ma również to, czy wniosek o udzielenie zabezpieczenia został zgłoszony w toku postępowania, po przeprowadzeniu chociażby częściowo dopuszczonych przez sąd dowodów. Potwierdzenie za zgodność z oryginałem dokumentów dołączonych do wniosku o zabezpieczenie lub do pozwu pozwoli na zwiększenie szans na wydanie postanowienia o zabezpieczeniu i wyroku zasądzającego roszczenie.

Zgodnie z aktualnym orzecznictwem Sądu Najwyższego posłużenie się niepotwierdzoną kserokopią jako środkiem mającym posłużyć ustaleniu treści pisemnego dokumentu uznać należy za dopuszczalne tylko wówczas, kiedy z przyczyn faktycznych uzyskanie dostępu do oryginału lub wypisu lub odpisu funkcjonującego na prawach oryginału nie jest możliwe dla strony, a także dla sądu. Tylko wówczas nie zachodzi niebezpieczeństwo obejścia przepisów o prowadzeniu dowodu z dokumentów (por. postanowienie z dnia 26 listopada 2014 r., sygn. akt III CSK 254/13).

Zgodnie z art. 129 §2 i 3 k.p.c., zamiast oryginału dokumentu do pozwu można dołączyć odpis faktury VAT, jeżeli zgodność z oryginałem została poświadczona przez notariusza albo przez występującego w sprawie pełnomocnika strony będącego adwokatem, radcą prawnym, rzecznikiem patentowym lub radcą Prokuratorii Generalnej Skarbu Państwa. Takie poświadczenie za zgodność z oryginałem ma moc dokumentu urzędowego.

Dołączenie do pozwu nie poświadczonych za zgodność kserokopii w sytuacji posiadania dostępu przez stronę do oryginałów należy uznać za omijanie przepisów o dowodach z dokumentów i będzie prowadzić do odmówienia takim kopiom mocy dowodowej.