Załączniki do pozwu –potwierdzone za zgodność z oryginałem faktury VAT

załączniki do pozwu

Załączenie do pozwu o zapłatę oryginałów faktur VAT lub też potwierdzonych za zgodność z oryginałem dokumentów księgowych zwiększa szanse na wydanie nakazu zapłaty lub wyroku zasądzającego.

Także w postępowaniu zabezpieczającym warto przedstawić sądowi oryginały faktur lub ostatecznie te dokumenty księgowe potwierdzone za zgodność z oryginałem, gdyż roszczenie musi być uwiarygodnione co oznacza konieczność uprawdopodobnienia faktów, z których jest ono wywodzone.

Sąd Najwyższy w orzeczeniu z dnia 9 września 1961 r., IV CZ 54/61 (OSNC 1963, nr 6, poz. 114) stwierdził, że sąd w postępowaniu zabezpieczającym jest uprawniony oceniać wagę przesłanek uwiarygodniających roszczenie przez ich porównanie z przesłankami, które podważają uprawdopodobnienie powództwa. Przy ocenie, czy roszczenie jest wiarygodne, sąd powinien uwzględnić także znajdujący się w aktach sprawy materiał, który podaje w poważną wątpliwość okoliczności mające uprawdopodobnić żądanie. Stanowisko to wskazuje, że sposób oceny wiarygodności roszczenia może być uzależniony od stanu materiału dowodowego w sprawie, a zatem wpływ na sposób oceny wiarygodności roszczenia ma również to, czy wniosek o udzielenie zabezpieczenia został zgłoszony w toku postępowania, po przeprowadzeniu chociażby częściowo dopuszczonych przez sąd dowodów. Potwierdzenie za zgodność z oryginałem dokumentów dołączonych do wniosku o zabezpieczenie lub do pozwu pozwoli na zwiększenie szans na wydanie postanowienia o zabezpieczeniu i wyroku zasądzającego roszczenie.

Zgodnie z aktualnym orzecznictwem Sądu Najwyższego posłużenie się niepotwierdzoną kserokopią jako środkiem mającym posłużyć ustaleniu treści pisemnego dokumentu uznać należy za dopuszczalne tylko wówczas, kiedy z przyczyn faktycznych uzyskanie dostępu do oryginału lub wypisu lub odpisu funkcjonującego na prawach oryginału nie jest możliwe dla strony, a także dla sądu. Tylko wówczas nie zachodzi niebezpieczeństwo obejścia przepisów o prowadzeniu dowodu z dokumentów (por. postanowienie z dnia 26 listopada 2014 r., sygn. akt III CSK 254/13).

Zgodnie z art. 129 §2 i 3 k.p.c., zamiast oryginału dokumentu do pozwu można dołączyć odpis faktury VAT, jeżeli zgodność z oryginałem została poświadczona przez notariusza albo przez występującego w sprawie pełnomocnika strony będącego adwokatem, radcą prawnym, rzecznikiem patentowym lub radcą Prokuratorii Generalnej Skarbu Państwa. Takie poświadczenie za zgodność z oryginałem ma moc dokumentu urzędowego.

Dołączenie do pozwu nie poświadczonych za zgodność kserokopii w sytuacji posiadania dostępu przez stronę do oryginałów należy uznać za omijanie przepisów o dowodach z dokumentów i będzie prowadzić do odmówienia takim kopiom mocy dowodowej.

Czy wierzyciel może zażądać zapłaty 40 Euro od każdej opóźnionej płatności ?

Czy wierzyciel może zażądać zapłaty 40 Euro od każdej opóźnionej płatności

Ustawa z dnia 8 marca 2013 r. o terminach zapłaty w transakcjach handlowych wprowadziła uregulowanie odnoszące się do obowiązku zapłaty, przez dłużnika, kwoty „rekompensaty” za koszty odzyskania należności wyliczonej jako równowartość kwoty 40 Euro według średniego kursu ogłaszanego przez Narodowy Bank Polski ostatniego dnia roboczego miesiąca poprzedzającego miesiąc, w którym świadczenie stało się wymagalne.

