Kara umowna za nieterminowe płacenie czynszu?

Kara umowna za nieterminowe płacenie czynszu?

W jednej z umów najmu Wynajmujący zastrzegł sobie prawo do rozwiązania umowy najmu zawartej na czas określony bez wypowiedzenia, m.in. w sytuacji, gdy najemca pozostaje w opóźnieniu z jakąkolwiek płatnością, do uiszczenia której zobowiązany jest na podstawie umowy, przez okres dłuższy niż dwa miesiące i płatność ta nie została uregulowana w terminie kolejnego 1 miesiąca (art. 687 k.c.) od daty doręczenia najemcy wezwania do zapłaty pod rygorem rozwiązania umowy bez wypowiedzenia.

W przypadku natychmiastowego rozwiązania umowy z powodu opóźnień w płaceniu czynszu Wynajmujący był także uprawiony do naliczenia kary umownej w wysokości kwoty czynszu zasadniczego należnego do końca trwania umowy najmu, tak jakby rozwiązanie umowy nie miało miejsca (tj. do dnia pierwotnie ustalonego terminu wygaśnięcia umowy najmu).

Karę umowną można zastrzec jedynie w razie, gdy dłużnik nie wykonał lub nienależycie wykonał zobowiązanie niepieniężne (por. A. Szwaja, Kara, s. 41; Zagrobelny [w:] E. Gniewek, P. Machnikowski (red.), Kodeks cywilny. Komentarz. Wyd. 7, Warszawa 2016 r., Legalis – Komentarz do art. 483 § 1 k.c.). Co jest zobowiązaniem niepieniężnym? Na przykładzie, wynajmujący może zastrzec w umowie najmu, że najemca zapłaci karę umowną w przypadku opóźnienia się najemcy z objęciem lokalu, z przyczyn leżących po stronie najemcy. W tym przykładzie zobowiązanie do terminowego objęcia lokalu przez najemcę jest zobowiązaniem niepieniężnym.

Powstaje więc pytanie, czy taka kara umowna zastrzeżona na wypadek niewykonania zobowiązania pieniężnego (a więc terminowego płacenia czynszu najmu) jest skuteczna prawnie?

W tym miejscu można przywołać wyrok Sądu Najwyższego z 18 sierpnia 2005 r., V CK 90/2005, w którym to wyroku Sąd wskazał, że bezwzględnie obowiązującym przepisem prawa jest art. 483 k.c. Kary umowne mogą być wyłącznie sankcją za niewykonanie lub niewłaściwe wykonanie zobowiązań niepieniężnych. Dlatego za niedopuszczalne należy uznać zastrzeżenie kary umownej w przypadku zobowiązania leasingobiorcy, ponieważ jego obowiązek wobec kontrahenta polega na obowiązku zapłaty rat leasingowych. Podobnie jest też z zastrzeganiem kar umownych za to, że najemca opóźnił się w płaceniu czynszu (co w konsekwencji doprowadziło do natychmiastowego rozwiązania umowy najmu). W doktrynie przeważa pogląd, zgodnie z którym kara umowna zastrzeżona na wypadek świadczenia pieniężnego, nie może być uznana za karę umowną zaś postanowienie takie traktować należy jako nieważne (por. K. Zagrobelny [w:] E. Gniewek, P. Machnikowski (red.), Kodeks Cywilny. Komentarz, Wyd. 7, Warszawa 2016 r., Legalis – Komentarz do art. 483 § 1 k.c.). Taka wykładnia wynika ponadto wprost z brzmienia art. 58 § 1 k.c. w zw. z art. 483 § 1 k.c. Sąd Najwyższy także wskazał, że niedopuszczalne jest zastrzeganie kary umownej w zakresie zobowiązań pieniężnych sensu stricto (por. np. art. 358(1) § 1 k.c.), jak i zobowiązań pieniężnych w szerokim znaczeniu. (uzasadnienie do uchwały Sądu Najwyższego 7 sędziów – zasada prawna z dnia 6 listopada 2003 r. III CZP 61/03).

Jak więc rozwiązać umowę najmu na czas określony przed terminem? O tym było w tym wpisie: Odszkodowanie za wcześniejsze rozwiązanie umowy najmu zawartej na czas określony.

