Na czyją rzecz przyznawane są koszty zastępstwa adwokackiego?

koszty dla adwokata

Podczas prowadzenia sporu sądowego każda ze stron ma prawo korzystać z pomocy profesjonalnego pełnomocnika (adwokata lub radcy prawnego). Zasadą jest odpłatność za usługi prawnicze. Minimalna wysokość wynagrodzenia należna adwokatowi jest regulowana w rozporządzeniu Ministra Sprawiedliwości z dnia 22 października 2015 r. w sprawie opłat za czynności adwokackie, zmienione rozporządzeniem Ministra Sprawiedliwości z dnia 12 października 2016 roku. W orzeczeniu kończącym sprawę sąd rozstrzyga, jakie koszty w postępowaniu muszą pokryć strony. Zasadą jest, że przegrywający sprawę płaci wygrywającemu na jego żądanie „koszty niezbędne do celowego dochodzenia praw i celowej obrony (koszty procesu)” (art. 98 § 1 k.p.c.). Do niezbędnych kosztów procesu zalicza się również wynagrodzenie, jakie strona zapłaciła reprezentującemu ją profesjonalnemu pełnomocnikowi. Wynagrodzenie zasądzone stronie z tego tytułu nie może być wyższe niż wskazane w ww. rozporządzeniu. Celem zatem zwrotu kosztów przez przegrywającego poniesionych na adwokata przez wygrywającego jest złagodzenie negatywnych ekonomicznie kosztów, które wygrywający musiał ponieść, by uzyskać potwierdzające jego roszczenia orzeczenie. Co do zasady zatem poniesione koszty zastępstwa adwokackiego są zasądzane na rzecz strony wygrywającej i należne są tej osobie.

Klient oraz reprezentujący go profesjonalny pełnomocnik mogą umówić się w ramach swobody umów, iż w razie wygrania sprawy zasądzone na rzecz strony (klienta) koszty zastępstwa adwokackiego będą traktowane jako dodatkowy element wynagrodzenia adwokata. Takie działanie umożliwia nie tylko wspomniana swoboda umów, ale również § 50 ust. 3 Kodeksu etyki adwokackiej: „Adwokat może zawrzeć umowę przewidującą dodatkowe honorarium za pozytywny wynik sprawy”. W razie umówienia się na takie rozwiązanie, dodatkowe honorarium w postaci kosztów zastępstwa adwokackiego jest opodatkowane przez adwokata na zasadach ogólnych, czyli tak jak zapłacone wynagrodzenie.

Nieco odmiennie uregulowane są koszty zastępstwa świadczonego przez profesjonalnego pełnomocnika z urzędu. Co do adwokatów kwestię te reguluje rozporządzenie Ministra Sprawiedliwości z dnia 3 października 2016 r. w sprawie ponoszenia przez Skarb Państwa kosztów nieopłaconej pomocy prawnej udzielonej przez adwokata z urzędu. W razie świadczenia takiej pomocy zasądzone koszty należne są prowadzącemu sprawę adwokatowi bez względu na wynik sprawy. W razie wygrania sprawy cywilnej stosowne koszty pokrywa nie Skarb Państwa, a przegrywający przeciwnik procesowy. W celu uzyskania stosownych kosztów udzielający pomocy prawnej adwokat musi złożyć oświadczenie, że nie uzyskał ani w  całości, ani w części kwoty, która należałaby mu się od Skarbu Państwa.

 

Foto dzięki uprzejmości: fantasista / freedigitalphotos.net

Apelacja, czyli druga szansa wygrania sporu sądowego

Apelacja

Wydany wyrok przez sąd pierwszej instancji może nie usatysfakcjonować stron procesu. Dlatego też od każdego wyroku sądu pierwszej instancji przysługuje środek odwoławczy – apelacja. Przykładowo, od wyroku wydanego przez Sąd Rejonowy w Piasecznie zasadniczo apelacja będzie przysługiwała do Sądu Okręgowego w Warszawie. Celem postępowania apelacyjnego jest sprawdzenie czy wyrok sądu pierwszej instancji jest zasadny i legalny, a więc czy wyrok został wydany w oparciu o prawidłowo zgromadzony i przeanalizowany materiał dowodowy oraz czy w wyroku sąd prawidłowo zastosował przepisy materialnoprawne.

Sąd drugiej instancji, rozpatrujący apelację działa w granicach zaskarżenia dokonanego przez uprawniony podmiot. Sąd ten ma za zadanie naprawić wszystkie stwierdzone błędy popełnione przez strony procesu oraz sąd pierwszo-instancyjny. Zdarza się też, że w postępowaniu apelacyjnym sąd bada ponownie całokształt sprawy a nie ogranicza się do tego co zostało ustalone przez sąd pierwszej instancji.