Obowiązek zapłaty tej kwoty powstaje w sytuacji, gdy przedsiębiorca nie dotrzymał terminu zapłaty ustalonego z innym przedsiębiorcą w umowie (np.: umowie sprzedaży, umowie dostawy, umowie o świadczenie usług, itp.).

Powstaje jednak pytanie czy w każdej sytuacji dłużnik musi liczyć się z obowiązkiem zapłacenia 40 Euro, jeśli przekroczy termin płatności?

Po pierwsze, należy sprawdzić czy faktura wystawiona przez wierzyciela wskazuje prawidłowy termin płatności – ten wynikający z umowy zawartej pomiędzy przedsiębiorcami. Często dzieje się tak, że faktury wystawiane przez wierzyciela mają systemowo ustawiony krótki termin płatności (np.: 7 dniowy), a ustalenia między stronami są inne – w umowie uzgodniono 30 dniowy termin płatności.

Po drugie, wierzyciel dochodząc kwoty stanowiącej równowartość 40 euro z tytułu rekompensaty za koszty odzyskiwania należności, jest zobowiązany do wykazania, iż poniósł jakiekolwiek rzeczywiste koszty z tego tytułu (np.: koszt wezwania dłużnika  do zapłaty, koszty rozmów telefonicznych, koszt zaangażowania kancelarii adwokackiej lub radcowskiej w celu poprowadzenia sprawy sądowej przeciwko nierzetelnemu dłużnikowi). Nie jest tak, że jedyną przesłanką nabycia uprawnienia do żądania zapłaty rekompensaty – 40 Euro – jest opóźnienie dłużnika w spełnieniu świadczenia pieniężnego. W tym miejscu należy wskazać, że takim odszkodowaniem za opóźnienie dłużnika w terminowej zapłacie faktury jest prawo do naliczenia odsetek za opóźnienie (art. 481 k.c.) – tym samym odsetki są wystarczającym odszkodowaniem dla wierzyciela w związku z niedotrzymaniem przez dłużnika terminu zapłaty faktury. Warto jednak zapoznać się ze stanowiskiem zaprezentowanym w uchwale Sądu Najwyższego z dnia 11 grudnia 2015 roku, III CZP 94/15.

Po trzecie, należy ustalić co w danym przypadku jest „transakcją handlową”. Zgodnie z ustawą o terminach zapłaty w transakcjach handlowych wierzyciel miał prawo naliczać stałą rekompensatę w wysokości 40 Euro od jednej transakcji handlowej. Jeżeli strony w umowie nie zastrzegły wyraźnie, że świadczenie pieniężne będzie spełniane częściami, to wystawienie faktur częściowych i następnie zażądanie od każdej z niezapłaconych faktur częściowych „rekompensaty” za koszty odzyskania należności będzie bezprawne. Podkreślić należy, że zgodnie z treścią przepisu art. 11 ustawy o terminach zapłaty w transakcjach handlowych uprawnienie do naliczania opłaty 40 Euro od każdej opóźnionej faktury przysługuje wierzycielowi jedynie wówczas, gdy strony wyraźnie zastrzegły w umowie, że świadczenie pieniężne będzie płacone w częściach. Za przedstawioną wyżej wykładnią przepisów art. 10 ust. 1 i 11 ustawy o terminach zapłaty w transakcjach handlowych przemawia także nowelizacja ustawy z dnia 8 marca 2013 r. o terminach zapłaty w transakcjach handlowych, dokonana ustawą z dnia 9 października 2015 roku, a która weszła w życie z dniem 1 stycznia 2016 r. Do art. 10 tej ustawy dodano ust. 3, który stanowi : „uprawnienie do kwoty o której mowa w ust. 1, przysługuje od transakcji handlowej, z zastrzeżeniem art. 11 ust 2 pkt 2”. Ustawodawca powtórzył pojęcie transakcji handlowej (w liczbie pojedynczej), dodając „z zastrzeżeniem art. 11 ust. 2 pkt 2 ustawy”, tj. przewidującego uprawnienie wierzyciela do uzyskania równowartości kwoty 40 euro od każdej częściowej płatności – w przypadku, gdy strony ustalą w umowie, iż zapłata następować będzie częściami.

