Koszt odzyskiwania należności

koszt odzyskiwania należności

W jednej ze spraw sądowych klient został pozwany o zapłatę „kosztów odzyskiwania należności”. O co w tej sprawie chodzi? I jakie szanse wygrania sporu ma pozwany?

Umowa między stronami

Strony wiązała umowa o roboty budowlane. Powód został zgłoszony inwestorowi jako podwykonawca pozwanego. Strony ustaliły, że po dokonanym odbiorze prac przez inwestora (gminę) płatność za wykonane prace przez powoda zostanie dokonana bezpośrednio przez inwestora. Powód jednak, zamiast zgłosić prace pozwanemu do odbioru, od razu wystawił na pozwanego fakturę. Powód był na bieżąco informowany, że pozwany czeka na odbiór wykonanych prac przez gminę oraz, że gmina zapłaci powodowi należne mu wynagrodzenie zaraz po odbiorach. Po dokonanym odbiorze płatność przez gminę została dokonana.

Umowa z firmą windykacyjną

Powód, mimo że był na bieżąco informowany o terminie odbiorów oraz terminie planowanej płatności przez gminę nie informując pozwanego, zawarł umowę z firmą windykacyjną o egzekucję wierzytelności. Powód wiedział, że płatność zostanie dokonana bezpośrednio przez gminę a nie przez pozwanego, po odbiorach i nie ma jakiegokolwiek zagrożenia, że powód nie otrzyma swego wynagrodzenia, gdyż płatnikiem jest organ samorządu publicznego.

Nawiązanie umowy z firmą windykacyjną zostało dokonane przez powoda niepotrzebnie, na jego koszt i ryzyko.

Podstawa roszczenia

Powód oparł swe roszczenie na art. 10 ust. 2 o przeciwdziałaniu nadmiernym opóźnieniom w transakcjach handlowych („Oprócz kwoty, o której mowa w ust. 1, wierzycielowi przysługuje również zwrot, w uzasadnionej wysokości, poniesionych kosztów odzyskiwania należności przewyższających tę kwotę.”). Na powodzie ciąży więc obowiązek wykazania podjęcia czynności windykacyjnych i wysokości związanych z tym kosztów.

Żądanie pozwu nie zostało przez powoda należycie udowodnione i uzasadnione. Roszczenie powoda miało więc w istocie charakter dowolny. Powód nie przedstawił żadnych wykazów, kalkulacji, dokumentacji, która świadczyłyby o tym, jakie czynności windykacyjne zostały przeprowadzone przez firmę windykacyjną. Brak dowodów w tym zakresie musi skutkować uznaniem, że roszczenie powoda nie da się zweryfikować a to powód winien udowodnić, że jego żądanie, przekraczające ustawowy ryczałt 100 euro jest uzasadnione, nie zaś dowolne. Samo przedłożenie jednego wezwania do zapłaty, sporządzonego przez firmę windykacyjną oraz wystawionej przez nią faktury jest niewystarczające. Kwota żądana od pozwanego musi być adekwatna do wykonanej pracy ponadstandardowej (która została określona w tej sprawie ryczałtowo przez ustawę na kwotę 100 euro).

Rokowanie w tej sprawie

Powód nie udowodnił, że należy mu się za zwrot kwoty przewyższającej równowartość 100 euro według średniego kursu euro ogłoszonego przez Narodowy Bank Polski ostatniego dnia roboczego miesiąca poprzedzającego miesiąc, w którym świadczenie pieniężne stało się wymagalne.

Z materiału dowodowego sprawy zaś nie wynika, aby firma windykacyjna przeprowadziła inne czynności poza sporządzeniem jednego nieskomplikowanego wezwania do zapłaty. To zbyt mało, aby uznać za uzasadnione żądanie wynagrodzenia w kwocie 9% wartości wierzytelności (w tej sprawie było to kilkanaście tysięcy złotych). To powód winien udowodnić, że żądanie przekraczające ustawowy ryczałt 100 euro jest uzasadnione, nie zaś dowolne. Wynagrodzenie ponadstandardowe żądane od pozwanego musi być adekwatne do wykonanej pracy. W zakresie standardu została zaś ona wyceniona ryczałtowo – na kwotę 100 euro. Dlatego też sąd oddalił powództwo, uznając je za nieudowodnione.

