Częściowa spłata długów przez dłużnika

Częściowa zapłata dłużnika

Dłużnik, spłacając swoje długi, może nie mieć odpowiedniej ilości środków pieniężnych, aby dokonać pełnej zapłaty jednorazowo wszystkich długów. Może dokonywać wpłat ratami. Częściowe wpłaty muszą być przez dłużnika opisane w taki sposób, aby wierzyciel mógł ustalić, jaki dług dłużnik chce spłacić. Gdy dłużnik nie wskaże, który z długów spłaca (np.: w opisie przelewu nie wpisze nr faktury lub nawet domyślnie wskazując po kwocie, którą wpłaca równej jednemu z długów) to prawo do wskazania, który z długów jest spłacany, przechodzi na wierzyciela. Dla dłużnika jest to istotne prawo – do wskazania, który dług chce spłacić. Dlaczego? Dłużnikowi powinno zależeć na spłacaniu najnowszych długów wobec tego samego wierzyciela (gdyż istnieje prawdopodobieństwo, że któryś z najdawniejszych długów przedawni się) a także tych długów, które oprocentowane są najniższą stawką odsetek (o odsetkach za opóźnienie pisałem: tu). Prawo dłużnika, do wskazania jaki dług zaspokaja, wygasa w momencie dokonania płatności. Po dokonaniu płatności dłużnik nie ma już możliwości zmiany wskazania, jaki dług spłacił.

Niezależnie od tego czy to dłużnik wskazuje, który dług spłaca czy też to wierzyciel ustala spłacany dług, to zawsze dokonaną wpłatę zalicza się na początku na poczet naliczonych odsetek oraz innych należności ubocznych (np.: koszty postępowania) a w następnej kolejności dopiero na poczet należności głównej.

Jeśli dłużnik nie wskaże, który z długów spłaca prawo do wskazania spłacanego długu przechodzi na wierzyciela. Wierzycielowi powinno zależeć na tym, aby to on wskazywał, na który dług jest zaliczana dokonana wpłata. Wierzyciel więc powinien zaliczać wpłaty na najdawniejsze długi lub długi z krótszym terminem przedawnienia (aby zminimalizować ryzyko przedawnienia się długów) oraz na te długi, które są oprocentowane wyższą stawką odsetek za opóźnienie. Wierzyciel dokonuje wskazania, jaki dług został zaspokojony poprzez przekazanie dłużnikowi pokwitowania. Takie pokwitowanie wierzyciel musi przekazać niezwłocznie po zarejestrowaniu płatności. Zasadniczo dłużnik nie ma prawa do sprzeciwu wobec wybranego przez wierzyciela sposobu zaliczenia dokonanej płatności.

A co dzieje się w sytuacji, gdy ani dłużnik ani też wierzyciel, nie określą jak zaliczyć dokonaną płatność na kilka istniejących długów? W takiej sytuacji, na podstawie art. 451 § 3 k.c., dokonaną płatność zalicza się na poczet długu najdawniej wymagalnego (porównujemy, kiedy kilka długów powstało, a nie kiedy przypada ich termin zapłaty – wyrok SN z dnia 27 listopada 2002 r., I CKN 1331/00).

 

Foto dzięki uprzejmości: David Castillo Dominici / freedigitalphotos.net

Odsetki z tytułu cywilnych zobowiązań finansowych

Odsetki z tytułu cywilnych zobowiązań finansowych

W dniu 1 stycznia 2016 r. weszła w życie większość przepisów ustawy z dnia 9 października 2015 r. o zmianie ustawy o terminach zapłaty w transakcjach handlowych, ustawy – Kodeks cywilny oraz niektórych innych ustaw. Uwagę warto zwrócić na zmianę dwóch przepisów Kodeksu cywilnego (art. 359 k.c. i 481 k.c.) dotyczących odsetek ustawowych oraz odsetek za opóźnienie.

Odsetki ustawowe

W przepisach zmieniono regulację w zakresie wysokości odsetek ustawowych. Odsetki te uzależniono od każdorazowej wysokości stopy referencyjnej Narodowego Banku Polskiego (na dzień 25 stycznia 2016 r. – 1,5 punktu procentowego). Kryterium różnicującym wysokość odsetek jest ewentualne opóźnienie w spłacie zobowiązania przez dłużnika.

W przypadku niedookreślenia przez strony wysokości odsetek należnych wierzycielowi, w razie opóźnienia w zapłacie należne odsetki wynoszą wartość stopy referencyjnej + 5,5 punktów procentowych.

W razie braku opóźnienia w płatnościach i niedookreślenia wysokości odsetek w umowie łączącej strony, ustawodawca postanowił, że odsetki ustawowe wyniosą wartość stopy referencyjnej + 3,5 punktów procentowych. W związku z tym, odpadła konieczność publikowania w drodze rozporządzenia przez Radę Ministrów aktualnej wysokości odsetek ustawowych, a w miejsce tego Minister Sprawiedliwości jedynie w formie obwieszczenia informuje o aktualnej wysokości odsetek ustawowych.

 Maksymalna wysokość odsetek

Maksymalna wysokość odsetek wynosi dwukrotność odsetek ustawowych:

  • 2 * (stopa referencyjna + 5,5 %) w przypadku odsetek za opóźnienie albo

  • 2 * (stopa referencyjna + 3,5 %) w przypadku odsetek nieopóźnionych ze strony podmiotu zobowiązanego do płatności.

Ustawodawca doprecyzował, iż w przypadku uregulowania w umowie pomiędzy stronami odsetek wyższych niż odsetki maksymalne, wierzycielowi należne są jedynie odsetki maksymalne. Jednocześnie dodano, iż strony nie mogą wyłączyć ani ograniczyć przepisów o odsetkach maksymalnych, co znacząco poprawia sytuację osób zaciągających zobowiązania (w szczególności umowy pożyczki) z różnymi instytucjami finansowymi działającymi na rynku usług pożyczkowych.