Po czwarte, w części tego typu spraw będzie miał zastosowanie art. 5 k.c. („Nie można czynić ze swego prawa użytku, który by był sprzeczny ze społeczno-gospodarczym przeznaczeniem tego prawa lub z zasadami współżycia społecznego. Takie działanie lub zaniechanie uprawnionego nie jest uważane za wykonywanie prawa i nie korzysta z ochrony.”). Wierzyciel, żądając zapłaty 40 Euro, w niektórych sytuacjach może nadużywać swego prawa, gdyż będzie ono sprzeczne ze społeczno – gospodarczym przeznaczeniem prawa do rekompensaty przewidzianego w art. 10 ust. 1 ustawy o terminach zapłaty w transakcjach handlowych, ponieważ np.: wierzyciel nie poniósł żadnych wydatków związanych z odzyskiwaniem należności a uzyskał odszkodowanie w postaci odsetek ustawowych od opóźnionej płatności lub też gdy wierzyciel naliczył rekompensatę od każdej wystawionej faktury VAT, chociaż wynikają one z jednej transakcji handlowej (umowy), a wysokość rekompensaty przekracza kwotę należności głównej, co prowadzi do nieuzasadnionego wzbogacenia wierzyciela.

Po piąte, jeśli chodzi o faktury płatne przed 1 stycznia 2016 roku to należy sprawdzić ustalony pomiędzy stronami termin płatności. Przepisy art. 5, art. 7 oraz art. 10 ustawy o terminach zapłaty w transakcjach handlowych, w brzmieniu obowiązującym przed 1 stycznia 2016 roku, utożsamiają moment nabycia prawa do rekompensaty z momentem nabycia uprawnień do odsetek. Przepisy te określają chwilę, od kiedy wierzyciel może naliczać odsetki za opóźnienie w zależności od tego, czy umówiony przez strony termin zapłaty był dłuższy niż 30 dni lub też dłuższy niż 60 dni. Z analizy wskazanych przepisów wynika, że wierzytelność o odsetki powstaje tylko w przypadku, gdy termin płatności przekracza 60 dni (art. 7 ust. 3) oraz termin płatności jest dłuższy niż 30 dni (art. 7 ust. 1 pkt 2 związku z art. 5). W sytuacji zatem, gdy strony w łączącej ich umowie nie ustaliły dłuższego niż 30 – dniowy termin płatności, to ich stosunek zobowiązaniowy nie będzie podlegał regulacji zawartej w ustawie o terminach zapłaty w transakcjach handlowych. W konsekwencji art. 10 ustawy nie ma w takich przypadkach zastosowania i prawo to rekompensaty w wysokości 40 euro nie przysługuje.

 

Foto dzięki uprzejmości vectorolie / freedigitalphotos.net

Komorniczy protokół stanu faktycznego

Komorniczy protokół stanu faktycznego

Aby wygrać sprawę w sądzie, należy dobrze przygotować dowody wskazujące, że opisany w pozwie stan faktyczny jest prawdziwy i zupełny. W niektórych sytuacjach trudno jest znaleźć świadków określonych zdarzeń, lecz istnieje na to sposób – można poprosić komornika o sporządzenie protokołu stanu faktycznego (np.: stwierdzenia zniszczeń w wynajętym lokalu). Komornik, w protokole stanu faktycznego opisuje zaistniałe zdarzenie, zauważone okoliczności lub stan rzeczy. Opis ustaleń, dokonany przez komornika, to obiektywna relacja zaistniałego stanu faktycznego przygotowania przez funkcjonariusza publicznego. Komornik ma obowiązek „na sucho” opisać to, co widzi; relacja musi być wolna od jakichkolwiek ocen, komentarzy. Relacja komornika nie może też zawierać oceny prawnej zaistniałego stanu faktycznego (np.: niedopuszczalne jest stwierdzenie, że stan lokalu jest zgodny lub niezgodny z umową najmu).