Czy zwrot świadczenia po odstąpieniu od umowy może być zabezpieczony w trybie art. 730(1) § 2(1) k.p.c.?

zabezpieczenie

W jednej ze spraw kupujący, będący przedsiębiorcą, odstąpił od umowy sprzedaży ze względu na wadę fabryczną samochodu. Ponieważ umowa sprzedaży została zawarta pomiędzy przedsiębiorcami to kupujący zażądał od sądu zabezpieczania roszczenia w trybie art. 730(1) § 2(1) k.p.c..

Sąd odmówił udzielania zabezpieczenia, gdyż stanął na stanowisku, że powód nie dochodzi zapłaty z tytułu sprzedaży towaru, a dochodzi zwrotu świadczenia po odstąpieniu od umowy. Sąd uznał, że roszczenie o zwrot świadczenia po odstąpieniu od umowy nie można utożsamiać z transakcją handlową w rozumieniu art. 730(1) § 2(1) k.p.c. w zw. z art. 4 pkt 1 ustawy z dnia 8 marca 2013 r. o przeciwdziałaniu nadmiernym opóźnieniom w transakcjach handlowych.

Czy Sąd mógł odmówić zabezpieczenia?

Jest to jednak nieprawidłowo przeprowadzona wykładnia systemowa i funkcjonalna ww. przepisów, a także przepisów art. 560 § 1 k.c. i art. 494 § 1 k.c.. Analizując zacytowane przepisy należy dojść do wniosku, że roszczenie o świadczenia po odstąpieniu od umowy należy zaliczyć do transakcji handlowej. Jeśli stosunek prawny został nawiązany pomiędzy przedsiębiorcami a jego wartość jest poniżej kwoty 75.000 zł oraz wyznaczony przez kupującego termin zwrotu wpłaconej ceny wynosi powyżej trzech miesięcy to taki podmiot może uzyskać zabezpieczenie w trybie art. 730(1) § 2(1) k.p.c..

Odstąpienie jest funkcjonalnie związane z umową

Roszczenia w związku z odstąpieniem od umowy zostały umieszczone systemowo w przepisach k.c. poświęconych umowie sprzedaży. W związku z tym, roszczenie zapłaty w związku z odstąpieniem od umowy jest nierozerwalnie związane z transakcją handlową, w wyniku której doszło do dostawy towaru. Roszczenie związane z odstąpieniem od umowy ma charakter akcesoryjny, tj. nie może istnieć w oderwaniu od istoty transakcji handlowej (dostawy towaru/usługi i zapłaty wynagrodzenia), gdyż gdyby transakcji nie było, to wtedy nie istniałoby roszczenie kupującego w związku z odstąpieniem od umowy. Innymi słowy, argumentując a maiori ad minus, skoro przyjmiemy, iż roszczenie w związku z odstąpieniem od umowy stanowi element transakcji handlowej (co do zasady stanowi element występujący w każdej transakcji handlowej – a contrario art. 558 k.c.), czyli że nie może być takiej transakcji sprzedaży, w której zostaną wyeliminowane roszczenia z tytułu możliwego odstąpienia od umowy w związku z wadami rzeczy, to przy żądaniu zwrotu w związku z odstąpieniem od umowy mamy do czynienia z dochodzeniem „należności zapłaty z tytułu transakcji handlowej”. Kupujący ma interes prawny w dochodzeniu zabezpieczania zwrotu świadczenia otrzymanego w wykonaniu umowy, od której odstąpił. Zgodnie bowiem z treścią przepisu art. 494 § 1 k.c. strona, która odstępuje od umowy wzajemnej, obowiązana jest zwrócić drugiej stronie wszystko, co otrzymała od niej na mocy umowy.