Aby można było złożyć apelację muszą zostać spełnione następujące warunki: (1) zostało wydane orzeczenie, od którego przysługuje apelacja, (2) istnieje podmiot, który ma legitymację do jej wniesienia oraz (3) podmiot uprawniony do wniesienia apelacji został pokrzywdzony zaskarżonym orzeczeniem.

Ustalenie czy faktycznie uprawiony podmiot został pokrzywdzony wydanym orzeczeniem sądu pierwszej instancji nie powinno być trudne.

Niewątpliwie apelację od wyroku sądu pierwszej instancji może wnieść strona niezadowolona z rozstrzygnięcia wydanego przez sąd pierwszej instancji. Pokrzywdzenie będzie najczęściej polegać na tym, że sąd odmówił rozpoznania lub zaakceptowania zgłoszonych przez tę stronę żądań i wniosków. Strona apelująca będzie więc żądać zmiany bądź uchylenia wyroku dla niej niekorzystnego (art. 368 k.p.c.). W prawidłowo przygotowanej apelacji podmiot wnoszący apelację wykazuje swoje pokrzywdzenie poprzez porównanie zgłoszonych żądań i niekorzystnej dla niego sentencji orzeczenia kończącego sprawę w sądzie pierwszej instancji.

Aby apelacja była skuteczna musi spełniać kilka warunków: apelacja musi być złożona w odpowiednim czasie i do odpowiedniego sądu oraz musi spełniać szereg wymogów formalnych, takich jak oznaczenie zakresu zaskarżenia oraz musi wskazywać zarzuty sformułowane przeciwko wyrokowi pierwszej instancji. Zarzuty apelacji polegają na uzasadnieniu twierdzeń osoby składającej apelację dowodzących, że zaskarżony wyrok sądu pierwszej instancji jest wadliwy ze względu na niewłaściwe zastosowanie prawa materialnego, rażące uchybienia procesowe, które miały wpływ na jego treść, jak i błędnego ustalenia stanu faktycznego sprawy. Czasem zarzuty apelacyjne są formułowane w sposób ogólny, zdarza się to w szczególności, gdy pismo to przygotowywane jest przez osobę nie mającą wykształcenia prawniczego lub doświadczenia sądowego. Nieprawidłowe przygotowanie apelacji może prowadzić do tego, że apelacja zostanie uznana za bezskuteczną i w konsekwencji zostanie odrzucona (art. 370 lub 373 k.p.c.). Warto więc zlecić przygotowanie apelacji profesjonalnemu pełnomocnikowi (adwokatowi lub radcy prawnemu).

W prawidłowo przygotowanej apelacji należy określić, czy skarżący żąda uchylenia czy zmiany wyroku sądu pierwszej instancji. Najczęstszym wnioskiem jest żądanie zmiany wyroku sądu pierwszej instancji.

Wzór apelacji skierowanej do Sądu Okręgowego w Warszawie: tu.

 

Foto dzięki uprzejmości: digitalart/ freedigitalphotos.net

Substytucja a zastępstwo procesowe

Substytucja a zastępstwo procesowe

Jedną z ważniejszych zasad postępowania cywilnego jest następująca regulacja: pozwać dłużnika można zasadniczo przed sąd właściwy dla miejsca zamieszkania (siedziby) pozywanego. W praktyce oznacza to, że jeśli dłużnik ma siedzibę w Krakowie a wierzyciel ma miejsce zamieszkania w Warszawie to wierzyciel zasadniczo może skierować pozew jedynie do sądu rejonowego (okręgowego) w Krakowie. Przy obsłudze prawnej podmiotu sprzedającego swoje produkty na znacznym terytorium oznaczać to będzie, że trzeba będzie podróżować po różnych sądach.

Rozwiązań tego problemu jest kilka.

Po pierwsze, można tak uregulować umowę sprzedaży (umowę świadczenia usług, itp.), że właściwym, zgodnie z tą umową będzie sąd dla sprzedającego (zleceniobiorcy, itp.). Wystarczy na końcu umowy zawrzeć takie postanowienie: Strony zgodnie postanawiają, że spory wynikające z umowy lub z nią związane będą rozstrzygane przez sąd właściwy miejscowo dla Sprzedającego. Klauzula wskazująca, przed jakim sądem strony będą rozwiązywać spory, nie zawsze jednak może być zastosowana – wyjątkami są choćby spory dotyczące nieruchomości lub relacje pomiędzy przedsiębiorcą a konsumentem.