W przypadku stosunków cywilnych zawartych przed dniem 1 stycznia 2016 r., od tego dnia pomiędzy stronami obowiązuje wysokość odsetek w wysokości opisanej powyżej, bez względu na odrębne, wcześniejsze postanowienia umowne, które przewidywałyby wyższą wysokość należnych odsetek.

 

Foto dzięki uprzejmości lekkyjustdoit / freedigitalphotos.net

Zamiar pokrzywdzenia przyszłych wierzycieli

Zamiar pokrzywdzenia przyszłych wierzycieli

Jednym z trudniejszych dowodowo postępowań cywilnych jest postępowanie z tzw. skargi pauliańskiej, dotyczącej ochrony przyszłych wierzycieli.

Na czym polega skarga pauliańska? Szczegółowe wyjaśnienie zostało zaprezentowane we wpisie: Skarga pauliańska. W skardze pauliańskiej wierzyciel żąda ochrony sądu przed działaniami dłużnika polegającymi na niekorzystnych rozporządzeniach majątkiem, które prowadzą do niewypłacalności lub większej niewypłacalności dłużnika.

Podtypem tego postępowania jest skarga pauliańska przyszłego wierzyciela, czyli dotyczy sytuacji, kiedy dłużnik najpierw dokonuje niekorzystnych rozporządzeń majątkiem a następnie zadłuża się wiedząc, że zaciągniętych długów nie spłaci.

Przesłanki skargi pauliańskiej

W skardze pauliańskiej „przyszłego wierzyciela” powód musi udowodnić, łączne zaistnienie następujących przesłanek:

  • istnienie godnego ochrony interesu przyszłego wierzyciela w postaci wierzytelności,
  • dokonanie przez dłużnika z osobą trzecią czynności prawnej,
  • dokonanie przez dłużnika czynności z pokrzywdzeniem wierzycieli, a zarazem takiej, z której osoba trzecia uzyskała korzyść majątkową,
  • dokonanie przez dłużnika czynności z zamiarem pokrzywdzenia wierzyciela, oraz
  • świadomość osoby trzeciej, co do zamiaru pokrzywdzenia przez dłużnika wierzyciela.

Zamiar pokrzywdzenia przyszłych wierzycieli

Skarga pauliańska dotycząca przyszłych wierzycieli, oprócz koniecznych elementów dotyczących typowej ochrony wierzyciela w razie niewypłacalności dłużnika, polega między innymi na udowodnieniu „zamiaru pokrzywdzenia wierzycieli przez dłużnika”.

W stosunku do wierzytelności przyszłych zaostrzona zostaje przesłanka podmiotowa skargi pauliańskiej. W przypadku bowiem, kiedy dłużnik najpierw dokonuje czynności powodującej czy pogłębiającej niewypłacalność, a dopiero potem powstaje jego zobowiązanie, nie wystarcza już sama świadomość dłużnika możliwości pokrzywdzenia przyszłych wierzycieli, lecz niezbędnym jest, by dłużnik działał w takim zamiarze, przy czym chodzi tu o zamiar bezpośredni i wyłączny, co oznacza, że podstawowym celem dokonania czynności pomiędzy dłużnikiem a osobą trzecią było spowodowanie niewypłacalności dłużnika. Udowodnienie istnienia tego zamiaru należy do powoda (wierzyciela).

Do obowiązków powoda należy więc udowodnienie następujących okoliczności:

  • w chwili dokonywania przez dłużnika zaskarżonej czynności dłużnik liczył się z tym, że w związku ze swoją działalnością może mieć w przyszłości wierzycieli;
  • dłużnik zdawał sobie sprawę ze skutków dokonywanej czynności dla jego majątku; oraz
  • dokonując zaskarżonej czynności, dłużnik działał z zamiarem pokrzywdzenia wierzycieli.

Zamiar dłużnika w orzecznictwie i literaturze

Jak wskazał Sąd Najwyższy w wyroku z dnia 9 listopada 2011 r. w sprawie II CSK 64/11: „Wykładnia art. 530 k.c. prowadzi do wniosku, że niezbędne jest udowodnienie nie tylko faktu, iż zawierając kwestionowaną czynność prawną dłużnik liczył się z tym, że w związku ze swoją działalnością może mieć w przyszłości wierzycieli ale niezbędne jest udowodnienie, że przez czynność miał zamiar pokrzywdzenia przyszłych wierzycieli, a więc, że celem czynności było spowodowanie niewypłacalności i uniemożliwienie uzyskania zaspokojenia. Do takiego wniosku prowadzi brzmienie art. 530 i art. 527 k.c.”. W kolejnym punkcie sentencji tegoż wyroku Sąd Najwyższy stwierdza ponadto, iż: „Przyszły wierzyciel może uzyskać ochronę jedynie w razie takiego działania dłużnika, które jest rozmyślnym dążeniem do uwolnienia się od spełnienia zobowiązania, którego powstanie w przyszłości jest realne. To rozróżnienie przesłanek odpowiedzialności dłużnika spowodowane jest faktem, że osoba, która chce nawiązać stosunki zobowiązaniowe ma możliwość zbadania stanu majątkowego swego przyszłego partnera handlowego, ma możliwość sprawdzenia czy nie dokonał on czynności uszczuplającej jego aktywa; może bez trudu uchronić się przed pokrzywdzeniem nie wchodząc w stosunki zobowiązaniowe z podmiotem, którego stan majątkowy nie daje gwarancji zaspokojenia.” Na uwagę zasługuje również wyrok Sądu Apelacyjnego w Łodzi z dnia 26 czerwca 2014 r. w sprawie I ACa 1573/13, w którym Sąd Apelacyjny wskazał, iż: „Przyszły wierzyciel może uzyskać ochronę jedynie w razie takiego działania dłużnika, które jest rozmyślnym dążeniem do uwolnienia się od spełnienia zobowiązania, którego powstanie w przyszłości jest realne. Brak jest podstaw do uwzględnienia skargi paulińskiej wówczas, gdy dokonywana czynność ma racjonalne uzasadnienie, a skutek krzywdzący jest jedynie jej dodatkowym efektem.”.