Protokół stanu faktycznego, sporządzony przez komornika, jest dowodem o dużej wiarygodności i trudnym do obalenia dowodem.

Komorniczy protokół stanu faktycznego może być zastosowany w procesach sądowych z zakresu rękojmi i gwarancji, wypadków drogowych, nieuczciwej konkurencji, naruszenia praw patentowych, naruszenia posiadania oraz w sprawach z zakresu prawa lokalowego. Ze względu na dużą wiarygodność i obiektywizm komorniczy protokół stanu faktycznego może też prowadzić do zakończenia sporu na etapie przedsądowym, np.: w formie ugody pozasądowej.

Zgodnie z art. 2 ust. 3 pkt 3 ustawy z dnia 29 sierpnia 1997 r. o komornikach sądowych i egzekucji sporządzenie komorniczego protokołu stanu faktycznego może nastąpić na wniosek zainteresowanego lub na zarządzenie sądu lub prokuratora. Zainteresowanym może być każdy, kogo praw dotyczy dany stan faktyczny. Wniosek o sporządzenie protokołu stanu faktycznego może być złożony przed wszczęciem postępowania sądowego w sprawie. W trakcie postępowania sądowego sporządzenie protokołu stanu faktycznego może nastąpić na podstawie zarządzenia sądu lub prokuratora.

Komorniczy protokół stanu faktycznego może być wykorzystany zarówno w postępowaniu cywilnym, jak i w postępowaniu karnym lub sądowoadministracyjnym.

Najistotniejszą częścią protokołu stanu faktycznego jest właśnie zawarty w tym protokole opis stanu faktycznego. Opis stanu faktycznego musi być dokładny. Do protokołu stanu faktycznego mogą być dołączone inne dokumenty uzyskane przez komornika, a także plany, rysunki lub fotografie.

Za sporządzenie protokołu faktycznego komornikowi należy się opłata stała w wysokości 3% przeciętnego wynagrodzenia miesięcznego za każdą rozpoczętą godzinę czynności (§ 6 rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z 10 marca 2006 r. w sprawie wysokości opłat czynności komorników niebędących czynnościami egzekucyjnymi; na dzień 22 kwietnia 2016 roku będzie to około 130 zł za każdą rozpoczętą godzinę pracy komornika).

 

Foto dzięki uprzejmości: sattva / freedigitalphotos.net

 

Odsetki ustawowe za opóźnienie w transakcjach handlowych

Odsetki ustawowe za opóźnienie w transakcjach handlowych

O nowych przepisach regulujących odsetki ustawowe oraz odsetki maksymalne napisałem we wpisie: Odsetki z tytułu cywilnych zobowiązań finansowych.

W relacjach handlowych pomiędzy przedsiębiorcami stosuje się inne zasady, które zostały uregulowane w ustawie z dnia 8 marca 2013 r. o terminach zapłaty w transakcjach handlowych. Szczególne zasady naliczania odsetek dotyczą wyłącznie wierzytelności z umowy, której przedmiotem jest odpłatna dostawa towaru lub odpłatne świadczenie usługi a umowa ta zawierana jest pomiędzy przedsiębiorcami.

Kiedy należą się przedsiębiorcy odsetki ustalane zgodnie z przepisami ustawy o terminach zapłaty w transakcjach handlowych? Po pierwsze, jeśli termin zapłaty wynagrodzenia (ceny) nie został przez przedsiębiorców uzgodniony to odsetki należą się po upływie 30 dni, liczonych od dnia dostarczenia towaru lub wykonania usługi. Jeżeli termin płatności został uzgodniony to odsetki należą się od dnia następnego od terminu płatności. Do naliczania odsetek muszą być spełnione dwie przesłanki: (1) sprzedawca wykonał to do czego się zobowiązał, (2) kupujący nie zapłacił w terminie ceny. Wysokość odsetek za opóźnienie w transakcjach handlowych wynosi 9,5% w skali roku; taka wysokość odsetek obowiązuje w pierwszym półroczu 2016 roku (art. 4 pkt 3 i art. 11c ustawy o terminach zapłaty w transakcjach handlowych).

