Zmiany dotyczące rekompensat 40 euro za nieopłaconą fakturę

40 Euro rekompensaty

            Z dniem 1 stycznia 2020 r. weszły w życie zmiany związane z płatnościami rekompensat za nieopłacone w terminie faktury. Dodatkowo wprowadzono szereg innych zmian. Zmieniono nazwę ustawy i obecnie nosi ona nazwę „o przeciwdziałaniu nadmiernym opóźnieniom w transakcjach handlowych” (dalej jako „ustawa”).

Wyższe odsetki za opóźnienia w płatnościach

            Zwiększono wysokość odsetek ustawowych za opóźnienie w transakcjach handlowych. W przypadku dłużnika niebędącego podmiotem leczniczym odsetki te wynoszą stopę referencyjną NBP + 10 punktów procentowych, w miejsce wcześniejszych 8 punktów procentowych.

            Na podmioty będące dużymi przedsiębiorcami, czyli tymi którzy zatrudniają więcej niż 250 pracowników lub mają obroty powyżej 50 milionów euro rocznie, nałożono obowiązek składania drugiej stronie transakcji handlowej oświadczenia o byciu dużym przedsiębiorcą.

Termin płatności do 60 dni

            W ustawie wskazano dyrektywę, iż co do zasady terminy płatności za faktury nie powinny być dłuższe niż 60 dni liczonych od dnia doręczenia dłużnikowi faktury.

Nawet zatem w razie określenia w umowie dłuższego terminu płatności, wierzyciel już po upływie 60 dni może naliczać należne mu odsetki, czyli stopę referencyjną NBP + 10 punktów procentowych. Na dłużnika nałożono obowiązek wykazania, że termin zapłaty powyżej 60 dni jest uzasadniony, tj. dłuższy termin płatności nie rażąco nieuczciwy wobec wierzyciela. W razie określenia terminu płatności na dłuższy niż 120 dni w umowie, wierzyciel może odstąpić od takiej umowy lub ją wypowiedzieć i może dochodzić swoich należności już po upływie 7 dni od wypowiedzenia umowy.  

Termin 60 dni na dokonanie zapłaty za fakturę nie może być wydłużany wobec mikroprzedsiębiorcy, małego przedsiębiorcy albo średniego przedsiębiorcy, gdy dłużnikiem jest duży przedsiębiorca.

Wyższe rekompensaty za opóźnienia płatności

            Z chwilą nieotrzymania zapłaty w terminie istnieje możliwość naliczenia rekompensaty za każdą nieopłaconą fakturę. Przed 1 stycznia 2020 r. rekompensata wynosiła 40 euro za fakturę, a obecnie kwota rekompensaty została zróżnicowana od wartości faktury i wynosi:

a) 40 euro za transakcję poniżej 5.000 zł,

b) 70 euro za transakcję wyższą niż 5.000 zł, ale niższą niż 50.000 zł,

c) 100 euro za transakcję o wartości równej lub powyżej 50.000 zł.

            Co istotne, w ustawie dodano, że roszczenie o rekompensatę nie może być zbyte, to jest może ono przysługiwać wyłącznie podmiotowi, który dostarczył towary lub wykonał usługę. Nie ma zatem możliwości, by zbyć to roszczenie podmiotowi windykującemu za ułamek jego wartości.

            Gdyby strony w umowie chciały wyłączyć możliwość stosowania np. rekompensat lub terminów płatności, to ustawodawca wskazał, że takie rozwiązania są nieważne z mocy prawa i nie wiążą nikogo.

Postępowanie Prezesa UOKiK dotyczące nadmiernego opóźniania się z płatnościami

            Znaczna część zmian w ustawie dotyczy wprowadzenia nowego rodzaju postępowania prowadzonego przez Prezesa UOKiK dotyczącego nadmiernego opóźniania się ze spełnianiem świadczeń pieniężnych. O nadmiernym opóźnieniu można mówić, gdy kwota zaległości danego podmiotu wynosi w okresie 3 kolejnych miesięcy w sumie 2.000.000 zł. Podmiot nadmiernie opóźniający się może zostać poddany kontroli, nawet z wykorzystaniem pomocy Policji, a następnie można nałożyć na niego karę pieniężną do równowartości 50 milionów euro.

            Wprowadzone zmiany są stosowane do transakcji mających miejsce po 1 stycznia 2020 r., chyba że transakcja miała miejsce przed tą datą, natomiast wymagalność faktury została określona po 1 stycznia 2020 r.