W judykaturze wyrażany jest pogląd, że rozróżnienie przesłanek odpowiedzialności dłużnika w na gruncie art. 527 i art. 530 k.c. spowodowane jest faktem, że osoba, która chce nawiązać stosunki zobowiązaniowe ma możliwość zbadania stanu majątkowego swego przyszłego partnera handlowego, ma możliwość sprawdzenia, czy nie dokonał on czynności uszczuplającej jego aktywa; może bez trudu uchronić się przed pokrzywdzeniem nie wchodząc w stosunki zobowiązaniowe z podmiotem, którego stan majątkowy nie daje gwarancji zaspokojenia (tak Sąd Najwyższy w uzasadnieniu powołanego wyżej wyroku z dnia 9 listopada 2011 roku II CSK 64/11). Taka wykładnia przepisu art. 530 k.c. jest również powszechnie aprobowana w piśmiennictwie, gdzie dodatkowo podkreśla się, że brak jest podstaw do uwzględnienia skargi paulińskiej wówczas, gdy dokonywana czynność ma racjonalne uzasadnienie, a skutek krzywdzący jest jedynie jej dodatkowym efektem (M. Pyziak – Szafnicka [w:] System Prawa Prywatnego, Tom 6, Prawo zobowiązań część ogólna pod red. Adama Olejniczaka, Warszawa 2009, str. 1263; podobnie Kodeks cywilny. Komentarz. Tom III pod red. A. Kidyby, Lex 2010, teza 4 do art. 530 k.c. i powołane tam piśmiennictwo).

Zamiar dłużnika podlega ocenie w kontekście okoliczności istniejących w chwili dokonywania zaskarżonej czynności. Na mocy art. 6 k.c. ciężar wykazania przesłanek z art. 530 k.c. spoczywa na powodzie (wierzycielu). Dodać również należy, podążając za stanowiskiem Sądu Apelacyjnego w Łodzi wyrażonym w wyroku, o którym mowa powyżej, że zamiar dłużnika podlega ocenie w kontekście okoliczności istniejących w chwili dokonywania zaskarżonej czynności. Powód ma obowiązek przedstawić sądowi okoliczności uzasadniające jego roszczenie w kontekście art. 530 k.c., w tym wykazanie istnienia u dłużnika zamiaru pokrzywdzenia wierzycieli, zamiaru bezpośredniego i wyłącznego.

 

Foto dzięki uprzejmości africa / freedigitalphotos.net

Próba mediacji lub innego pozasądowego sposobu rozwiązania sporu

Próba mediacji lub innego pozasądowego sposobu rozwiązania sporu

Z dniem 1 stycznia 2016 roku pozew do sądu musi być poprzedzony podjęciem próby mediacji lub innego pozasądowego sposobu rozwiązania sporu (art. 187 § 1 pkt 3 k.p.c.). Z dotychczasowej praktyki sądów wynika, że brak informacji w pozwie o podjętej próbie mediacji lub innego pozasądowego sposobu rozwiązania sporu oraz brak wyjaśnienia przyczyn niepodjęcia próby mediacji skutkuje zwróceniem pozwu z powodu braków formalnych.

Na czym ma polegać próba mediacji lub innego pozasądowego sposobu rozwiązania sporu?

Dodatkowe sformułowanie w wezwaniu do zapłaty

Pierwszym pomysłem, jak poradzić sobie z nowym obowiązkiem nałożonym na powoda jest wpisanie w wezwaniu do zapłaty, oprócz przypomnienia dłużnikowi o niezapłaconym długu, zawezwania do przystąpienia do próby mediacyjnej. Można wskazać też mediatora. Przykładem może być następujące zdanie: Wzywam do zapłaty kwoty 1.230 zł w terminie 7 dni od dnia doręczenia niniejszego wezwania do zapłaty lub w tym terminie do przystąpienia do próby mediacyjnej lub innego pozasądowego sposobu rozwiązania sporu.

Inna propozycja to: niniejsze wezwanie do zapłaty stanowi wyraz polubownego zakończenia sporu, brak zapłaty w wyznaczonym terminie oznacza brak woli rozwiązania sprawy w ten polubowny sposób.

Jeśli pozwany nie wypowie się w wyznaczonym terminie, co do zamiaru zapłaty zaległej kwoty oraz co do tego czy zamierza przystąpić do mediacji, to powód w pozwie wskaże, że „w zakreślonym w wezwaniu do zapłaty terminie do przystąpienia do próby mediacyjnej pozwany nie wypowiedział się co do zamiaru przystąpienia do mediacji„.

Zawezwanie do próby ugodowej

Zawezwanie przeciwnika do próby ugodowej (art. 184-186 k.p.c.) to  następny ze sposobów na rozwiązanie sporu przed wniesieniem pozwu. Jest to postępowanie bardzo uproszczone i opisane szczegółowo we wpisie: Zawezwanie do próby ugodowej z roszczeniem przeciwko towarzystwu ubezpieczeniowemu.