Innym rozwiązaniem będzie skorzystanie w przypadku sporu sądowego z elektronicznego postępowania upominawczego – w tym przypadku dla pozwanych z całego kraju właściwy jest Sąd Rejonowy Lublin-Zachód w Lublinie. Postępowanie elektroniczne charakteryzuje się m.in. tym, że zasadniczo cała korespondencja jest prowadzona w formie elektronicznej, nie ma rozpraw oraz, że po złożeniu sprzeciwu przez pozwanego sprawa kierowana jest do właściwego sądu dla miejsca zamieszkania pozwanego.

Ostatnim rozwiązaniem będzie zlecenie sprawy swojemu prawnikowi, który będzie współpracował przy prowadzeniu sprawy sądowej z „lokalnym” prawnikiem, który ma swoją kancelarię w miejscowości, w której ma miejsce zamieszkania dłużnik / pozwany. Odbędzie się to w ten sposób, że prawnik obsługujący sprzedawcę udzieli substytucji (pełnomocnictwa dalszego) „lokalnemu” prawnikowi.

Aby umożliwić skorzystanie z „substytucji” w pełnomocnictwie musi wynikać z treści pełnomocnictwa (art. 106 kodeksu cywilnego). Wystarczy przykładowo taki zapis: „Niniejsze pełnomocnictwo upoważnia do udzielenia substytucji.”. Zgodnie z art. 106 k.c., „Pełnomocnik może ustanowić dla mocodawcy innych pełnomocników tylko wtedy, gdy umocowanie takie wynika z treści pełnomocnictwa, z ustawy lub ze stosunku prawnego będącego podstawą pełnomocnictwa„, w związku z czym, ustanowienie dalszego pełnomocnictwa z pominięciem dyspozycji ustawowej jest nieważne.

Jeśli chodzi o adwokatów i radców prawnych to przepisy procesowe przewidują pewne ułatwienie – zgodnie z art. 91 pkt 3 k.p.c. – udzielone adwokatowi lub radcy prawnemu pełnomocnictwo procesowe, z samego prawa upoważnia do udzielenia substytucji innemu adwokatowi lub radcy prawnemu. Należy podkreślić, że udzielenie dalszego pełnomocnictwa powoduje, iż substytuta oraz stronę łączy taki sam stosunek, jaki łączy stronę i pełnomocnika (wynika to m.in. z art. 106 k.c.). Udzielenie pełnomocnictwa dalszego oznacza zatem, że strona ma dwóch  równorzędnych pełnomocników procesowych – pełnomocnika i pełnomocnika dalszego (uchwała składu siedmiu sędziów – zasada prawna – z dnia 23 kwietnia 1938 r., C.III. 1140/35, Zb.Urz. 1938, poz. 471). Wynikają z tego dalsze konsekwencje, zarówno procesowe (np. w zakresie doręczeń), jak i materialnoprawne (np. w zakresie odpowiedzialności obligacyjnej wobec mocodawcy).

Warto też wiedzieć, że powszechnie przyjmuje się, że aplikant adwokacki czy radcowski nie może być pełnomocnikiem substytucyjnym; aplikant może być jedynie zastępcą procesowym adwokata lub radcy prawnego. Czym innym bowiem jest tzw. substytucja (a więc udzielenie pełnomocnictwa dalszego przez adwokata innemu adwokatowi), a czym innym upoważnienie aplikanta do zastępowania adwokata. W przypadku zastępstwa przez aplikanta zastępca nie uzyskuje statusu pełnomocnika procesowego, gdyż działa jedynie za pełnomocnika (w jego imieniu) i nigdy nie wchodzi w jego miejsce. Zastępca zastępuje adwokata (radcę prawnego), który udzielił mu upoważnienia i jakkolwiek jego czynności wywołują skutek wobec strony, to jednak nie dlatego, że jest jej pełnomocnikiem, lecz dlatego, że działa w imieniu pełnomocnika. Należy również zaznaczyć, że między stroną a zastępcą adwokata nie powstaje węzeł prawny, jaki zazwyczaj poprzedza udzielenie pełnomocnictwa procesowego, w związku z czym zastępca w zasadzie nie ponosi wobec strony odpowiedzialności obligacyjnej; ponosi ją wyłącznie wobec swego mocodawcy. Na marginesie można wskazać, że zanikającym już obyczajem jest zapytanie się patrona aplikanta o to czy wyraża zgodę na udzielenie zastępstwa aplikantowi, którego ma pod swoją pieczą.

Na koniec warto wiedzieć, że po wypowiedzeniu pełnomocnictwa jednocześnie jest wypowiadana substytucja, która wygasa w takim samym momencie co pełnomocnictwo.

 

Foto dzięki uprzejmości stockimages / freedigitalphotos.net