 

Foto dzięki uprzejmości: Serge Bertasius Photography / freedigitalphotos.net

 

 

Odszkodowanie za wcześniejsze rozwiązanie umowy najmu zawartej na czas określony

Odszkodowanie za wcześniejsze rozwiązanie umowy najmu zawartej na czas określony

Umowa najmu pomieszczeń (biurowych, gospodarczych, itp.) zawierana przez przedsiębiorcę, najczęściej dotyczy okresu kilku – kilkunastu lat. Umowy takie w przeważającej części nie przewidują możliwości wcześniejszego ich rozwiązania. Podmiot gospodarczy korzystający na podstawie umowy najmu z lokalu użytkowego, nie jest w stanie przewidzieć, czy po kilku latach prowadzona przez niego działalność będzie zyskowna. W przypadku, gdy korzystanie z wynajętej powierzchni staje się nieopłacalne, mimo braku możliwości wcześniejszego rozwiązania umowy najmu, warto zastanowić się nad możliwymi rozwiązaniami. Jednym z nich jest rozwiązanie umowy najmu zawartej na czas określony za porozumieniem stron i w ramach tego porozumienia, zrekompensowanie wynajmującemu uszczerbku majątkowego poprzez zapłatę odszkodowania w równowartości czynszu za, przykładowo, najbliższe dwanaście miesięcy. Takie rozwiązanie pozwala najemcy na „wyjście” z umowy najmu, która przestała mu się ekonomicznie opłacać oraz daje wynajmującemu finansową rekompensatę i odpowiednią ilość czasu na znalezienie nowego najemcy.

Warto też zastanowić się czy taka kwota odszkodowania, zapłacona przez opuszczającego przedmiot najmu najemcę, stanowi dla najemcy podatkowy koszt uzyskania przychodu, zgodnie z art. 15 ustawy o podatku dochodowym od osób prawnych?

Argumentem za uznaniem zapłaconego odszkodowania za podatkowy koszt uzyskania przychodu dla najemcy jest fakt braku zasadności ekonomicznej prowadzenia działalności gospodarczej w wynajmowanych powierzchniach. Decyzja o zawarciu umowy najmu, podjęta kilka – kilkanaście lat wcześniej, po zmianie koniunktury gospodarczej może okazać się nieopłacalna i generująca stratę. Wykazanie czynników zewnętrznych, niezależnych od najemcy a powodujących obniżenie się opłacalności korzystania z wynajmowanych pomieszczeń prowadzi do wniosku, że racjonalną decyzją najemcy będzie zainicjowanie rozmów prowadzących do zawarcia porozumienia o wcześniejszym rozwiązaniu umowy najmu i częściowym zrefundowaniu wynajmującemu faktu zmiany najemcy (pokrycia straty związanej z czasowym „wakatem” w przedmiocie najmu). Zapłata odszkodowania wynajmującemu, w związku z rozwiązaniem umowy najmu, jest wydatkiem poniesionym w związku z prowadzoną działalnością gospodarczą oraz poniesionym w celu osiągnięcia zachowania, czy też zabezpieczenia źródła przychodów (zasadniczo w celu ograniczenia straty).

Przy analizie czy dopuszczalne jest zakwalifikowanie do kosztów uzyskania przychodów odszkodowania zapłaconego wynajmującemu (czasem też zwanego przez strony porozumienia nieprawidłowo – karą umowną lub tzw. „odstępnym”), należy wziąć pod uwagę najnowsze i w zasadzie jednolite orzecznictwo sądów administracyjnych, które odnosi się do uwzględniania w kosztach uzyskania przychodów kar umownych i odszkodowań związanych z odstąpieniem od umowy najmu.

Zgodnie z wyrokiem NSA z 11 grudnia 2013 r. sygn. akt II FSK 478/12 – należy przykładać szczególne znaczenie do rozumienia terminów „zachowanie” i „zabezpieczenie” źródła przychodów, szczególnie, gdy jako zabezpieczenie źródła przychodów należy rozumieć koszty poniesione na ochronę istniejącego (podstawowego) źródła przychodów, w taki sposób, aby to źródło funkcjonowało w bezpieczny sposób, to ograniczenie strat finansowych w postaci rezygnacji z wydatku, pomimo poniesienia pewnych kosztów, służy właśnie temu celowi. Zmiana lokalizacji czy zmniejszenie najmowanej powierzchni i w związku z tym zapłata wynajmującemu odszkodowania będzie kosztem uzyskania przychodów dla najemcy, ponieważ zapłata takiego odszkodowania nie jest wyłączona z kosztów uzyskania przychodów, na mocy art. 16 ust. 1 pkt 22 ustawy o podatku dochodowym od osób prawnych. Powyższe znajduje potwierdzenie w wielu wyrokach sądów administracyjnych: wyroki NSA z: 19 czerwca 2012r. sygn. akt II FSK 2486/10; 27 czerwca 2013r. sygn. akt II FSK 2192/11, 3 października 2012r. sygn. akt II FSK 2597/11, 4 kwietnia 2012r. sygn. akt II FSK 1770/10; 17 stycznia 2012r. sygn. akt II FSK 1365/10; 27 października 2011r. sygn. akt II FSK 840/10.