Wezwanie do próby ugodowej ma dodatkowe zalety, takie jak: (1) poznanie stanowiska pozwanego przed przystąpieniem do sporu sądowego, co pozwoli na lepsze przygotowanie sie do postępowania sadowego, jeśli zawezwanie do próby ugodowej zakończy się fiaskiem (oczywiście pod warunkiem, że pozwany odpowie na piśmie na zawezwanie do próby ugodowej) oraz (2) przerwanie biegu przedawnienia, zgodnie z art. 123 § 1 pkt 1 k.c. Opłata sądowa za zawezwanie do próby ugodowej nie jest wygórowana i wynosi 40 zł.

Profesjonalni mediatorzy – próba mediacji

Można też skorzystać z profesjonalnych mediatorów, którzy pomogą rozwiązać istniejący między stronami spór, jeszcze przed skierowaniem sprawy do sądu powszechnego. Przykładem organizacji zawodowo prowadzącej przedsądowe mediacje jest: Centrum Mediacyjne przy Naczelnej Rady Adwokackiej. Centrum Mediacyjne przy Naczelnej Radzie Adwokackiej prowadzi mediacje sądowe i pozasądowe oraz świadczy pomoc w rozwiązywaniu konfliktów, przy udziale mediatorów, będących jednocześnie adwokatami. Centrum Mediacyjne przy Naczelnej Radzie Adwokackiej, poza standardowymi sposobami prowadzenia mediacji, korzysta także z platformy do prowadzenia mediacji za pomocą Internetu (e-mediacja). Jeżeli nie jest możliwe bezpośrednie spotkanie stron, mediator wówczas może prowadzić postępowanie mediacyjne z wykorzystaniem e-mediacji co może znacznie ułatwić mediację i dodatkowo obniżyć jej koszty.

Innym polecanym ośrodkiem mediacyjnym jest Ośrodek Mediacji przy Okręgowej Izbie Radców Prawnych w Warszawie. Ośrodek Mediacji przy Okręgowej Izbie Radców Prawnych w Warszawie specjalizuje się w rozwiązywaniu sporów w zakresie spraw cywilnych i gospodarczych.

Także mediacja prowadzi do przerwania biegu przedawnienia, zgodnie z art. 123 § 1 pkt 3 k.c. przewidujący nową przyczynę przerwania – mediację.

Negocjacje, których celem ma być zawarcie ugody pozasądowej

Następnym rozwiązaniem sporu w fazie przedsądowej jest zwrócenie się do najbliższego adwokata lub radcy prawnego, aby poprowadził z profesjonalnym przedstawicielem drugiej strony negocjacje prowadzące do zawarcia ugody pozasądowej. Więcej na ten temat we wpisie: Ugoda.

Konsekwencje nieprzystąpienia do mediacji

A co się stanie, jak powód nie doprowadzi do próby mediacji? Jakie są sankcje, gdy któraś ze stron bezzasadnie odmówi udziału w mediacji? Albo gdy powód nie wyjaśni w pozwie, dlaczego strony nie przystąpiły do podjęcia próby mediacji lub innego pozasądowego sposobu rozwiązania sporu?

Oczywiście są spory, które nie kwalifikują się do mediacji; jedynym wyjściem jest skierowanie sprawy do sądu. Jednakże, w takim przypadku trzeba w pozwie wyjaśnić, dlaczego ten konkretnie spór nie został skierowany przez strony do mediacji (np.: strony nie podjęły próby pozasądowego sposobu rozwiązania sporu, ponieważ pozwany ma negatywny i emocjonalny stosunek do powoda, albo strony podjęły nieskuteczną próbę samodzielnego, pozasądowego sposobu rozwiązania sporu w drodze negocjacji).

Odpowiedź co do konsekwencji nieprzystąpienia do mediacji znajdziemy w zmienionym art. 103 k.p.c.

W art. 103 § 1 k.p.c. zapisano, że „sąd może włożyć na stronę lub interwenienta obowiązek zwrotu kosztów, wywołanych ich niesumiennym lub oczywiście niewłaściwym postępowaniem”, a w art. 103 § 2 k.p.c. wskazano, że „przepis § 1 dotyczy zwłaszcza kosztów powstałych wskutek uchylenia się od wyjaśnień lub złożenia wyjaśnień niezgodnych z prawdą, zatajenia lub opóźnionego powołania dowodów, a także oczywiście nieuzasadnionej odmowy poddania się mediacji.”.

A więc konsekwencją nieuzasadnionej odmowy przystąpienia do mediacji może być, niezależnie od wyniku sporu sądowego, zasądzenie kosztów procesu od tej strony, która nie chciała wziąć udziału w mediacji. Jak widać, może to dotyczyć także strony, która wygrała spór sądowy.

 

Foto dzięki uprzejmości franky242 / freedigitalphotos.net

Niezapłacone faktury

Niezapłacone faktury

Niezapłacone w terminie płatności faktury są zmorą każdego przedsiębiorcy. Także problemem są kontrahenci, którzy idą w zaparte i twierdzą, iż niczego nie otrzymali mimo dowodów na to, że zamówili towar lub usługę, oraz że wszystko zostało prawidłowo wykonane lub dostarczone. Przykładem takiej przewrotnej argumentacji jest cytat z jednego z pism procesowych wystosowanych przez pozwanego:

Pozwana podkreśla, iż powódka, pomimo ciążącego na niej na podstawie art. 6 k.c. obowiązku przedłożenia dowodów na poparcie stawianych w pozwie twierdzeń, nie wykazała aby doszło do zawarcia i wykonania umowy sprzedaży, dotyczących towarów wyszczególnionych na załączonych do pozwu fakturach VAT. Takim dowodem z całą pewnością nie mogą być same faktury VAT nie opatrzone podpisem pozwanej, stanowiące w końcu jedynie dowód księgowy.