Po drugie, zasadniczo termin płatności nie powinien przekraczać 60 dni, licząc od dnia doręczenia kontrahentowi faktury (rachunku). W przypadku, gdy został ustalony dłuższy niż 60 dniowy termin płatności i kontrahent spóźnia się z zapłatą wierzyciel ma prawo naliczać odsetki od upływu 60 dnia do dnia zapłaty.

Po trzecie, niezależnie od odsetek za opóźnienie, wierzycielowi należy się równowartość 40 Euro, jako rekompensatę za koszty odzyskiwania należności (art. 10 ust. 1 ustawy o terminach zapłaty w transakcjach handlowych).

Obciążenie odsetkami oraz kwotą rekompensującą koszty odzyskiwania należności dokumentuje się wystawieniem noty księgowej (obciążeniowej).

Na koniec warto przypomnieć, że odsetki od zaległych płatności powstałych przed 1 stycznia 2016 roku liczymy od dnia upływu terminu płatności (który przypadł przed końcem 2015 roku) do 31 grudnia 2015 roku według przepisów obowiązujących na dzień 31 grudnia 2015 roku oraz według nowych przepisów – od 1 stycznia 2016 roku do dnia zapłaty. Przykładowo wierzyciel może zażądać nakazania zapłaty faktury VAT nr z dnia 31 sierpnia 2014 roku z miesięcznym terminem płatności wraz z:

  1. odsetkami ustawowymi, liczonymi od dnia wymagalności faktury tj. od 1 października 2014 roku do 31 grudnia 2015 roku, oraz
  2. odsetkami ustawowymi za opóźnienie w transakcjach handlowych, liczonymi od 1 stycznia 2016 roku do dnia zapłaty.

 

Foto dzięki uprzejmości nuttakit / freedigitalphotos.net

Częściowa spłata długów przez dłużnika

Częściowa zapłata dłużnika

Dłużnik, spłacając swoje długi, może nie mieć odpowiedniej ilości środków pieniężnych, aby dokonać pełnej zapłaty jednorazowo wszystkich długów. Może dokonywać wpłat ratami. Częściowe wpłaty muszą być przez dłużnika opisane w taki sposób, aby wierzyciel mógł ustalić, jaki dług dłużnik chce spłacić. Gdy dłużnik nie wskaże, który z długów spłaca (np.: w opisie przelewu nie wpisze nr faktury lub nawet domyślnie wskazując po kwocie, którą wpłaca równej jednemu z długów) to prawo do wskazania, który z długów jest spłacany, przechodzi na wierzyciela. Dla dłużnika jest to istotne prawo – do wskazania, który dług chce spłacić. Dlaczego? Dłużnikowi powinno zależeć na spłacaniu najnowszych długów wobec tego samego wierzyciela (gdyż istnieje prawdopodobieństwo, że któryś z najdawniejszych długów przedawni się) a także tych długów, które oprocentowane są najniższą stawką odsetek (o odsetkach za opóźnienie pisałem: tu). Prawo dłużnika, do wskazania jaki dług zaspokaja, wygasa w momencie dokonania płatności. Po dokonaniu płatności dłużnik nie ma już możliwości zmiany wskazania, jaki dług spłacił.

Niezależnie od tego czy to dłużnik wskazuje, który dług spłaca czy też to wierzyciel ustala spłacany dług, to zawsze dokonaną wpłatę zalicza się na początku na poczet naliczonych odsetek oraz innych należności ubocznych (np.: koszty postępowania) a w następnej kolejności dopiero na poczet należności głównej.

Jeśli dłużnik nie wskaże, który z długów spłaca prawo do wskazania spłacanego długu przechodzi na wierzyciela. Wierzycielowi powinno zależeć na tym, aby to on wskazywał, na który dług jest zaliczana dokonana wpłata. Wierzyciel więc powinien zaliczać wpłaty na najdawniejsze długi lub długi z krótszym terminem przedawnienia (aby zminimalizować ryzyko przedawnienia się długów) oraz na te długi, które są oprocentowane wyższą stawką odsetek za opóźnienie. Wierzyciel dokonuje wskazania, jaki dług został zaspokojony poprzez przekazanie dłużnikowi pokwitowania. Takie pokwitowanie wierzyciel musi przekazać niezwłocznie po zarejestrowaniu płatności. Zasadniczo dłużnik nie ma prawa do sprzeciwu wobec wybranego przez wierzyciela sposobu zaliczenia dokonanej płatności.