Pojęcie należności

Ustawodawca w art. 7301 § 21 k.p.c. posłużył się pojęciem „należności”, które zostało zdefiniowane w dyrektywie PE i Rady nr 2011/7/UE z 16 lutego 2011 r. w sprawie zwalczania opóźnień w płatnościach w transakcjach handlowych, w wyniku której wprowadzono do polskiego porządku prawnego ustawę z dnia 8 marca 2013 r. (w polskiej ustawie brak definicji pojęcia „należności”). Zgodnie z art. 2 pkt 8 przytoczonej dyrektywy pod pojęciem „należności” należy rozumieć „główną kwotę, która powinna była zostać zapłacona w umownym lub ustawowym terminie zapłaty, obejmującą także mające zastosowanie podatki, cła, opłaty lub koszty wymienione na fakturze lub w równoważnym wezwaniu do zapłaty”. Przy realizacji odstąpienia od umowy kupujący co do zasady dochodzi właśnie kwoty głównej z transakcji handlowej, która powinna zostać zapłacona w terminie wyznaczonym w niniejszym stanie faktycznym zgodnie z art. 455 k.c. (tj. w terminie wyznaczonym przez powoda w wezwaniu z dnia 4 sierpnia 2020 r.). Oznacza to, że powód w niniejszym przypadku dochodzi zwrotu należności w wyniku realizacji swoich praw wynikających z transakcji handlowej, a nie w wyniku jakiegoś innego stosunku prawnego, którego nie można byłoby nazwać „transakcją handlową”.

Funkcjonalnie dyrektywa nr 2011/7/UE została wprowadzona, by zapobiegać opóźnieniom w płatnościach oraz by wierzyciel (powód) nie był zmuszony sięgać do zewnętrznych źródeł finansowania (pkt 3 preambuły dyrektywy). W niniejszym stanie faktycznym, gdy pozwany odmawia zapłaty, realizuje się sytuacja, w której powód może być zmuszony do skorzystania z zewnętrznych źródeł finansowania, gdyż powód dysponuje obecnie niesprawnym pojazdem, a nie dysponuje pieniędzmi, które zapłacił za kupno wadliwego towaru. Skoro funkcją przytaczanych przepisów jest ochrona wierzyciela, a roszczenia z tytułu wad fizycznych stanowią nieodłączny element transakcji handlowej (umowy sprzedaży towarów), które to roszczenia stanowią w istocie rdzeń umowy sprzedaży (transakcji handlowej), to zatem należy przyjąć, iż powód w niniejszej sprawie dochodzi swoich należności wynikających właśnie z transakcji handlowej, którą była dostawa towaru.

Konkludując, kupujący, który odstąpił od umowy sprzedaży, jeśli spełnia inne warunki, o których mowa w art. 730(1) § 2(1) k.p.c. ma prawo do uzyskania zabezpieczenia.

Pozew o zapłatę

pozew o zapłatę

Jeżeli kontrahent nie zapłacił w terminie za fakturę to pierwszym krokiem, który należy uczynić będzie przypomnienie mu o niezapłaconej należności. Po prostu należy wysłać kontrahentowi ponaglenie. Często się bowiem zdarza, że ktoś przeoczy termin płatności lub zagubi fakturę i przypomnienie mu o zaległej płatności wystarcza do szybkiego otrzymania należności.

Kancelaryjne wezwanie do zapłaty

Jeśli ponaglenie nie odniesie skutku, warto zastanowić się nad tzw. kancelaryjnym wezwaniem do zapłaty. Podpisane przez adwokata lub radcę prawnego wezwanie do zapłaty będzie następnym krokiem w kierunku otrzymania zaległej płatności. Profesjonalnie skonstruowane wezwanie do zapłaty, zawiera będzie, m.in.: (1) przypomnienie dłużnikowi o niewykonanym zobowiązaniu pieniężnym; (2) wskazanie ostatecznego terminu na dobrowolne uregulowanie zobowiązania; (3) w przypadku niezawinionych problemów finansowych dłużnika wskazanie możliwości ugodowego rozwiązania sprawy; (4) wskazania konsekwencji prawnych braku zapłaty w dodatkowym terminie lub nieprzystąpienia do zawarcia ugody.  

Pozew o zapłatę

Nie warto przedłużać czekania na płatność, jeśli dłużnik po otrzymanym wezwaniu do zapłaty nie reaguje lub udaje jedynie chęć zawarcia ugody. Dłużnikowi może przecież zależeć na tym, by zobowiązanie się przedawniło, co skutecznie niemożliwi wierzycielowi odzyskanie długu. Należy więc złożyć do sądu pozew o zapłatę.