Opracowali: adw. Marcin Moj oraz adw. Marcin Hołówka

Jak ustala się wymagalność wierzytelności?

wymagalność wierzytelności

W większości przypadków wymagalność wierzytelności będzie wynikać z zapisów umowy wiążącej strony. Przykładowo postanowienie umowne stwierdzające, że płatność nastąpi do 31 grudnia 2019 roku wskazuje, iż wymagalność wierzytelności powstaje w dniu 1 stycznia 2020 roku i brak płatności w tym terminie uprawnia wierzyciela do podjęcia odpowiednich kroków – wezwania do zapłaty, naliczenia odsetek, itp.. Jeżeli strony nie uzgodniły terminu płatności – wierzyciel ma prawo wezwać dłużnika do dokonania płatności a dłużnik powinien niezwłocznie po otrzymaniu wezwania dokonać płatności.

Stosownie do art. 481 § 1 k.c., jeżeli dłużnik opóźnia się w spełnieniu świadczenia pieniężnego, wierzyciel może żądać odsetek za czas opóźnienia, chociażby nie poniósł żądanej szkody i chociażby opóźnienie było następstwem okoliczności, za które dłużnik nie ponosi odpowiedzialności. Odsetki pełnią więc także funkcje odszkodowawczą za opóźnienie dłużnika w wykonaniu zobowiązania pieniężnego.

Wymagalność wierzytelności ma także znaczenie dla rozpoczęcia biegu przedawnienia (art. 120 § 1 zd. 1 k.c.), ponieważ bieg przedawnienia rozpoczyna się od dnia, w którym roszczenie stało się wymagalne.

Zdarzają się też sytuacje, gdy wierzytelność powstała z czynu niedozwolonego (np.: szkoda majątkowa w związku z wypadkiem samochodowym). W takim przypadku co do zasady wymagalność wierzytelności rozpoczyna się z datą powstania szkody. W tego typu sytuacjach bardzo ważne jest wezwanie dłużnika do niezwłocznego spełnienia świadczenia przez wierzyciela.

Termin płatności a termin wymagalności

Innymi słowy, mamy termin spełnienia świadczenia, a więc ostatni dzień, w którym najpóźniej dłużnik musi spełnić swoje świadczenie oraz dzień wymagalności roszczenia, a więc następny dzień po terminie spełnienia świadczenia przez dłużnika. Termin płatności ma znaczenie zasadniczo dla dłużnika, ponieważ w większości przypadków jest ustanowiony na jego korzyść (art. 457 k.c.). Z kolei termin wymagalności roszczenia ma znaczenie przede wszystkim dla wierzyciela, ponieważ z jego nastaniem wierzyciel nabywa szereg uprawnień prowadzących do egzekucji wierzytelności, w tym uprawnienie do żądania odsetek za opóźnienie.

Jak wcześniej wskazano, wymagalność wierzytelności ma ścisły związek z rozpoczęciem biegu przedawnienia roszczenia.

Termin przedawnienia

Artykuł 118 k.c. wskazuje ogólny sześcioletni termin przedawnienia roszczeń majątkowych, który jest liczony od chwili wymagalności wierzytelności. Co istotne, jeśli okres przedawnienia jest dłuższy niż 2 lata, to bieg przedawnienia kończy się w dniu 31 grudnia.

Do wyjątków należą wierzytelności związane z prowadzeniem działalności gospodarczej, gdzie obowiązuje ogólny, trzyletni termin przedawnienia. Podobnie jest ze świadczeniami okresowymi – wobec roszczeń okresowych także obowiązuje trzyletni termin przedawnienia.

Czy osoba najbliższa może ustanowić obrońcę dla zatrzymanego?

obrońca dla zatrzymanego

Zasadą jest, że to oskarżony ustanawia sobie obrońcę w sprawie karnej. Są jednak sytuacje, kiedy oskarżony nie jest w stanie tego dokonać, ponieważ nagle zostaje pozbawiony wolności.

W takich przypadkach dla oskarżonego może zostać ustanowiony obrońca przez osobę najbliższą (przykładowo: matkę, żonę, konkubinę, siostrę, brata, itp.) a nawet i przez osobę niespokrewnioną (na przykład: sąsiad, przyjaciel). Upoważnienie do obrony, udzielone przez osobę trzecią nie musi wiązać się ze sprawą w której oskarżony został pozbawiony wolności, gdyż osoba trzecia może upoważnić obrońcę też do innej toczącej sprawy karnej wobec osoby aresztowanej. Upoważniający musi mieć zdolność do czynności prawnych a więc innymi słowy musi być pełnoletni.