 

Foto dzięki uprzejmości renjith krishnan / freedigitalphotos.net

 

Remont, modernizacja wykonana przez najemcę a rozliczenie nakładów po zakończeniu najmu

remont modernizacja umowa najmu a rozliczenie po zakończeniu

Najemca, szukając dobrego miejsca prowadzenia działalności gospodarczej, może zdecydować się na wynajęcie lokalu wymagającego gruntownego remontu lub modernizacji, czyli dokonania nakładów na przedmiot najmu. Jeśli lokal użytkowy jest w złym stanie technicznym i nie można w nim od razu prowadzić działalności, to strony umowy najmu mogą ustalić, że wydatki na remont bądź modernizację poniesie najemca a po zakończeniu umowy najmu wynajmujący zwróci najemcy „ulepszenia” (art. 676 k.c.).

Warto w tym miejscu przywołać wyrok Sądu Najwyższego z dnia 19 listopada 1998r. (sygn. III CKN 33/98, publ. OSNC 1999/6/110), który stanowi, że jeżeli nakładów na rzecz dokonał posiadacz zależny (tj. najemca), któremu do władania rzeczą w danym zakresie przysługuje prawo, zwrot nakładów może nastąpić tylko na zasadach określonych treścią stosunku będącego podstawą prawa posiadacza (tj. umowie najmu).

A więc w umowie najmu strony muszą przewidzieć i opisać zasady rozliczeń z dokonanych nakładów po zakończeniu najmu. Brak precyzyjnych zapisów umownych wskazujących, jak strony umowy najmu zamierzają rozliczyć się z dokonanych przez najemcę ulepszeń oznacza, że zastosowanie będzie miał art. 676 k.c.: „Jeżeli najemca ulepszył rzecz najętą, wynajmujący, w braku odmiennej umowy, może według swego wyboru albo zatrzymać ulepszenia za zapłatą sumy odpowiadającej ich wartości w chwili zwrotu, albo żądać przywrócenia stanu poprzedniego.”. Warto też spisać, przy przekazywaniu najemcy przedmiotu najmu oraz w momencie przekazywania lokalu wynajmującemu, protokół zdawczo-odbiorczy, inwentaryzujący wyposażenie w urządzenia i stan techniczny lokalu użytkowego.

Jeżeli więc strony umowy najmu nie uzgodniły między sobą, jak rozliczą poniesione przez najemcę nakłady na przedmiot najmu, to zgodnie z art. 676 k.c. wynajmujący, który decyduje się na zatrzymanie ulepszeń poczynionych w najmowanej rzeczy przez najemcę, może to uczynić za zapłatą zwrotu sumy odpowiadającej ich wartości z chwili zwrotu. Warto nadmienić, że wynajmujący ma obowiązek zapłaty najemcy jedynie za te nakłady na przedmiot najmu, które są korzystne właśnie dla wynajmującego.

Warto też pamiętać o tym, że dokonane ulepszenia tracą na wartości, a więc upływ czasu i zużycie dokonanych nakładów oznacza, że wynajmujący nie będzie zobowiązany do zwrotu wartości wynikających z faktur i rachunków dokumentujących wydatki poczynione przez najemcę na początku trwania umowy najmu, gdyż po zakończeniu dłuższego okresu najmu nakłady są mniej warte. Przykładowo najemca przeprowadził modernizację lokalu użytkowego, która wyniosła 50.000 zł. Po kilku latach, ze względu na amortyzację wartości nakładów, ulepszenia będą warte 40.000 zł i taką kwotę może najemca żądać od wynajmującego.

Część spraw o zwrot poczynionych przez najemcę nakładów trafia do sądu. Sąd w tego typu sprawach zgadza się na przeprowadzenie dowodu z opinii biegłego sądowego ustalającej wartość robót prac remontowych, adaptacyjnych i modernizacyjnych.

Na koniec warto wskazać, iż najemcy godzą się na niekorzystne dla nich zapisy umowy najmu, odbierające im prawo do uzyskania zwrotu poniesionych kosztów na przeprowadzone ulepszenia w przedmiocie najmu. Przykładem takiego zapisu jest: „najemca zrzeka się prawa do dochodzenia od wynajmującego roszczeń z tytułu nakładów poniesionych na remont, adaptację lub ulepszenie lokalu użytkowego w czasie trwania umowy najmu, jak i po jej zakończeniu”. W takim przypadku najemca nie będzie miał prawa do uzyskania zwrotu nakładów na przedmiot najmu.