A co dzieje się w sytuacji, gdy ani dłużnik ani też wierzyciel, nie określą jak zaliczyć dokonaną płatność na kilka istniejących długów? W takiej sytuacji, na podstawie art. 451 § 3 k.c., dokonaną płatność zalicza się na poczet długu najdawniej wymagalnego (porównujemy, kiedy kilka długów powstało, a nie kiedy przypada ich termin zapłaty – wyrok SN z dnia 27 listopada 2002 r., I CKN 1331/00).

 

Foto dzięki uprzejmości: David Castillo Dominici / freedigitalphotos.net

Odsetki z tytułu cywilnych zobowiązań finansowych

Odsetki z tytułu cywilnych zobowiązań finansowych

W dniu 1 stycznia 2016 r. weszła w życie większość przepisów ustawy z dnia 9 października 2015 r. o zmianie ustawy o terminach zapłaty w transakcjach handlowych, ustawy – Kodeks cywilny oraz niektórych innych ustaw. Uwagę warto zwrócić na zmianę dwóch przepisów Kodeksu cywilnego (art. 359 k.c. i 481 k.c.) dotyczących odsetek ustawowych oraz odsetek za opóźnienie.

Odsetki ustawowe

W przepisach zmieniono regulację w zakresie wysokości odsetek ustawowych. Odsetki te uzależniono od każdorazowej wysokości stopy referencyjnej Narodowego Banku Polskiego (na dzień 25 stycznia 2016 r. – 1,5 punktu procentowego). Kryterium różnicującym wysokość odsetek jest ewentualne opóźnienie w spłacie zobowiązania przez dłużnika.

W przypadku niedookreślenia przez strony wysokości odsetek należnych wierzycielowi, w razie opóźnienia w zapłacie należne odsetki wynoszą wartość stopy referencyjnej + 5,5 punktów procentowych.

W razie braku opóźnienia w płatnościach i niedookreślenia wysokości odsetek w umowie łączącej strony, ustawodawca postanowił, że odsetki ustawowe wyniosą wartość stopy referencyjnej + 3,5 punktów procentowych. W związku z tym, odpadła konieczność publikowania w drodze rozporządzenia przez Radę Ministrów aktualnej wysokości odsetek ustawowych, a w miejsce tego Minister Sprawiedliwości jedynie w formie obwieszczenia informuje o aktualnej wysokości odsetek ustawowych.

 Maksymalna wysokość odsetek

Maksymalna wysokość odsetek wynosi dwukrotność odsetek ustawowych:

  • 2 * (stopa referencyjna + 5,5 %) w przypadku odsetek za opóźnienie albo

  • 2 * (stopa referencyjna + 3,5 %) w przypadku odsetek nieopóźnionych ze strony podmiotu zobowiązanego do płatności.

Ustawodawca doprecyzował, iż w przypadku uregulowania w umowie pomiędzy stronami odsetek wyższych niż odsetki maksymalne, wierzycielowi należne są jedynie odsetki maksymalne. Jednocześnie dodano, iż strony nie mogą wyłączyć ani ograniczyć przepisów o odsetkach maksymalnych, co znacząco poprawia sytuację osób zaciągających zobowiązania (w szczególności umowy pożyczki) z różnymi instytucjami finansowymi działającymi na rynku usług pożyczkowych.

W przypadku stosunków cywilnych zawartych przed dniem 1 stycznia 2016 r., od tego dnia pomiędzy stronami obowiązuje wysokość odsetek w wysokości opisanej powyżej, bez względu na odrębne, wcześniejsze postanowienia umowne, które przewidywałyby wyższą wysokość należnych odsetek.