W każdym jednak przypadku ustanowienia dla oskarżonego, przez osobę trzecią, obrońcy w sprawie karnej, organ procesowy musi powiadomić o tym zainteresowanego. Oskarżony musi ten wybór zaakceptować lub jemu się sprzeciwić- wtedy upoważnienie do obrony wygasa. Oskarżony nie musi jednak w sposób wyraźny akceptować ustanowionego dla niego przez osobę trzecią obrońcy; wystarczy, że oskarżony nie cofnie upoważnienia do obrony.

W praktyce ustanowienie „tymczasowego” obrońcy przez osobę najbliższą dla oskarżonego służy jedynie zapoznaniu się z aktami sprawy karnej oraz do widzenia się obrońcy z zatrzymanym lub aresztowanym. Na widzeniu się obrońcy z aresztowanym dochodzi do udzielenia bezpośredniego upoważnienia do obrony przez zainteresowanego. Obrońca ma obowiązek do działania wyłącznie na korzyść oskarżonego, jednak stanowisko obrońcy w trakcie procesu karnego zawsze jest samodzielne i nie może być ograniczone „życzeniami” oskarżonego.

Udzielenie upoważnienia do obrony można dokonać w formie pisemnej.

Warto wiedzieć, że udzielenie upoważnienia do obrony zawsze poprzedza umowa o odpłatne świadczenie usług obrończych. Upoważnienie do obrony jest tylko częścią tej umowy. Istotne jest też to, że także adwokat musi zgodzić się na poprowadzenie obrany oskarżonego, co właśnie będzie wynikało z umowy o świadczeniu usług obrończych. Mimo, że ustanowienie obrońcy jest czynnością jednostronną to do podjęcia się obrony adwokat musi przyjąć upoważnienie do obrony.

Wyrok Trybunału Sprawiedliwości UE w sprawie tzw. kredytów frankowych

kredyty frankowe

W dniu 3 października 2019 roku Trybunał Sprawiedliwości UE wydał wyrok w sprawie Kamil Dziubak, Justyna Dziubak przeciwko Raiffeisen Bank International AG (sygn. akt C‑260/18) w sprawie o stwierdzenie nieważności umowy kredytu nominowanego w obcej walucie, z uwagi na nieuczciwe postanowienia dotyczące mechanizmu indeksowania.

Wyrok w powyższej sprawie jest istotny dla wszystkich spraw kredytów frankowych, gdyż stwierdza, że sąd polski może unieważnić całą umowę kredytową, jeśli po stwierdzeniu nieuczciwego charakteru niektórych postanowień takiej umowy kredytowej, bez tych postanowień nie dałoby się prawidłowo wykonywać umowy kredytowej. Trybunał Sprawiedliwości UE uznał też, że jeśli okaże się, iż po eliminacji nieuczciwych postanowień da się kontynuować umowę kredytową to powinna być ona dalej realizowana, natomiast sądy nie mogą uzupełniać ani poprawiać umowy ze względu na zasadę słuszności lub ustalone zwyczaje.

W każdym jednak przypadku, przy ocenie czy umowa przestaje obowiązywać w całości czy też będzie obowiązywać bez nieuczciwych zapisów, sąd musi kierować się zasadą ustalenia tego co jest bardziej korzystne dla kredytobiorcy.

Powyższy wyrok dotyczy głównie kredytobiorców, którzy chcą zażądać od banku udzielającego kredytu „frankowego”: (1) zwrotu zbyt wysokich składek na ubezpieczenie niskiego wkładu, (2) zwrotu części rat w związku z dowolnym ustalaniem oprocentowania kredytu nominowanego w obcej walucie, (3) zwrotu części kwot wynikających ze stosowania „spreadów”, czyli znacznie różniących się bankowych kursów kupna i sprzedaży waluty, albo (4) zwrotu nadpłaty kredytów, w których zawarty jest mechanizm indeksacji lub waloryzacji.