Foto dzięki uprzejmości jannoon028 / freedigitalphotos.net

W jaki sposób pracodawca może zabezpieczyć się przed nieuczciwym pracownikiem ?

W jaki sposób pracodawca może zabezpieczyć się przed nieuczciwym pracownikiem ?

W trakcie wykonywania obowiązków zawodowych pracodawca może zostać narażony na wyrządzenie mu szkody lub na wypłatę odszkodowania z powodu wyrządzenia szkody przez jego pracownika osobie trzeciej. Katalog dochodzenia roszczeń od pracownika lub ochrony pracodawcy przed potencjalnie nieuczciwym pracownikiem jest szeroki: od zawarcia umowy pracodawcy z pracownikami o odpowiedzialności pracowników za powierzone im mienie, poprzez zawarcie ugody z pracownikiem, który wyrządził szkodę, po dochodzenie przez pracodawcę swoich roszczeń przeciwko pracownikowi na drodze sądowej. Jak więc można zabezpieczyć się przed nieuczciwym pracownikiem?

Ogólne zasady odpowiedzialności pracownika za szkodę – szkoda u pracodawcy

Co do zasady pracownik odpowiada za szkodę wyrządzoną bezpośrednio pracodawcy, jeżeli ponosi za nią winę, czyli nie tylko, jeśli pracownik chciał umyślnie wyrządzić pracodawcy szkodę, ale również wtedy, gdy uczynił to nieumyślnie zaniedbując swoje obowiązki pracownicze. Pamiętać należy, iż to na pracodawcy ciąży obowiązek udowodnienia tego, że to konkretny pracownik dopuścił się zawinionego wyrządzenia mu szkody. Nie można zatem obciążyć pracownika obowiązkiem zapłaty odszkodowania, jedynie na podstawie przypuszczeń pracodawcy. Maksymalna odpowiedzialność odszkodowawcza pracownika wynosi nie więcej niż 3-miesięczne wynagrodzenie przysługujące mu w chwili wyrządzenia szkody, chyba że pracownik chciał umyślnie wyrządzić szkodę pracodawcy – wtedy odpowiada on bez limitu kwotowego, za całą szkodę. W takim przypadku konieczne jest udowodnienie pracownikowi, że faktycznie chciał wywołać szkodę.

Ogólne zasady odpowiedzialności pracownika za szkodę – szkoda u osoby trzeciej

W trakcie wykonywania obowiązków pracowniczych może zdarzyć się, iż pracownik wyrządzi szkodę osobie trzeciej np. przy wnoszeniu mebli do mieszkania zostanie zbite lustro lub telewizor. Przy takim zdarzeniu, to pracodawca jest bezpośrednim odpowiedzialnym wobec poszkodowanego za zapłatę odszkodowania za wyrządzone straty. Pracodawca może jednak domagać się zapłaty odszkodowania od swojego pracownika na zasadach opisanych w poprzednim akapicie.

Ugoda

Podkreślić należy, że pracodawca nie ma obowiązku dochodzenia od pracownika zapłaty odszkodowania. Jeśli jednak pracodawca podejmie decyzję o konieczności otrzymania od niesfornego pracownika stosownej zapłaty, nie chcąc nadmiernie go obciążać obowiązkiem finansowym oraz dbając o poprawne relacje w miejscu pracy, może zaproponować pracownikowi zawarcie ugody, przedmiotem której będzie wzajemne uregulowanie praw i obowiązków powstałych w wyniku wyrządzenia szkody przez pracownika. Przy tak zawartej ugodzie, obowiązek zapłaty odszkodowania przez pracownika na rzecz pracodawcy może zostać obniżony. Pracodawca posiada również możliwość dochodzenia swoich uprawnień przeciwko pracownikowi na drodze sądowej. Okolicznościami, które powinny być uwzględnione zarówno w toku procesu sądowego, jak i przy zawieraniu ugody, wywierającymi wpływ na wysokość odszkodowania, są okoliczności konkretnej sprawy, a przede wszystkim stopień winy pracownika i jego stosunek do powierzonych mu obowiązków.