Można oczywiście skorzystać ze wzoru pozwu o zapłatę znalezionego w Internecie, lecz nawet najlepszy szablon nie pomoże w prawidłowym ustaleniu: (1) właściwego sądu, do którego należy wysłać pozew (czy to zawsze będzie sąd właściwy dla pozwanego?), (2) prawidłowej wysokości wartości przedmiotu sporu (np.: czy wliczyć kwotę zryczałtowanych kosztów odzyskiwania należności oraz odsetek od zaległości), (3) jak opisać stan faktyczny aby z jednej strony był on zwięźle przedstawiony a z drugiej zawierał wszystkie niezbędne fakty, (4) jak w pozwie wytłumaczyć podstawę prawną związaną z naszym żądaniem, (5) czy nie warto już na wstępnym etapie zabezpieczyć się na majątku dłużnika oraz (6) jakie załączniki należy przedstawić sądowi aby otrzymać niezwłocznie nakaz zapłaty.

Warto pamiętać, że nawet jeśli masz wątpliwości przy najprostszym stanie faktycznym to warto skonsultować się z adwokatem lub radcą prawnym, który rozwieje wątpliwości i pomoże w przygotowaniu wymaganych dokumentów.

Nowa forma zabezpieczenia należności dla przedsiębiorców

zabezpieczenie

Aby uzyskać zabezpieczenie roszczenia w trakcie postępowania sądowego trzeba: (1)  uprawdopodobnić roszczenie oraz (2) uprawdopodobnić istnienie interesu prawnego w udzieleniu zabezpieczenia.

Jak uprawdopodobnić roszczenie?

Roszczenie jest uprawdopodobnione, jeżeli po analizie stanu faktycznego istnieje znaczna szansa na jego istnienie. Roszczenie będzie uprawdopodobnione na przykład, gdy powód dostarczył pełnowartościowy towar pozwanemu, ale nie otrzymał za dostawę zapłaty.

Jak uprawdopodobnić istnienie interesu prawnego?

Uprawdopodobnienie istnienia interesu prawnego polega na wykazaniu, że nieudzielenie powodowi zabezpieczenia uniemożliwi lub poważnie utrudni wykonanie zapadłego w sprawie wyroku. Przykładami takich sytuacji są: wyzbywanie się przez dłużnika majątku, zajęcie części majątku dłużnika przez komornika, utratę pracy przez dłużnika lub zaprzestanie działalności gospodarczej, zagrożenie upadłością.

Brak konieczności uprawdopodobnienia istnienia interesu prawnego

Pierwszego stycznia 2020 r. został prowadzony nowy przepis do artykułu 730(1) k.p.c., który oznaczono § 2(1). Przepis umożliwia zażądania od sądu wydania postanowienia o zabezpieczeniu roszczenia pieniężnego, w przypadku gdy:

  1. powód i pozwany są przedsiębiorcami a więc do stron postępowania stosuje się przepisy ustawy z dnia 8 marca 2013 r. o przeciwdziałaniu nadmiernym opóźnieniom w transakcjach handlowych;
  2. wartość roszczenia nie przekracza 75 tysięcy złotych,
  3. dochodzona należność nie została zapłacona przez pozwanego,
  4. należność jest przeterminowana ponad 3 miesiące.

Przepis ten wprowadza pewne uproszczenie, ponieważ nie trzeba przed sądem wykazywać istnienia interesu prawnego; wystarczy uprawdopodobnienie roszczenia oraz zaistnienie wyżej wymienionych czterech warunków.

Warto wskazać, że wskazana wartość 75.000 zł dotyczy całej transakcji, a więc nie jest możliwe składanie pozwu o część roszczenia i w tym zakresie żądanie udzielenia zabezpieczenia.

Jak wygrać sprawę w drugiej instancji?

apelacja

Takie pytanie zadają najczęściej te osoby, które w pierwszej instancji nie zdecydowały się na wybranie adwokata lub radcy prawnego do poprowadzenia sprawy sądowej.

Niekorzystny wyrok wydany przez sąd pierwszej instancji jeszcze nie oznacza, że sprawa jest definitywnie przegrana. Niemniej jednak, aby zrozumieć powody dlaczego sąd pierwszej instancji odmówił nam racji trzeba, w terminie tygodniowym od dnia ogłoszenia wyroku, złożyć wniosek o sporządzenie uzasadnienia do wyroku; wniosek taki podlega opłacie sądowej w wysokości 100 zł. We wniosku o sporządzenie uzasadnienia do wyroku należy wskazać, czy uzasadnienie ma być przygotowane do całości wyroku czy też do konkretnej jego części. Należy pamiętać, że bez otrzymanego uzasadnienia do wyroku niemożliwe jest złożenie apelacji od wyroku pierwszej instancji (uchylony art. 369 par. 2 k.p.c.).