Ponieważ każda sytuacja kredytobiorcy walutowego jest inna warto na początku, po analizie umowy kredytowej zastanowić się co jest korzystniejsze w danej sytuacji, czy jest to unieważnienie umowy kredytowej, które wiąże się z koniecznością odpowiedniego rozliczenia się z bankiem czy też lepiej jest kontynuować umowę kredytową po dokonaniu odpowiedniej korekty tych postanowień, które są „nieuczciwe”, co wiązać się będzie z uzyskaniem odpowiedniego zwrotu nadpłaconych kwot.

Warto też pamiętać, że po wydaniu wyroku TSUE z 3 października 2019 roku, banki są teraz w gorszej pozycji negocjacyjnej, co może doprowadzić do proponowania przez instytucje finansowe kredytobiorcom zwarcia ugody zakładającej przewalutowanie kredytu po teraźniejszym kursie CHF/PLN. W teoretycznej sytuacji, gdy nastąpi obniżenie się kursku franka szwajcarskiego do polskiego złotego i przy podwyższeniu stop procentowych w Polsce takie przewalutowanie może okazać się wyjątkowo niekorzystne dla kredytobiorcy.

Inną ważną sprawą jest to, że wyrok TSUE przekazał też istotną wskazówkę, w jaki sposób sądy krajowe powinny traktować niektóre umowy kredytowe. W uproszczeniu chodzi o to, że w niektórych przypadkach zaciągnięty kredyt walutowy powinien być traktowany jako złotówkowy po faktycznym oprocentowaniu z umowy (czyli LIBOR + marża).

Ważne jest też to, że w obecnej sytuacji oczekiwanie na opinię biegłego sądowego ds. bankowości znacząco wydłuża postępowanie sądowe. Co więcej, w niektórych prowadzonych sprawach sądowych można zaobserwować wyraźne stanowisko sądów, iż ta okoliczność na którą miałby zostać powołany biegły w sprawie o „kredyt frankowy” nie może być potwierdzona opinią biegłego, ponieważ to powinien udowodnić samodzielnie powód. Dlatego też w niektórych sprawach dotyczących kredytu frankowego warto rozważyć zaangażowanie prywatnego biegłego ds. bankowości.

Do poprowadzenia sprawy o kredyt frankowy konieczne jest zgromadzenie:

1) umowy kredytu wraz z wszystkimi załącznikami i aneksami;

2) zaświadczenia dot. historii zmian oprocentowania kredytu (w rozbiciu na stawkę bazową, marżę, ubezpieczenie pomostowe itp.) ze wskazaniem zakresu dat obowiązywania danego oprocentowania;

3) harmonogramu spłaty kredytu – w rozbiciu na miesiące – zawierające daty oraz kwoty każdej z zapłaconych rat (kapitał i odsetki), wyrażonych w walucie, w której prowadzony był (w czasie pobrania raty) rachunek bankowy, z którego ta suma pieniężna została pobrana oraz walucie waloryzacji kredytu wraz z saldem kredytu pozostałym do spłaty;

4) zaświadczenia o kosztach okołokredytowych, w którym bank poda wysokość (w PLN) i daty naliczenia innych należności związanych z kredytem (w szczególności prowizje i składki tytułem ubezpieczeń);

5) dokumentu, w którym bank wykaże daty oraz kwoty wypłaconych transz kredytu w PLN oraz walucie indeksacji kredytu;

6) regulaminu do umowy kredytu hipotecznego.

Na ten temat możesz przeczytać też tu: SPRAWA KREDYTÓW FRANKOWYCH PRZED TSUE.

Sugerowane ceny detaliczne a prawo antymonopolowe

sugerowane ceny detaliczne

Jeden z klientów zapytał nas o możliwość narzucenia cen minimalnych i innych warunków odsprzedaży zakupionych towarów współpracującym z nim odbiorcom. Tego typu sugestie mogą naruszać przepisy ustawy o ochronie konkurencji i konsumentów.