Faktura bowiem nie zastępuje umowy, nie stanowi dowodu ewentualnego jej zawarcia ani dowodu wydania towaru, a tym samym prawidłowego wykonania zobowiązania (tak m.in. Sąd Apelacyjny w Warszawie w wyroku z dnia 21.05.2013 r., w sprawie I ACa 1520/12). Faktura VAT, jako dokument prywatny, zgodnie z treścią art. 245 k.p.c., stanowi dowód jedynie tego, że osoba, która go podpisała (o ile go podpisała), złożyła oświadczenie zawarte w dokumencie.”.

Cóż, w relacjach biznesowych warto zawrzeć umowę z kontrahentem, w pismach procesowych powoda musi być też przekonywająco przedstawione twierdzenie powoda, iż doszło do zawarcia i wykonania umowy. Pomocne są: korespondencja poprzedzająca zamówienie, umowa, faktury, dokumenty wydania towaru lub protokoły zdawczo- odbiorcze.

Wracając do cytowanego na początku pisma pozwanego – jak bronić się przed tego typu argumentacją w sądzie gospodarczym?

Powód musi powołać się w sporze sądowym na fakt zaksięgowania faktur przez pozwanego.

Należy więc zawnioskować, aby pozwany złożył oświadczenie, czy zaksięgował i rozliczył pod względem podatkowym, w ramach prowadzonej działalności gospodarczej, kwestionowane przez niego faktury. A jeśli pozwany zaprzeczy i oświadczy, iż nie zaksięgował i nie rozliczył pod względem podatkowym, w ramach prowadzonej działalności gospodarczej, faktur powoda, to poprosić Sąd aby zwrócił się do właściwego Urzędu Skarbowego z wnioskiem o sprawdzenie prawdziwości oświadczenia pozwanego.

Także pomocne będzie zawnioskowanie przez powoda, aby sąd zobowiązał pozwanego na podstawie art. 248 k.p.c., do przedłożenia ksiąg rachunkowych i deklaracji podatkowych za okres, w którym pozwany otrzymywał faktury powoda. Na podstawie ksiąg rachunkowych pozwanego sąd będzie mógł przekonać się, która ze stron procesu ma rację.

Zgodnie z art. 248 §1 k.p.c. każdy obowiązany jest przedstawić na zarządzenie sądu w oznaczonym terminie i miejscu dokument znajdujący się w jego posiadaniu i stanowiący dowód faktu istotnego dla rozstrzygnięcia sprawy, chyba że dokument zawiera informacje niejawne.

Ten temat został też poruszony we wpisie: Jak odzyskać pieniądze z niezapłaconej faktury?

Foto dzięki uprzejmości nongpimmy / freedigitalphotos.net

Postępowanie restrukturyzacyjne

postępowanie restrukturyzacyjne

Powstały nowe możliwości dla przedsiębiorców, który popadli w tarapaty finansowe. Oprócz istniejącego już postępowania upadłościowego od dnia 1 stycznia 2016 r. wprowadzono nowe rozwiązania polegające na kontrolowanej przez sąd restrukturyzacji przedsiębiorcy. Nowa ustawa Prawo restrukturyzacyjne ma na celu pomóc uratować przedsiębiorstwo będące w pogarszającej się kondycji finansowej, przed koniecznością przeprowadzania postępowania upadłościowego, w sytuacji w której istnieje szansa takiej poprawy funkcjonowania przedsiębiorstwa, by ponownie zaczęło ono dobrze prosperować.

Podstawą przeprowadzenia postępowania restrukturyzacyjnego, jest wniosek o wszczęcie postępowania restrukturyzacyjnego, składany przez dłużnika. Ustawodawca przewidział, iż jedynie w dwóch przypadkach nie będzie możliwe otwarcie postępowania restrukturyzacyjnego:

  1. pokrzywdzenia wierzycieli z powodu przeprowadzenia tego postępowania,
  2. uprawdopodobnienia przez dłużnika zapewnienia bieżącego zaspokajania kosztów postępowania restrukturyzacyjnego i zobowiązań powstałych po otwarciu tego postępowania (głównie chodzi o brak możliwości opłacenia wynagrodzenia zarządcy lub nadzorcy sądowego w toku postępowania).

Przepisy ustawy Prawo restrukturyzacyjne przewidują 4 typy postępowania restrukturyzacyjnego (m.in. różnią się one od siebie zakresem kontroli nad przedsiębiorstwem przez dłużnika), które mogą zostać przeprowadzone, by ratować zadłużone przedsiębiorstwo. Wybór danego typu postępowania zależy od dłużnika. Każde z postępowań posiada odrębne cechy, prowadzące do odmienności procedowania w trakcie postępowania.

Postępowanie o zatwierdzenie układu

Jego główną cechą jest konieczność samodzielnego przygotowania propozycji naprawczych oraz zbierania głosów wierzycieli akceptujących propozycje naprawcze przez dłużnika, bez udziału sądu. Dłużnik musi zawrzeć umowę o sprawowanie nadzoru nad przebiegiem tego postępowania z osobą posiadającą (albo spółką, której członkowie zarządu posiadają) licencję doradcy restrukturyzacyjnego; podmiot taki staje się tzw. nadzorcą układu. W trakcie tego postępowania dłużnik przygotowuje propozycje układowe dla wierzycieli, samodzielnie zbiera się głosy tych wierzycieli, a następnie występuje się z wnioskiem do sądu o zatwierdzenie układu. Ważnym wydarzeniem w trakcie tej procedury jest wyznaczenie przez dłużnika dnia układowego. Restrukturyzacja działalności obejmować będzie długi istniejące na dzień układowy. Pomiędzy dniem układowym a dniem złożenia wniosku do sądu o zatwierdzenie układu dłużnik zbiera głosy wierzycieli w sprawie restrukturyzacji przedsiębiorstwa i zaakceptowania przez wierzycieli propozycji układowych. Głosy wierzycieli są oddawane na stosownych kartach do głosowania. Następnie, w przypadku spełnienia wymogów przez wniosek do sądu o zatwierdzenie układu, sąd zatwierdza układ, który powinien być wykonywany od daty uprawomocnienia postanowienia sądu zatwierdzającego układ.