Powierzenie pracownikowi mienia z obowiązkiem rozliczenia się

Nieco odmiennie, korzystniej dla pracodawcy, ustawodawca uregulował sytuację w przypadku, gdy pracownikowi powierzono pieniądze, papiery wartościowe, kosztowności, narzędzia i instrumenty robocze, środki ochrony indywidualnej, odzież i obuwie robocze oraz inne mienie przekazane mu z obowiązkiem zwrotu albo rozliczenia się z pracodawcą. W takich przypadkach pracownik odpowiada za całą szkodę wyrządzoną pracodawcy, bez ograniczenia odpowiedzialności do wysokości 3-miesięcznego wynagrodzenia. Okolicznościami wyłączającymi odpowiedzialność pracownika są: wyrządzenie szkody z przyczyn niezależnych od pracownika, a przede wszystkim w wyniku niezapewnienia przez pracodawcę warunków umożliwiających ochronę przekazanego mienia. Przy wyrządzeniu szkody przez pracownika po zaistnieniu takich okoliczności, ciężar dowodu ich wykazania spoczywa na pracowniku. Po stronie pracodawcy spoczywa jedynie ciężar udowodnienia, że faktycznie przekazał mienie pracownikowi, a także iż pracownik nie rozliczył się w sposób kompletny z pracodawcą. Przydatne pod kątem dowodowym jest jednoczesne zatem kwitowanie przez pracownika i pracodawcę odbioru określonej ilości rzeczy oraz zwrotu tych przedmiotów.

Pracodawca może również wpłynąć na poniesienie przez pracowników odpowiedzialności materialnej za niezwrócenie mu powierzonych rzeczy wymienionych w poprzednim akapicie, w drodze zawarcia z pracownikami umowy o współodpowiedzialności materialnej. Warunkiem skuteczności umowy jest łączne powierzenie mienia przez pracodawcę, czyli przekazanie danego mienia przy wszystkich odpowiedzialnych za potencjalną szkodę pracownikach.

Przepisy przewidują maksymalną ilość pracowników pracujących na jednej zmianie, by można było zawrzeć umowę o współodpowiedzialności materialnej. Co do zasady zatem umowę mogą zawrzeć pracownicy, których liczba nie przekracza: 8 – przy pracy na jedną zmianę, 12 – przy pracy na dwie zmiany, 16 – przy pracy na trzy zmiany, 24 – przy pracy na jedną zmianę w zakładach usługowych, w zakładach żywienia zbiorowego, sklepach samoobsługowych i preselekcyjnych. Co do zasady, umowa może być zawarta jedynie wtedy, gdy zgadzają się na nią wszyscy zatrudnieni pracownicy w miejscu powierzenia mienia. Jeśli zmieni się skład osobowy pracowników, konieczne staje się zawarcie nowej umowy. W przypadku zawarcia umowy o współodpowiedzialności materialnej na pracodawcy ciąży szereg obowiązków, takich jak m.in.: konieczność zapewnienia obecności wszystkich pracowników przy dokonywaniu inwentaryzacji, możliwość zgłaszania uwag przez pracowników w trakcie inwentaryzacji, konieczność przeprowadzenia inwentaryzacji po dokonanym zgłoszeniu przez pracownika dotyczącym stwierdzenia niewłaściwego wykonywania obowiązków przez innego pracownika. Podkreślić należy, iż pomimo zawarcia omawianej umowy, jeśli dojdzie do wyrządzenia szkody pracodawcy, a ustalony zostanie jej sprawca, to odpowiedzialności nie ponoszą wszyscy pracownicy, którzy zawarli umowę, a jedynie osoba, która tę szkodę wyrządziła.

Pamiętać należy o możliwości wypowiedzenia umowy przez każdego z pracowników oraz o obowiązku przeprowadzenia po takiej czynności inwentaryzacji. W umowie powinna zostać również dokonana wzmianka o tym, iż przez pewien okres nieobecności pracownika (np. w związku z urlopem lub chorobą) nie ponosi on odpowiedzialności za uszczuplone mienie.

Podsumowując, pracodawca zatrudniając pracowników ponosi co do zasady odpowiedzialność za własne uchybienia, polegające przede wszystkim na niewłaściwym zorganizowaniu pracy, które może ułatwiać utratę mienia lub wyrządzenie szkody z powodu działań osób trzecich oraz niewłaściwym zagwarantowaniu pracownikowi warunków zapewniających zapobieżenie wyrządzenia szkody np. niezapewnienie ochrony kasjerce przechodzącej przez sklep niosącej kasetę z pieniędzmi. Zaniedbania leżące po stronie pracownika, takie jak celowe wyrządzenie szkody pracodawcy lub uchybienia w obowiązkach, powodują iż pracodawca, jeśli będzie w stanie wykazać pracownikowi, że to on konkretnie wyrządził mu szkodę, może dochodzić zapłaty odszkodowania od danego pracownika. W przypadku przedmiotów newralgicznych, takich jak przede wszystkim pieniądze, pracodawca może wprowadzić w miejscu pracy zwyczaj zawierania umów z pracownikami o ponoszeniu przez nich odpowiedzialności materialnej, by łagodzić skutki nieuczciwości pracowników przy jednoczesnych trudnościach z wykazaniem konkretnemu pracownikowi przywłaszczania przedmiotów będących własnością pracodawcy.