Dlaczego? Ponieważ, zgodnie z art. 6 ust. 1 pkt 1 tej ustawy zakazane są porozumienia, których celem lub skutkiem jest wyeliminowanie, ograniczenie lub naruszenie w inny sposób konkurencji na rynku właściwym, polegające w szczególności na:

  1. ustalaniu, bezpośrednio lub pośrednio, cen i innych warunków zakupu lub sprzedaży towarów;
  2. ograniczaniu lub kontrolowaniu produkcji lub zbytu oraz postępu technicznego lub inwestycji;
  3. podziale rynków zbytu lub zakupu;
  4. stosowaniu w podobnych umowach z osobami trzecimi uciążliwych lub niejednolitych warunków umów, stwarzających tym osobom zróżnicowane warunki konkurencji;
  5. uzależnianiu zawarcia umowy od przyjęcia lub spełnienia przez drugą stronę innego świadczenia, niemającego rzeczowego ani zwyczajowego związku z przedmiotem umowy;
  6. ograniczaniu dostępu do rynku lub eliminowaniu z rynku przedsiębiorców nieobjętych porozumieniem;
  7. uzgadnianiu przez przedsiębiorców przystępujących do przetargu lub przez tych przedsiębiorców i przedsiębiorcę będącego organizatorem przetargu warunków składanych ofert, w szczególności zakresu prac lub ceny.

Aby odpowiedzieć na przedstawione zagadnienie należy rozbić powyższy przepis na czynniki pierwsze.

Co to znaczy „porozumienie”?

Przede wszystkim odnosi się on do „porozumień”, których definicja zawarta została w art. 4 pkt 5 ustawy o ochronie konkurencji konsumentów. Przepis ten przez „porozumienia” rozumie nie tylko umowy zawarte pomiędzy przedsiębiorstwami, czy ich związkami, ale także uzgodnienia dokonane w jakiejkolwiek formie przez dwóch lub więcej przedsiębiorców. Uzgodnienie takie może więc przybrać postać wyraźną (np.: spisaną), ale też i dorozumianą.

Jaki ma być skutek lub cel porozumienia?

Kolejnym wymogiem jest aby było to porozumienie, której celem lub skutkiem jest wywarcie wpływu na konkurencję (oczywiście chodzi o negatywny wpływ polegający na jej wyeliminowaniu, ograniczeniu lub naruszeniu). I tutaj w zasadzie dotykamy sedna sprawy.  Wspomnianym przez klienta celem zastosowania „cen sugerowanych” jest osiągnięcie rezultatu polegającego na ograniczeniu odbiorcom (kontrahentom klienta) możliwości swobodnego ustalania cen odsprzedawanych przez nich wyrobów, czyli stosowania cen niższych niż, niż zasugerowanych.

Czy każda sugestia wysokości cen detalicznych jest zakazana?

Przede wszystkim należy wskazać, iż co prawda ceny sugerowane, czy też inaczej mówiąc rekomendowane, zgodnie z orzecznictwem antymonopolowym nie są zakazane, o ile nie mają one faktycznie cech cen sztywnych czy też minimalnych. Za cenę sugerowana może być uznana jedynie cena, która jest wyłącznie propozycją (zupełnie neutralną), czyli rekomendacją producenta, czy też dostawcy ku swemu odbiorcy. Ten ostatni musi mieć natomiast pełną swobodę w zakresie stosowania się lub też nie do tej sugestii. Ponadto dostawca nie może w żaden sposób wywierać na odbiorcę bezpośrednio lub też pośrednio wpływu w zakresie swobody cen. Wtedy bowiem cena staje się ceną narzuconą zaś jej określenie, iż cena ta jest sugerowana jest iluzoryczne. Powyższe wynika m.in. z ustawodawstwa unijnego, w szczególności „Wytycznych w sprawie ograniczeń wertykalnych” (Dz. Urz. WE 2000/C 291/01). Poprzez porozumienia wertykalne należy rozumieć ograniczenia na różnym samym szczeblu obrotu (np. Dostawca – Odbiorca), natomiast te same zasady znajdą zastosowanie do porozumień zawartych horyzontalnie, a więc na tym samym szczeblu (np. hurtownik – hurtownik). Nadmienić należy, że zgodnie z wytycznymi, w przypadku postanowień umownych lub uzgodnionych praktyk, które bezpośrednio ustalają cenę odsprzedaży, ograniczenie jest niewątpliwe. Jednak niedozwolone kształtowanie cen osiągnąć można także dzięki środkom pośrednim takim jak np. uzależnienie wysokości rabatu lub zwrot kosztów promocji przez dostawcę od przestrzegania danego poziomu cen, czy też poprzez nawet tak drastyczne metody jak rozwiązanie umów w związku z nieprzestrzeganiem danego poziomu cen. Stosowanie takich (ale także innych dyscyplinujących odbiorców) mechanizmów pośrednich może skutkować tym, że cena sugerowana przybierze postać zakazanej ceny sztywnej lub minimalnej, co podlega sankcji na podstawie ustawy o ochronie konkurencji i konsumentów. Zdaniem Komisji z pośrednim ustaleniem ceny mamy do czynienia także przy wszelkiego rodzaju pogróżkach, zastraszaniu, ostrzeżeniach bądź zastrzeżeniach nałożenia kar, wstrzymania dostaw lub rozwiązania umowy w razie braku przestrzegania danego poziomu cen (Ustawa o ochronie konkurencji i konsumentów. Komentarz Konrad Kohutek, Małgorzata Sieradzka, art. 6).