W uzasadnieniu do wyroku sąd wskazuje, dlaczego odmówił powodowi lub pozwanemu przyznania racji. Często wyjaśnienia sądu ją napisane językiem prawniczym, który może być nie do końca zrozumiały dla osoby nie posiadającej wykształcenia prawniczego. Czytając uzasadnienia do wyroków często można dojść do oczywistej konkluzji, że nieznajomość prawa szkodzi.

Przykładem sprawy do wygrania w drugiej instancji będzie oddalenie pozwu ze względu na nieprzedstawienie wystarczających dowodów na poparcie swoich roszczeń. Warto wskazać, że dobrze skonstruowany pozew to takie pismo, które w prosty sposób przedstawia wyczerpujące dowody na poparcie roszczeń powoda. Innymi słowy, mniejsze znaczenie ma wyszukane słownictwo czy też objętość pisma procesowego, ważniejsze jest wskazanie w piśmie procesowym, na jakich dowodach opiera się powód żądając przykładowo, zasądzenia określonej kwoty od pozwanego.

Postępowanie sądowe jest dwuinstancyjne a więc po wydaniu wyroku przez sąd pierwszej instancji strona niezadowolona z wyroku powinna zawnioskować o sporządzenie uzasadnienia do wyroku oraz ma prawo, w terminie 14 dni od otrzymania uzasadnienia, złożyć apelację do sądu drugiej instancji.

Dobrze przygotowana apelacja wskazuje, jakie przepisy nie zostały przez sąd pierwszej instancji zastosowane, które z przepisów sąd pierwszej instancji nieprawidłowo interpretował, jakie przepisy prawa zostały naruszone oraz dlaczego sąd dokonał nieprawidłowej interpretacji faktów.

Wzór wniosku można pobrać stąd: wniosek o sporządzenie uzasadnienia do wyroku

Zawarcie ugody po złożeniu pozwu – ogólne zasady zwrotu kosztów procesu

ugoda

Sąd, w każdym etapie postępowania, dąży do ugodowego załatwienia sprawy, w szczególności przez nakłanianie stron do mediacji. Oznacza to, że sąd na każdym posiedzeniu będzie wzywał strony do zawarcia ugody. Jeżeli strony będą chciały rozpocząć rozmowy ugodowe wówczas sprawa może zostać skierowana do mediacji (która jest oddzielnie płatna). Istnieje również możliwość zawarcia ugody bezpośrednio przed sądem (sąd zatwierdza taką ugodę) lub poza sądem.

Jeżeli nie dojdzie do zawarcia ugody wówczas sprawa będzie się toczyła w trybie procesowym (tak jak teraz).

Nie ma konieczności formułować jakichkolwiek żądań w zakresie chęci zawarcia ugody albowiem sąd sam musi pytać strony o możliwość zawarcia ugody. Wówczas jeżeli strony będą chciały rozpocząć rozmowy ugodowe sąd wyznaczy przerwę w celu rozpoczęcia rozmów.

Co do kosztów sądowych to ich zwrot będzie się różnił w zależności od tego, w jaki sposób będzie zawarta ewentualna ugoda, i tak:

  1. W przypadku zawarcia ugody przed sądem lub mediatorem, przed rozpoczęciem rozprawy przed sądem pierwszej instancji – opłata sądowa zostanie zwrócona w całości,
  2. W przypadku zawarcia ugody przed mediatorem po rozpoczęciu rozprawy – zwrócone zostanie ¾ opłaty,
  3. W przypadku zawarcia ugody przed sądem po rozpoczęciu rozprawy – opłata sądowa zostanie zwrócona w połowie,
  4. W przypadku zawarcia ugody pozasądowej opłata zostanie zwrócona w połowie, jeżeli powód cofnie pozew przed rozpoczęciem rozprawy. W innych przypadkach opłata sądowa nie zostanie zwrócona. W przypadku cofnięcia pozwu wskutek zawarcia ugody pozasądowej pozwany może żądać zasądzenia na jego rzecz kosztów postępowania (musi złożyć wniosek o zasądzenie). W ugodzie można jednak uzgodnić sposób ponoszenia kosztów (w tym kosztów zastępstwa procesowego).  