 

Foto dzięki uprzejmości lekkyjustdoit / freedigitalphotos.net

Zamiar pokrzywdzenia przyszłych wierzycieli

Zamiar pokrzywdzenia przyszłych wierzycieli

Jednym z trudniejszych dowodowo postępowań cywilnych jest postępowanie z tzw. skargi pauliańskiej, dotyczącej ochrony przyszłych wierzycieli.

Na czym polega skarga pauliańska? Szczegółowe wyjaśnienie zostało zaprezentowane we wpisie: Skarga pauliańska. W skardze pauliańskiej wierzyciel żąda ochrony sądu przed działaniami dłużnika polegającymi na niekorzystnych rozporządzeniach majątkiem, które prowadzą do niewypłacalności lub większej niewypłacalności dłużnika.

Podtypem tego postępowania jest skarga pauliańska przyszłego wierzyciela, czyli dotyczy sytuacji, kiedy dłużnik najpierw dokonuje niekorzystnych rozporządzeń majątkiem a następnie zadłuża się wiedząc, że zaciągniętych długów nie spłaci.

Przesłanki skargi pauliańskiej

W skardze pauliańskiej „przyszłego wierzyciela” powód musi udowodnić, łączne zaistnienie następujących przesłanek:

  • istnienie godnego ochrony interesu przyszłego wierzyciela w postaci wierzytelności,
  • dokonanie przez dłużnika z osobą trzecią czynności prawnej,
  • dokonanie przez dłużnika czynności z pokrzywdzeniem wierzycieli, a zarazem takiej, z której osoba trzecia uzyskała korzyść majątkową,
  • dokonanie przez dłużnika czynności z zamiarem pokrzywdzenia wierzyciela, oraz
  • świadomość osoby trzeciej, co do zamiaru pokrzywdzenia przez dłużnika wierzyciela.

Zamiar pokrzywdzenia przyszłych wierzycieli

Skarga pauliańska dotycząca przyszłych wierzycieli, oprócz koniecznych elementów dotyczących typowej ochrony wierzyciela w razie niewypłacalności dłużnika, polega między innymi na udowodnieniu „zamiaru pokrzywdzenia wierzycieli przez dłużnika”.

W stosunku do wierzytelności przyszłych zaostrzona zostaje przesłanka podmiotowa skargi pauliańskiej. W przypadku bowiem, kiedy dłużnik najpierw dokonuje czynności powodującej czy pogłębiającej niewypłacalność, a dopiero potem powstaje jego zobowiązanie, nie wystarcza już sama świadomość dłużnika możliwości pokrzywdzenia przyszłych wierzycieli, lecz niezbędnym jest, by dłużnik działał w takim zamiarze, przy czym chodzi tu o zamiar bezpośredni i wyłączny, co oznacza, że podstawowym celem dokonania czynności pomiędzy dłużnikiem a osobą trzecią było spowodowanie niewypłacalności dłużnika. Udowodnienie istnienia tego zamiaru należy do powoda (wierzyciela).

Do obowiązków powoda należy więc udowodnienie następujących okoliczności:

  • w chwili dokonywania przez dłużnika zaskarżonej czynności dłużnik liczył się z tym, że w związku ze swoją działalnością może mieć w przyszłości wierzycieli;
  • dłużnik zdawał sobie sprawę ze skutków dokonywanej czynności dla jego majątku; oraz
  • dokonując zaskarżonej czynności, dłużnik działał z zamiarem pokrzywdzenia wierzycieli.