Czy każda sugestia wysokości elementów ubocznych odsprzedaży jest zakazana?

W kontekście zadanego pytania dotyczącego możliwości wpływania na elementy uboczne ceny takiej jak koszty dostawy, czy udzielanie rabatów, przyznawania gratisów przez odbiorów swoim klientom, należy zauważyć, że powyższy przepis (art. 6 ust. 1 pkt 1ustawy o ochronie konkurencji i konsumentów) ma charakter otwarty. Wymieniony katalog porozumień antykonkurencyjynch jest tylko przykładowy, o czym przesądza zawarty w art. 6 ust. 1 in zwrot „w szczególności”, natomiast również w przykładowym katalogu jednoznacznie wymieniono wpływanie w sposób negatywny dla konkurencji, na inne (oprócz ceny) warunki zakupu lub sprzedaży towarów. Koszty wysyłki niewątpliwie stanowią „inny warunek” sprzedaży, uboczny względem ceny, a ich wysokość niewątpliwie kształtuje konkurencyjność odbiorców. Podobnie będzie w przypadku zakazu przyznawania „gratisów”. Tego typu porozumienia (w sensie szerokim) będą objęte art. 6 ust. 1 pkt 1 ustawy o ochronie konkurencji i konsumentów i zarazem nie będą objęte wyłączeniem indywidualnym na mocy art. 7 ust. 1 pkt 3 tejże ustawy, ani wyłączeniem grupowym na mocy art. 8 ustawy.

Podsumowując – dozwolone jest rekomendowanie cen odsprzedaży, o ile taka cena nie jest w istocie ukrytą ceną sztywną lub minimalną a odbiorca takiej rekomendacji ma wciąż nieskrępowane prawo do stosowania własnych cen dla swych odbiorców. Nie będzie zatem wystarczającym napisanie w porozumieniu, że cena sprzedaży jest jedynie ceną sugerowaną, jeżeli na mocy odrębnych porozumień umownych lub nawet czynności faktycznych nabywca będzie ponosił negatywne konsekwencje niezastosowania się do sugerowanej ceny towaru, wysyłki lub sugerowanych warunków sprzedaży albo będzie nagradzany za stosowanie się do tego typu sugestii.

Wniosek o egzekucję – aby postępowanie komornicze było sprawne

wniosek o egzekucje

Po uzyskaniu klauzuli wykonalności na wyroku lub nakazie zapłaty (co szczegółowo jest opisane tutaj: Klauzula wykonalności na wyroku) należy niezwłocznie skierować wniosek o przeprowadzenie egzekucji przez komornika. Warto wskazać komornika z miejscowości, w której zamieszkuje dłużnik; pozwoli to na zmniejszenie kosztów wizyt komornika u dłużnika, jeśli zajdzie potrzeba zajęcia ruchomości. Warto pamiętać, że wskazane świadczenie do wyegzekwowania nie może być wyższe niż to wynikające z wyroku lub nakazu zapłaty. Wierzyciel nie może żądać wyegzekwowania kwot, które nie są wymienione w tytule wykonawczym i co do których sąd nie nadał klauzuli wykonalności. Do wniosku o egzekucję wierzyciel będący osobą prawną, musi dołączyć aktualny odpis z KRS.

Wskazanie świadczenia do wyegzekwowania

Podstawowym warunkiem formalnym wniosku o przeprowadzenie egzekucji komorniczej jest wskazanie świadczenia, które ma być spełnione. Świadczenie, którego wyegzekwowania domaga się wierzyciel może pokrywać się z świadczeniem wskazanym na tytule wykonawczym, ale też może to być mniejsze świadczenie.