 

Foto dzięki uprzejmości bplanet / freedigitalphotos.net

Samochód służbowy uszkodzony przez pracownika

Samochód służbowy uszkodzony przez pracownika 

Pracownik może otrzymać, do świadczenia pracy, samochód służbowy. Jak pracownik będzie odpowiadał majątkowo, wobec pracodawcy, za wypadek komunikacyjny?

Samochód służbowy uszkodzony przez pracownika

W przypadku przekazania pracownikowi samochodu służbowego do wykonywania pracy i powstania szkody polegającej na uszkodzeniu samochodu w wypadku komunikacyjnym pracodawca ma możliwość skorzystania z następujących zasad odpowiedzialności majątkowej pracownika.

Odpowiedzialność materialna pracowników

W pierwszej kolejności każdy pracownik może ponieść tzw. odpowiedzialność materialną pracowników, przewidzianą w art. 114 – 122 k.p. W myśl tych przepisów pracownik ponosi odpowiedzialność majątkową, jeżeli na skutek niewykonania lub nienależnego wykonania obowiązków pracowniczych wyrządził pracodawcy szkodę. Zaznaczyć jednak należy, że pracownik ponosi odpowiedzialność jedynie za normalne następstwa działania lub zaniechania, z którego wynikła szkoda i tylko w zakresie rzeczywistej straty poniesionej przez pracodawcę.

Warunkiem poniesienia przez pracownika odpowiedzialności majątkowej jest możliwość przypisania pracownikowi winy za spowodowanie szkody. Należy w tym zakresie odróżnić wyrządzenie przez pracownika szkody z winy nieumyślnej od wyrządzenia szkody z winy umyślnej.

W przypadku wyrządzenia pracodawcy szkody z winy nieumyślnej odszkodowanie, do którego pracodawca ma prawo, przysługuje w wysokości wyrządzonej szkody, jednak nie może być wyższe niż 3-krotność miesięcznego wynagrodzenia przysługującego pracownikowi w dniu powstania szkody.

W przypadku, gdy uszkodzenie samochodu powstało z winy umyślnej pracownika, pracodawca może pociągnąć pracownika do odpowiedzialności polegającej na naprawieniu szkody w pełnej wysokości.

W celu określenia, kiedy pracownikowi można postawić zarzut umyślnego wyrządzenia szkody a kiedy mamy do czynienia jedynie z nieumyślnością, należy odwołać się do przepisów kodeksu karnego.

I tak z winą umyślną mamy do czynienia, gdy pracownik, uchybiając swoim obowiązkom, działał z zamiarem bezpośrednim (kierunkowym, tj. chciał wyrządzić pracodawcy szkodę) lub pośrednim (ewentualnym, wynikowym, tj. zdawał sobie sprawę, że czyn może wyrządzić pracodawcy szkodę).

Z winą nieumyślną mamy natomiast do czynienia wówczas, gdy pracownik, nie mając zamiaru wyrządzenia pracodawcy szkody, wyrządza ją jednak na skutek niezachowania ostrożności wymaganej w danych okolicznościach, mimo że możliwość popełnienia tego czynu przewidywał lub mógł przewidzieć.

Odpowiedzialność pracownika za mienie powierzone

Z drugim rodzajem odpowiedzialności pracownika będziemy mieli do czynienia, gdy samochód został powierzony pracownikowi z obowiązkiem zwrotu tzw. odpowiedzialność za mienie powierzone. W takim przypadku pracownik będzie odpowiadał w pełnej wysokości niezależnie od tego, czy szkoda powstała na skutek winy umyślnej czy nieumyślnej. Warunkiem powstania pełnej odpowiedzialności jest prawidłowe powierzenie pracownikowi samochodu, na które składając się następujące czynności:

  1. Zgoda pracownika na powierzenie mu mienia z obowiązkiem zwrotu, przy czym przepisy nie określają formy, w jakiej zgoda ta ma zostać wyrażona, a zatem może ona nastąpić przez sam fakt przyjęcia przez pracownika samochodu do używania i sprawowania nad nim pieczy bądź też w formie pisemnej,
  2. Wydanie pracownikowi samochodu w taki sposób, aby mógł on zostać objęty przez pracownika w posiadanie oraz aby mógł prawidłowo sprawować nad nim pieczę.