Odnośnie kosztów zastępstwa procesowego to zasadniczo nie są one zwracane w przypadku zawarcia ugody, a więc każda ze stron ponosi koszt zaangażowanego prawnika.  Zgodnie bowiem z art. 104 k.p.c. koszty procesu, w którym zawarto ugodę znoszą się wzajemnie, jeżeli strony nie postanowiły inaczej. Oznacza to, że jeżeli strony nie postanowią inaczej to same ponoszą koszty swoich pełnomocników.

Wypowiedzenie pełnomocnictwa

wypowiedzenie pełnomocnictwa

Zdarza się, że pełnomocnik prowadzący sprawę sądową nie angażuje się w wymagany sposób w prowadzenie sprawy. W takim przypadku mocodawca wiedząc, że nie zmienia się koni podczas przeprawy przez rzekę, może rozważać czy nie lepiej będzie dla jego spraw aby odwołać pełnomocnika i powołać nowego. Ponieważ relacja mocodawca – pełnomocnik oparta jest na zaufaniu zmiana pełnomocnika nie wymaga przedstawienia szczególnej argumentacji tłumaczącej przyczyny wypowiedzenia pełnomocnictwa. Wypowiedzenie pełnomocnictwa może być skrótowe – informujące wyłącznie o fakcie cofnięcia pełnomocnictwa.

Jakie skutki ma wypowiedzenie pełnomocnictwa

Mocodawca może wypowiedzieć pełnomocnictwo w każdym czasie. Należy pamiętać, że oświadczenie woli w przedmiocie wypowiedzenia pełnomocnictwa powinno być adresowane do pełnomocnika, a nie do sądu (por. postanowienie SN z dnia 24 czerwca 1999 r., III CZ 50/99, LEX nr 521832). Wzór wypowiedzenia pełnomocnictwa można znaleźć tutaj: wypowiedzenie pełnomocnictwa.

Niemniej jednak, jeśli sąd w którym prowadził sprawę odwołany pełnomocnik nie został poinformowany o wypowiedzeniu pełnomocnictwa to dla sądu, do czasu przekazania informacji o odwołaniu pełnomocnika, pełnomocnik wciąż będzie reprezentował mocodawcę. Zawiadomienie o wypowiedzeniu pełnomocnictwa może przekazać mocodawca albo sam pełnomocnik. Zasadniczo, jeśli pełnomocnictwo zostało cofnięte adwokatowi lub radcy prawnemu zawiadomienie do sądu musi być dokonane przez byłego profesjonalnego pełnomocnika.

Warto wiedzieć, że jeśli sąd otrzymał zawiadomienie o wypowiedzeniu pełnomocnictwa i pomimo tego dokonałby doręczenia jakiegokolwiek pisma byłemu pełnomocnikowi, to takie doręczenie jest prawnie bezskuteczne. W tej sytuacji nie rozpocznie bieg np. termin do wniesienia apelacji.

Wybór drugiego pełnomocnika

Ustanowienie nowego pełnomocnika nie oznacza automatycznie, że poprzedniemu pełnomocnikowi zostaje wypowiedziane pełnomocnictwo. Mocodawca musi więc w takiej sytuacji zdecydować i jasno wyartykułować czy chce aby dwóch pełnomocników prowadziło mu sprawę sądową czy też decyduje się na odwołanie dotychczasowego pełnomocnika.

Forma wypowiedzenia pełnomocnictwa

Wypowiedzenie pełnomocnictwa może nastąpić na piśmie bądź ustnie w trakcie posiedzenia sądowego. Jeśli mocodawca wypowiada pełnomocnictwo na piśmie powinien zadbać o zawiadomienie sądu o dokonanym wypowiedzeniu, do informacji do sądu należy dołączyć odpowiednią ilość odpisów dla pozostałych uczestników postępowania. Warto też samodzielnie poinformować przeciwnika procesowego i innych uczestników postępowania sądowego o zmianie pełnomocnika.

 Pełnomocnictwo substytucyjne

Wraz z wygaśnięciem pełnomocnictwa wygasa również pełnomocnictwo substytucyjne.