Przyspieszone postępowanie układowe

Ten typ procedowania rozpoczyna wniosek dłużnika złożony do właściwego sądu. Do wniosku dołącza się szereg dokumentów, które są rozpoznawane przez sąd na posiedzeniu niejawnym. Przy uwzględnieniu wniosku sąd wydaje postanowienie o otwarciu przyspieszonego postępowania układowego. Główną rolę w tym postępowaniu pełni nadzorca sądowy. Nadzorca sądowy oraz sędzia-komisarz prowadzący postępowanie mają uprawnienia do zapoznawania się m.in. z księgami rachunkowymi dłużnika. W tym postępowaniu przedsiębiorstwem co do zasady zarządza dłużnik. Po otwarciu przyspieszonego postępowania układowego, nadzorca sądowy sporządza plan restrukturyzacyjny, spis wierzytelności i spis wierzytelności spornych przedkładając je sądowi. Następnie dochodzi do głosowania przez wierzycieli nad układem. Dalszy tryb procedowania od przyjęcia układu jest tożsamy, jak w postępowaniu o zatwierdzeniu układu.

Postępowanie układowe

Ten typ postępowania jest dość zbliżony do przyspieszonego postępowania restrukturyzacyjnego. Również główną rolę w postępowaniu układowym pełni nadzorca sądowy. Wniosek o wszczęcie tego typu postępowania, w przeciwieństwie do przyspieszonego postępowania restrukturyzacyjnego, nie musi zawierać aktualnego wykazu majątku i bilansu dla celów postępowania. W związku z tym, odmiennie niż przy postępowaniu przyspieszonym, sporządzany musi być inwentarz majątku dłużnika. W zależności od uznania sądu, istnieje możliwość wyznaczenia rozprawy przed otwarciem postępowania układowego.

Postępowanie sanacyjne

Podstawową różnicą tego rodzaju postępowania jest przekazanie przez dłużnika zarządzania własnym przedsiębiorstwem w ręce zarządcy. Dłużnik traci na czas tego postępowania możliwość zarządzania firmą. Pewne czynności dłużnika mogą być bezskuteczne w stosunku do tzw. masy sanacyjnej (majątku objętego zarządem zarządcy), jeśli były podejmowane na rok przed otwarciem postępowania sanacyjnego. Skutkiem otwarcia postępowania sanacyjnego jest przekazanie zarządcy przez dłużnika całego majątku, wydanie wszelkiej dokumentacji dotyczącej przedsiębiorstwa, wygaśnięcie prokury. Zarządca w toku postępowania może sprzedawać części majątku dłużnika bez jego zgody. Celem działania zarządcy jest zatem uzdrowienie przedsiębiorstwa dłużnika oraz zorganizowanie zgromadzenia wierzycieli, którzy głosowaliby nad przyjęciem układu.

We wnioskach o wszczęcie przyspieszonego postępowania restrukturyzacyjnego i postępowania restrukturyzacyjnego dłużnik samodzielnie może zaproponować, a w toku postępowania o zatwierdzenie układu przed wszczęciem postępowania sądowego proponuje, w toku postępowania sanacyjnego proponuje to zarządca, rozmaite sposoby restrukturyzacji. Możliwe są następujące propozycje:

– odroczenie terminu wykonania zobowiązania,

– rozłożenie spłaty na raty,

– zmniejszenie wysokości zobowiązań,

– konwersja wierzytelności na udziały lub akcje,

– zmiana, zamiana lub uchylenie prawa zabezpieczającego określoną wierzytelność.

Możliwym jest wskazanie kilku różnych metod restrukturyzacji, aczkolwiek warunki restrukturyzacji powinny być jednakowe dla wszystkich wierzycieli.

W przypadku postępowań restrukturyzacyjnych odrębnie należy przeanalizować sytuację, w której dłużnik posiada wierzycieli rzeczowych zabezpieczonych hipoteką lub zastawem na mieniu dłużnika, przede wszystkim w zakresie, czy wierzyciel ten jest również wierzycielem osobistym dłużnika (czyli dłużnik odpowiada wobec tego wierzyciela całym swoim majątkiem, nie tylko rzeczą zabezpieczoną ograniczonym prawem rzeczowym np. hipoteką lub zastawem). Jeśli wierzyciel byłby jedynie wierzycielem rzeczowym, to nie brałby on udziału w postępowaniu restrukturyzacyjnym.

Pamiętać również należy, iż powołani nadzorcy sądowi, zarządcy otrzymują wynagrodzenie, które płatne jest z funduszy dłużnika. Ponadto czynności nadzorcy sądowego (w przyspieszonym postępowaniu restrukturyzacyjnym i „zwykłym” postępowaniu restrukturyzacyjnym) mogą ograniczać prawo dłużnika, w przypadku czynności przekraczających zakres zwykłego zarządu (czynności te zależeć mogą od wyrażenia zgody na nie przez nadzorcę sądowego).

W toku postępowań restrukturyzacyjnych dłużnik co do zasady chroniony jest przed egzekucją oraz wszczęciem postępowań upadłościowych.