W przypadku odpowiedzialności za mienie powierzone pracownik powinien naprawić szkodę w pełnej wysokości, a więc pokryć nie tylko rzeczywistą stratę poniesioną przez pracodawcę, ale również utracone przez niego korzyści. Jeżeli dojdzie do zdarzenia drogowego z udziałem samochodu służbowego prowadzonego przez pracownika, któremu pracodawca powierzył ten samochód rzeczywistą stratą będzie koszt naprawy samochodu oraz utrata jego wartości, jaka nastąpiła na skutek wypadku (uchwała Sądu Najwyższego z 12 października 2001 r. w sprawie III CZP 57/01).

Jak powinna być naprawiona szkoda

Od decyzji pracodawcy zależy, w jaki sposób nastąpi realizacja obowiązku naprawienia szkody. A zatem pracodawca może żądać dokonania naprawy samochodu przez pracownika (sfinansowanie naprawy z majątku pracownika) bądź też zapłaty przez pracownika odpowiedniej sumy pieniężnej (wyrok SN z 11 czerwca 2003 r. w sprawie V CKN 308/01).

Co do sposobu naprawienia szkody należy wskazać, iż w przypadku, gdy odszkodowanie nie zostało stwierdzone prawomocnym wyrokiem, jego potrącenie z wynagrodzenia pracownika możliwe jest tylko w sytuacji, gdy pracownik na takie potrącenie wyrazi zgodę. Zgoda taka może być wyrażona dopiero po tym, jak pracownik uzna swoją winę i zgadza się z nałożoną na niego odpowiedzialnością za powstałą szkodę oraz uznaje jej wysokość. Może to nastąpić w postaci zawarcia pisemnej ugody pomiędzy pracownikiem a pracodawcą. Zgoda musi być wyrażona w formie pisemnej. Pamiętać jednak należy, iż pracodawca nie może naruszać zasad określonych w art. 87¹ k.p. a dotyczących zasad potrącania wynagrodzenia pracowniczego. Nawet w przypadku wyrażenia przez pracownika zgody na potrącenia takie potrącenie nie jest nieograniczone i nie może naruszać kwoty wolnej od potrąceń.

 

Foto dzięki uprzejmości Salvatore Vuono / freedigitalphotos.net

Culpa in contrahendo, czyli w trakcie negocjacji uważaj na to, co obiecujesz

Culpa in contrahendo, czyli w trakcie negocjacji uważaj na to, co obiecujesz

Najczęściej rozpoczynamy negocjacje, bo chcemy zawrzeć umowę. Dlatego też w trakcie negocjacji, które mają doprowadzić do zawarcia umowy, należy z namysłem przedstawiać to, co drugiej stronie się obiecuje. Dlaczego? Dlatego, że druga strona, negocjując treść umowy, która ma być pomiędzy stronami zawarta, działa w zaufaniu do przedstawianych przez partnera w negocjacjach zapewnień. Wierzy, że kontrahent chce i będzie mógł wypełnić składane obietnice. Jeśli to zaufanie zostanie naruszone, to strona oszukana może zażądać odszkodowania, powołując się na tzw. winę w kontraktowaniu (culpa in contrahendo).

Wina w kontraktowaniu oznacza odpowiedzialność jednej ze stron za niewypełnienie zobowiązań, które zostało spowodowane przyczynami poprzedzającymi zawarcie danej umowy. Odpowiedzialność ta dotyczy zasadniczo tego, że nie doszło do zawarcia określonej umowy mimo, że strona odpowiedzialna za niezawarcie umowy stwarzała wrażenie, iż chce przystąpić do umowy (obiecywała podpisanie umowy). Odpowiedzialność na zasadzie winy w kontraktowaniu (art. 72 § 2 k.c.) ograniczona jest zasadniczo do kosztów związanych z prowadzonymi negocjacjami (koszty prawnika, ekspertyz potrzebnych do zawarcia umowy, przygotowania ofert, itp.), czyli nie przekracza tzw. ujemnego interesu umownego.

Ale ta odpowiedzialność w niektórych przypadkach może iść dalej. Przykładowo, negocjując umowę najmu wynajmujący w trakcie pertraktacji informuje potencjalnego najemcę o tym, że jest możliwość skorzystania z bezpłatnych miejsc parkingowych dla klientów tego najemcy, znajdujących się przed wynajmowanym lokalem. Jednakże po zawarciu umowy najmu okazuje się, że najemca nie może nieodpłatnie korzystać z miejsc parkingowych dla swoich klientów i musi wynająć je od osoby trzeciej za 10.000 zł. Ta dodatkowa kwota będzie dla najemcy uszczerbkiem majątkowym, który powinien być zrekompensowany przez nierzetelnego kontrahenta.