Informacja o majątku dłużnika

Ponieważ w takcie procesu sądowego wierzyciel uzyskał sporo informacji o majątku dłużnika warto aby posiadane informacje zostały przekazane komornikowi. Mimo, że obecnie wskazanie przez wierzyciela sposobu egzekucji czy znanych mu składników majątku dłużnika jest fakultatywne, to jednak należy przekazać wszystkie informacje o dłużniku i jego stanie majątkowym ze względu na efektywność i szybkość postępowania egzekucyjnego. Zgodnie z art. 799 § 1 k.p.c. wniosek o wszczęcie egzekucji umożliwia prowadzenie egzekucji według wszystkich dopuszczalnych sposobów, z wyjątkiem egzekucji z nieruchomości, gdyż ten sposób przeprowadzenia egzekucji musi być wyraźnie wskazany we wniosku o egzekucję. Warto też skorzystać z dostępnych informacji, przykładowo podać komornikowi rachunek bankowy dłużnika – przedsiębiorcy, który można sprawdzić na tzw. białej liście podatników VAT.

Wierzyciel musi pamiętać, że im więcej poda informacji o dłużniku, tym szybciej i sprawniej zostanie przeprowadzona egzekucja.

Oryginał tytułu wykonawczego

Do wniosku o wszczęcie egzekucji musi być dołączony tytuł wykonawczy (wyrok lub nakaz zapłaty wraz z klauzulą wykonalności) w oryginale.

Wzór wniosku o egzekucję można pobrać tutaj: Wniosek o egzekucję.

Ustalenie aktualnego adresu zameldowania dłużnika

poszukiwanie dłużnika

Od 1 lipca 21019 roku, w związku ze zmianą ustawy o ewidencji ludności, jedynym organem właściwym do udostępniania danych z rejestru PESEL są wyłącznie organy gmin. Od tej więc daty wnioski kierowane do Centrum Personalizacji Dokumentów MSWiA nie są już rozpatrywane.  

Wniosek o podanie danych z rejestru PESEL może być złożony w jakimkolwiek urzędzie gminnym. Zapytanie o dane dłużnika, który prawdopodobnie mieszka w województwie śląskim można, przykładowo złożyć w Urzędzie Miasta i Gminy Piaseczno, przy ul. Tadeusza Kościuszki 5, 05-500 Piaseczno.

Wniosek o udostępnienie danych adresowych dłużnika musi zawierać uzasadnienie. Po pierwsze, należy we wniosku wskazać, iż dłużnik nie uregulował wymaganych płatności (warto dołączyć fakturę VAT lub zawartą umowę dokumentującą obowiązek zapłaty). Po drugie, należy wytłumaczyć, że kierowana do dłużnika korespondencja wraca z adnotacją „nieprawidłowy adres” lub „adresat wyprowadził się”.

Równolegle należy sprawdzić dane dłużnika w Ewidencji Działalności Gospodarczej, jeśli dłużnik prowadzi działalność gospodarczą lub też w rejestrze prowadzonym przez Krajowy Rejestr Sądowy. Czasem warto zamówić akta spółek, które są zarejestrowane w KRS-ie, ponieważ zawsze są tam zawarte adresy wspólników i członków zarządu.

W przypadku osoby nie prowadzącej działalności gospodarczej warto wybrać się do dotychczasowego miejsca zamieszkania i porozmawiać z sąsiadami, może ktoś będzie znał nowy adres zamieszkania dłużnika.

Zdarzają się oczywiście sytuacje, gdy nie da się ustalić aktualnego adresu zamieszkania dłużnika. Z praktyki wiemy, że dłużnik może wyprowadzić się za granicę, bez pozostawiania informacji o swoim nowym miejscu zamieszkania. W takim przypadku można wskazać, ostatni znany adres pozwanego lub w pozwie zawnioskować o ustanowienie dla dłużnika kuratora. Kurator wyznaczony przez sąd będzie zastępował nieznanego z miejsca zamieszkania pozwanego.

Wskazanie ostatniego znanego adresu pozwanego jest rozwiązaniem praktycznym, pozwoli na przesłanie przez sąd pozwu na taki adres dłużnika. Zdarza się, że ktoś z rodziny odbierze przesyłkę sądową i przekaże ją pozwanemu lub też poczta po dwukrotnym awizowaniu przesyłki zwróci ją do sądu, co będzie uznawane za równoznaczne z doręczeniem przesyłki pozwanemu.

Innym sposobem jest zatrudnienie prawnika lub detektywa, który w najtrudniejszych przypadkach zgromadzi informacje pozwalające na ustalenie miejsca pobytu czy adresu zameldowania dłużnika.