Powyżej przedstawione rozważania przedstawiają w zarysie charakterystykę typów postępowań restrukturyzacyjnych. Wybór danego typu postępowania powinien być zatem uzależniony od woli dłużnika dalszego zarządzania przedsiębiorstwem, charakterystyki prowadzonej działalności oraz od możliwości przeprowadzenia rozmów z wierzycielami jeszcze przed złożeniem wniosku do sądu.

 

Opracowanie: adwokat Marcin Hołówka oraz adwokat Marcin Moj

Hipoteka

Hipoteka

Hipoteka stanowi jedno z ograniczonych praw rzeczowych. Zgodnie z ustawą z dnia 6 lipca 1982 r. o księgach wieczystych i hipotece, hipoteka polega na zabezpieczeniu oznaczonej wierzytelności wynikającej z pewnego stosunku prawnego (np. umowy pożyczki lub kredytu), prawem na nieruchomości, zgodnie z którym wierzyciel może zaspokoić swoje roszczenie z tej nieruchomości, bez względu na to, kto stał się właścicielem tej nieruchomości, a także z pierwszeństwem przed wierzycielami osobistymi właściciela nieruchomości.

Hipoteka – tylko na nieruchomości

Hipoteką można obciążyć zgodnie z powyższym nieruchomość oraz udział w nieruchomości, czyli prawo własności. Oprócz własności, przedmiotem hipoteki może być prawo użytkowania wieczystego, spółdzielcze własnościowe prawo do lokalu oraz wierzytelność zabezpieczona inną hipoteką. Co do zasady, hipoteka obciąża również części składowe nieruchomości obciążonej np. budynki związane trwale z gruntem obciążonym hipoteką oraz obciąża również przynależności, czyli rzeczy ruchome potrzebne do korzystania z rzeczy głównej zgodnie z jej przeznaczeniem. W przypadku woli obciążenia nieruchomości wchodzącej w skład małżeńskiej wspólności majątkowej wymagana jest zgoda obojga małżonków.

Umowa ustanawiająca hipotekę

W celu ustanowienia hipoteki konieczne jest zawarcie umowy pomiędzy wierzycielem a osobą obciążaną hipoteką. W celu prawidłowego zabezpieczenia wierzytelności hipoteką konieczny jest jej wpis w księdze wieczystej. Stosowne oświadczenie osoby obciążanej hipoteką musi być złożone w formie aktu notarialnego. Zasady opisanej w zdaniu poprzednim nie stosuje się w przypadku ustanawiania hipoteki na rzecz banków.

W polskim porządku prawnym należy wyróżnić obecnie cztery rodzaje hipotek.

Hipoteka umowna

Pierwszą z form, najpopularniejszą w praktyce, jest hipoteka umowna polegająca na zawarciu umowy pomiędzy dwoma stronami stosunku prawnego, której skutkiem jest zabezpieczenie wierzyciela (np. pożyczkodawcy) w postaci ustanowienia hipoteki na nieruchomości dłużnika (np. pożyczkobiorcy).

Hipotek łączna

Drugim typem jest hipoteka łączna powstająca w przypadku podziału nieruchomości już obciążonej hipoteką. Nieruchomości powstałe w wyniku podziału nieruchomości pierwotnej zostają obciążone ustanowioną wcześniej hipoteką.

Hipoteka łączna umowna

Połączeniem przedstawionych powyżej typów hipotek jest hipoteka łączna umowna polegająca na zabezpieczeniu jednej wierzytelności, w drodze zawarcia umowy, na kilku nieruchomościach.

Hipoteka przymusowa

Trzecim rodzajem hipoteki jest hipoteka przymusowa, która jest ustanawiana na wniosek wierzyciela na wszystkich nieruchomościach dłużnika, jeśli dana wierzytelność jest stwierdzona tytułem wykonawczym, postanowieniem sądu o udzieleniu zabezpieczenia, postanowienia prokuratora i innych aktów wymienionych w art. 110 ustawy o księgi wieczystej i hipotece.

Hipoteka na wierzytelności hipotecznej

Czwartym rodzajem hipoteki jest hipoteka na wierzytelności hipotecznej, tzw. subintabulat. Sens subintabulatu można zobrazować następująco: nieruchomość należąca do osoby A jest zabezpieczona hipoteką na rzecz osoby B z tytułu pożyczki; osoba B zawiera z osobą C umowę, z której wierzytelność osoba B postanawia zabezpieczyć na hipotece na nieruchomości osoby A; osoba C chcąc zrealizować swoje zabezpieczenie w przypadku popadnięcia osoby B w zwłokę z tytułu np. zapłaty długu może zaspokoić się z nieruchomości należącej do osoby A. Teoretycznie, subintabulat polega na możliwości ustanawiania hipoteki na dalszych wierzytelnościach hipotecznych, czyli osoba D może zabezpieczyć swoją wierzytelność na zabezpieczeniu osoby C z B, osoba E może zabezpieczyć się na wierzytelności hipotecznej pomiędzy osobą D z C, itd. Ostatnia z osób w „łańcuszku” subintabulatu może zatem zaspokoić się z nieruchomości osoby A. W celu zapłaty kwoty wynikającej z subintabulatu konieczne jest stwierdzenie tej wierzytelności tytułem wykonawczym (np. dobrowolne poddanie się egzekucji zaopatrzone w klauzulę wykonalności); w przeciwnym wypadku za niezbędne należy uznać złożenie sumy wynikającej z wierzytelności hipotecznej do depozytu sądowego. Co istotne, w przypadku woli zapłaty należności przez osobę A, podmiot ten powinien dokonać zapłaty na rzecz ostatniej osoby znajdującej się w „łańcuszku” zabezpieczenia. Instytucja subintabulatu została po raz pierwszy wprowadzona do polskiego porządku prawnego już w 1818 r.