Niewywiązanie się ze złożonych obietnic składanych przy negocjowaniu umowy prowadzić będzie do konieczności wynagrodzenia powstałej szkody (art. 471 k.c.) lub do odpowiedzialności z czynu niedozwolonego (art. 415 k.c.). Możliwa jest też odpowiedzialność mieszana wynikająca z art. 443 k.c.

Kontrahenci w trakcie negocjacji muszą zachowywać się lojalnie wobec drugiej strony i w związku z tym obie strony winny przekazywać sobie prawdziwe informacje co do możliwości wykonania wszystkich postanowień negocjowanej umowy oraz oferować to, co są w stanie faktycznie wykonać. Prawdziwe informacje od kontrahenta oraz możliwa do wykonania oferta będzie wpływać na decyzję osoby prowadzącej negocjacje czy finalnie przystąpić do umowy czy też z niej zrezygnować. Tego wymagają zasady współżycia społecznego. Składanie zapewnień i ich następnie niewykonanie prowadzić będzie do zrekompensowania straty przez nierzetelnego kontrahenta, nawet jeśli umowa nie została zawarta.

 

Foto dzięki uprzejmości jesadaphorn / freedigitalphotos.net

Zakaz konkurencji w umowie o współpracy

Zakaz konkurencji w umowie o współpracy

Zawarcie umowy o współpracy z podmiotem zewnętrznym oznacza udostępnienie mu informacji poufnych naszego przedsiębiorstwa. Takie informacje mogą posłużyć podmiotowi zewnętrznemu do działania na szkodę naszego przedsiębiorstwa, gdyż podmiot zewnętrzny może mieć zawarte umowy z innymi podmiotami działającymi na tym samym rynku i wykorzystywać uzyskane u jednego przedsiębiorcy informacje do świadczenia usług lub sprzedaży towarów na rzecz innego przedsiębiorcy z tej samej branży. Oczywiście działanie na szkodę naszego przedsiębiorstwa nie musi się do tego ograniczać, gdyż podmiot zewnętrzny może wykorzystać uzyskane kontakty biznesowe do rozpoczęcia prowadzenia identycznej i konkurencyjnej do naszej działalności gospodarczej (dotyczy to często przedstawicieli handlowych).

Jak temu można przeciwdziałać? W trakcie negocjacji treści umowy z podmiotem zewnętrznym (umowy zlecenia, umowa pośrednictwa, umowy o współpracy, itp.) należy w tej umowie zawrzeć postanowienia o zakazie konkurencji i obwarować te zapisy sankcją kary umownej.

Przykładowym zapisem będzie następujące postanowienie:

Współpracownik zobowiązuje się, zarówno w czasie trwania jak i po rozwiązaniu niniejszej umowy, do niewykorzystywania i nieujawniania osobom trzecim informacji stanowiących tajemnicę i know-how przedsiębiorstwa Zamawiającego. W przypadku naruszenia tego zakazu, Zamawiający może żądać od Współpracownika kary umownej w wysokości 10 000 złotych. Gdyby szkoda przewyższała wartość kary umownej, Zamawiający zastrzega sobie prawo dochodzenia na zasadach ogólnych odszkodowania, przewyższającego wartość tej kary.

Albo takie:

Współpracownik zobowiązuje się w trakcie trwania umowy, a także w okresie 3 lat od jej rozwiązania, do nie podejmowania żadnej działalności konkurencyjnej w stosunku do przedmiotu działalności gospodarczej Zamawiającego ujawnionego w umowie spółki Zamawiającego, a w szczególności zobowiązuje się do: nie prowadzenia działalności gospodarczej na własny lub cudzy rachunek, jeżeli przedmiot tej działalności gospodarczej jest w całości lub w części konkurencyjny w stosunku do działalności gospodarczej prowadzonej przez Zamawiającego, ani też nie będzie pracować na podstawie umowy o pracę lub na podstawie jakiejkolwiek umowy cywilnoprawnej w podmiotach, których działalność gospodarcza jest w całości lub w części konkurencyjna w stosunku do działalności gospodarczej prowadzonej przez Zamawiającego. W przypadku naruszenia powyższego zobowiązania Współpracownik zapłaci karę umowną w wysokości 250 000 zł.

Powyższe zapisy w umowie mogą być sposobem na ograniczenie szkód wyrządzonych przez nieuczciwego współpracownika, który wykorzysta poufne dane w celu wyrządzenia naszemu przedsiębiorstwu szkody.

 

Foto dzięki uprzejmości Mister GC / freedigitalphotos.net