Zamiar dłużnika w orzecznictwie i literaturze

Jak wskazał Sąd Najwyższy w wyroku z dnia 9 listopada 2011 r. w sprawie II CSK 64/11: „Wykładnia art. 530 k.c. prowadzi do wniosku, że niezbędne jest udowodnienie nie tylko faktu, iż zawierając kwestionowaną czynność prawną dłużnik liczył się z tym, że w związku ze swoją działalnością może mieć w przyszłości wierzycieli ale niezbędne jest udowodnienie, że przez czynność miał zamiar pokrzywdzenia przyszłych wierzycieli, a więc, że celem czynności było spowodowanie niewypłacalności i uniemożliwienie uzyskania zaspokojenia. Do takiego wniosku prowadzi brzmienie art. 530 i art. 527 k.c.”. W kolejnym punkcie sentencji tegoż wyroku Sąd Najwyższy stwierdza ponadto, iż: „Przyszły wierzyciel może uzyskać ochronę jedynie w razie takiego działania dłużnika, które jest rozmyślnym dążeniem do uwolnienia się od spełnienia zobowiązania, którego powstanie w przyszłości jest realne. To rozróżnienie przesłanek odpowiedzialności dłużnika spowodowane jest faktem, że osoba, która chce nawiązać stosunki zobowiązaniowe ma możliwość zbadania stanu majątkowego swego przyszłego partnera handlowego, ma możliwość sprawdzenia czy nie dokonał on czynności uszczuplającej jego aktywa; może bez trudu uchronić się przed pokrzywdzeniem nie wchodząc w stosunki zobowiązaniowe z podmiotem, którego stan majątkowy nie daje gwarancji zaspokojenia.” Na uwagę zasługuje również wyrok Sądu Apelacyjnego w Łodzi z dnia 26 czerwca 2014 r. w sprawie I ACa 1573/13, w którym Sąd Apelacyjny wskazał, iż: „Przyszły wierzyciel może uzyskać ochronę jedynie w razie takiego działania dłużnika, które jest rozmyślnym dążeniem do uwolnienia się od spełnienia zobowiązania, którego powstanie w przyszłości jest realne. Brak jest podstaw do uwzględnienia skargi paulińskiej wówczas, gdy dokonywana czynność ma racjonalne uzasadnienie, a skutek krzywdzący jest jedynie jej dodatkowym efektem.”.

W judykaturze wyrażany jest pogląd, że rozróżnienie przesłanek odpowiedzialności dłużnika w na gruncie art. 527 i art. 530 k.c. spowodowane jest faktem, że osoba, która chce nawiązać stosunki zobowiązaniowe ma możliwość zbadania stanu majątkowego swego przyszłego partnera handlowego, ma możliwość sprawdzenia, czy nie dokonał on czynności uszczuplającej jego aktywa; może bez trudu uchronić się przed pokrzywdzeniem nie wchodząc w stosunki zobowiązaniowe z podmiotem, którego stan majątkowy nie daje gwarancji zaspokojenia (tak Sąd Najwyższy w uzasadnieniu powołanego wyżej wyroku z dnia 9 listopada 2011 roku II CSK 64/11). Taka wykładnia przepisu art. 530 k.c. jest również powszechnie aprobowana w piśmiennictwie, gdzie dodatkowo podkreśla się, że brak jest podstaw do uwzględnienia skargi paulińskiej wówczas, gdy dokonywana czynność ma racjonalne uzasadnienie, a skutek krzywdzący jest jedynie jej dodatkowym efektem (M. Pyziak – Szafnicka [w:] System Prawa Prywatnego, Tom 6, Prawo zobowiązań część ogólna pod red. Adama Olejniczaka, Warszawa 2009, str. 1263; podobnie Kodeks cywilny. Komentarz. Tom III pod red. A. Kidyby, Lex 2010, teza 4 do art. 530 k.c. i powołane tam piśmiennictwo).

Zamiar dłużnika podlega ocenie w kontekście okoliczności istniejących w chwili dokonywania zaskarżonej czynności. Na mocy art. 6 k.c. ciężar wykazania przesłanek z art. 530 k.c. spoczywa na powodzie (wierzycielu). Dodać również należy, podążając za stanowiskiem Sądu Apelacyjnego w Łodzi wyrażonym w wyroku, o którym mowa powyżej, że zamiar dłużnika podlega ocenie w kontekście okoliczności istniejących w chwili dokonywania zaskarżonej czynności. Powód ma obowiązek przedstawić sądowi okoliczności uzasadniające jego roszczenie w kontekście art. 530 k.c., w tym wykazanie istnienia u dłużnika zamiaru pokrzywdzenia wierzycieli, zamiaru bezpośredniego i wyłącznego.

 

Foto dzięki uprzejmości africa / freedigitalphotos.net