Od 2011 r. przestał obowiązywać w polskim porządku prawnym piąty typ hipoteki, hipoteka kaucyjna, która była ustanawiana na wierzytelności o wysokości nieustalonej do oznaczonej sumy najwyższej.

Dokonując wpisu hipoteki do księgi wieczystej konieczne jest podanie wysokości zabezpieczenia. W przypadku, gdy np. umowa pożyczki wyniesie 100.000 zł, zasadnym jest określenie wysokości zabezpieczenia na kwotę nieco wyższą, np. 150.000 zł, ze względu na fakt, iż hipoteka zabezpiecza również roszczenia o odsetki oraz koszty postępowania sądowego powstałego w wyniku dochodzenia przez wierzyciela swoich uprawnień. Przy narosłych odsetkach, wygranym procesie i jednoczesnym niespłaceniu przez dłużnika żadnej kwoty wynikającej z umowy pożyczki, łączna należność wierzyciela mogłaby wynieść np. 120.000 zł. Przy ograniczeniu hipoteki do kwoty 100.000 zł, wierzyciel mógłby zaspokoić się jedynie do tej kwoty z pierwszeństwem przed wierzycielami osobistymi dłużnika. Gdyby zatem dłużnik miał wielu wierzycieli osobistych, posiadających wobec dłużnika zadłużenie znacząco przewyższające jego majątek, wierzyciel zabezpieczony hipoteką mógłby nie uzyskać zaspokojenia całkowitej należności wynikającej z narosłych odsetek oraz kosztów postępowania sądowego. Na uwadze jednocześnie mieć należy, iż zabezpieczenie hipoteczne nie może być nadmierne, np. przy umowie pożyczki 100.000 zł nie powinno wynieść wielokrotności tej sumy, gdyż w przypadku uznania przez sąd, iż zabezpieczenie jest zbyt wysokie, suma hipoteki na wniosek właściciela nieruchomości obciążonej zostanie obniżona.

Hipoteka należy do praw akcesoryjnych, co oznacza, że w przypadku przelewu wierzytelności dochodzi do przejścia hipoteki. Hipoteki nie można jednocześnie przenieść bez wierzytelności, która jest zabezpieczana. Oznacza to, że w przypadku, gdy na nieruchomości osoby A ustanowiona jest hipoteka na rzecz osoby B z tytułu umowy pożyczki, a następnie osoba B ceduje na rzecz osoby C wszystkie uprawnienia wynikające z umowy pożyczki, to niepotrzebne jest zawieranie kolejnych umów przenoszących hipotekę, gdyż hipoteka na nieruchomości osoby A przechodzi automatycznie na osobę C, gdy ta zostanie wpisana do księgi wieczystej jako nowy wierzyciel osoby A. Opisana powyżej zmiana podmiotów w stosunku prawnym jest określana również zmianą wierzyciela hipotecznego.

Można stwierdzić, iż hipoteka podąża wraz z nieruchomością. Oznacza to, że w sytuacji zbycia przez dłużnika nieruchomości obciążonej hipoteką, obciążenie to przechodzi na nowego nabywcę. Co więcej, z mocy prawa niedopuszczalne są zastrzeżenia właściciela nieruchomości obciążanej, iż ten nie sprzeda lub dodatkowo nie obciąży nieruchomości przed wygaśnięciem ustanowionej hipoteki. W przypadku zawarcia takiego postanowienia w umowie, jest ono nieważne. Jeśli dojdzie do sprzedaży nieruchomości obciążonej hipoteką, wierzyciel uzyskując tytuł wykonawczy przeciwko dłużnikowi może zaspokoić się ze sprzedanej przez tego dłużnika nieruchomości będącej już własnością innej osoby. Sprzedaż nieruchomości obciążonej hipoteką nie powoduje zatem wygaśnięcia tej hipoteki.

Główną przyczyną wygaśnięcia hipoteki jest wygaśnięcie wierzytelności zabezpieczonej hipoteką, czyli np. spłata zaciągniętej pożyczki. Drugim z przypadków wygaśnięcia hipoteki jest jej wykreślenie z księgi wieczystej bez ważnej podstawy prawnej (np. w przypadku omyłkowego lub błędnego wykreślenia hipoteki) i upływ dziesięciu lat od jej wykreślenia. Trzecim z przypadków wygaśnięcia hipoteki jest zwłoka wierzyciela w odbiorze przysługujących mu należności z tytułu wierzytelności lub trudności w jego zaspokojeniu (np. dłużnik nie posiada informacji, gdzie wierzyciel mógłby przebywać lub nie posiada aktualnych danych dotyczących rachunku bankowego wierzyciela). Dłużnik w takim przypadku powinien złożyć zabezpieczoną kwotę do depozytu sądowego oraz zrzec się uprawnienia do odbioru tej kwoty z powrotem. Wykreślenie hipoteki dokonywane jest po złożeniu wniosku przez właściciela nieruchomości obciążonej, posiadającego prawomocne postanowienie sądu o zezwoleniu na złożenie do depozytu sądowego należnej kwoty oraz dysponującego dowodem wpłaty tej kwoty do depozytu wraz ze zrzeczeniem się odbioru tej kwoty z powrotem. We wszystkich przypadkach wygaśnięcia hipoteki, wierzyciel jest zobligowany do dokonania wszystkich czynności umożliwiających wykreślenie hipoteki z księgi wieczystej. Jeśli wierzyciel nie zechce wykonać tych czynności jedyną drogą jest wytoczenie przez właściciela obciążonej nieruchomości powództwa o usunięcie niezgodności między stanem prawnym nieruchomości ujawnionym w księdze wieczystej a rzeczywistym stanem prawnym.

 

Foto dzięki uprzejmości Stuart Miles / freedigitalphotos.net