Jak ustalić początek biegu przedawnienia roszczeń

początek biegu przedawnienia roszczeń

Ostatnio wprowadzone zmiany do elektronicznego postępowania upominawczego podkreśliły wagę  przedawnienia roszczeń. W elektronicznym postępowaniu upominawczym mogą być dochodzone jedynie takie roszczenia, które stały się wymagalne w okresie 3 lat przed dniem wniesienia pozwu. Datę wymagalności roszczenia należy więc precyzyjnie wskazać w pozwie.

Bieg przedawnienia, zgodnie z art. 120 K.c., rozpoczyna się od dnia, w którym roszczenie stało się wymagalne. Jeśli natomiast wymagalność zależy od podjęcia określonej czynności przez uprawnionego, to bieg przedawnienia rozpoczyna się od dnia, w którym roszczenie stałoby się wymagalne, gdyby uprawniony podjął czynność w najwcześniej możliwym terminie. Oznacza to, że zwłoka wierzyciela nie wpływa w takim przypadku na wstrzymanie biegu terminu przedawnienia.

Wymagalność powstaje wtedy, gdy wierzyciel może zacząć dochodzić od dłużnika spełnienia świadczenia. Roszczenie może być wymagalne np. od dnia określonego w umowie, fakturze albo w dniu spełnienia się określonego przez strony zdarzenia.

Pewną pomoc w ustaleniu początku wymagalności roszczenia, a co za tym idzie początku biegu przedawnienia, zawiera również art. 455 K.c., który stanowi, że ,,jeżeli termin spełnienia świadczenia nie jest oznaczony ani nie wynika z właściwości zobowiązania, świadczenie powinno być spełnione niezwłocznie po wezwaniu dłużnika do wykonania”. W świetle powyższych rozważań należy podkreślić, że przedawnienie nie biegnie od dnia bezpośredniego wezwania dłużnika do wykonania zobowiązania, ale od pierwszego dnia, w którym wierzyciel mógł wezwać dłużnika do wykonania zobowiązania. Należy zwrócić uwagę, że ,,początek biegu terminu przedawnienia nie jest uzależniony od istnienia po stronie uprawnionej lub zobowiązanej określonego stanu świadomości lub wiedzy co do tego, że bieg terminu przedawnienia się rozpoczął lub że termin ten już upłynął” (P. Księżak, Początek biegu terminu przedawnienia roszczenia o wykonanie zapisu, Przegląd Sądowy 2005, nr 1).

Przedawnienie roszczenia oznacza, że dłużnik może skutecznie uchylić się od zaspokojenia wierzyciela (np. dłużnik może, ale nie musi wykonywać zobowiązania).

Dlaczego przepisy kodeksu cywilnego przewidują możliwość przedawniania się roszczeń? Chodzi o to, że przepisy prawa nie będą chronić wierzyciela, który nie pilnuje własnych spraw. Przepisy prawa, w przypadku bezczynnego wierzyciela, zabezpieczają interes dłużnika, który po jakiś czasie (np.: po kilku latach) nie jest w stanie przedstawić przekonywujących dowodów, że wykonał żądanie wierzyciela (spłacił dług).

 

foto dzięki uprzejmości  digitalart / freedigitalphotos.net

Wyrok został wysłany na nieaktualny adres zamieszkania

nieaktualny adres zamieszkania

W praktyce sądowej zdarzają się sytuacje, gdy dłużnik dowiaduje się o zakończonym już postępowaniu sądowym od komornika, po zablokowaniu kont bankowych. Najczęstszą przyczyną nieświadomości dłużnika jest wysyłanie korespondencji sądowej na błędny adres korespondencyjny dłużnika.

Taka sytuacja była związana z tym, że wierzyciel, nawet nie wiedząc o zmianie miejsca zamieszkania dłużnika, podał w pozwie nieaktualny adres dłużnika a sąd wydał nakaz zapłaty i korespondencję sądową przesłał na ten nieaktualny już adres. Oczywiście przesyła sądowa nie była odbierana z poczty przez dłużnika, bo dłużnik nie wiedział o niej. Natomiast do sądu wracała informacja, iż dłużnik nie odebrał przesyłki w terminie 14 dni i zgodnie z przepisami sąd uznawał, iż dłużnik świadomie jej nie odebrał. Na podstawie takiej informacji z poczty sąd nadawał nakazowi zapłaty klauzulę wykonalności a wierzyciel przekazywał prawomocny nakaz zapłaty komornikowi, który rozpoczynał czynności egzekucyjne.

Na tym etapie najczęściej wychodzi na jaw informacja, iż dłużnik w trakcie postępowania sądowego zmienił adres zamieszkania, a korespondencja z sądu była wysyłana na adres, pod którym dłużnik już nie mieszka.

Jeszcze do niedawna dłużnik nie miał większych możliwości prawnych do kwestionowania prawomocnego nakazu zapłaty, wysłanego na jego nieaktualny adres zamieszkania. Dłużnik mógł domagać się od sądu uchylenia prawomocności nakazu zapłaty a następnie zażądać od komornika zawieszenia postępowania egzekucyjnego. Ponieważ uchylenie prawomocności wyroku zajmuje przeciętnie kilka miesięcy to też komornik w tym czasie ma prawo prowadzić egzekucję i w praktyce może się ona zakończyć przed wydaniem przez sąd postanowienia o uchyleniu prawomocności nakazu zapłaty.

Osoby prowadzące działalność gospodarczą także decydowały się na zapłatę kwot egzekwowanych przez komornika aby nie dopuścić do zablokowania kont bankowych lub aby informacja o postępowaniu egzekucyjnym nie została przekazana innym kontrahentom dłużnika-przedsiębiorcy.

Co dłużnik może zrobić, gdy wyrok został wysłany na nieaktualny adres zamieszkania?

Niedawno wprowadzone przepisy do kodeksu postępowania cywilnego znacznie ułatwiły ochronę dłużnika przed tego typu sytuacjami, gdy wierzyciel w pozwie podaje nieprawdziwy lub nieaktualny adres dłużnika aby mu uniemożliwić skuteczne zakwestionowanie nakazu zapłaty.

Po pierwsze, komornik ma obowiązek natychmiastowego zawieszenia prowadzonego postępowania egzekucyjnego w sytuacji, gdy dłużnik przedstawi komornikowi zaświadczenie z sądu stwierdzające, iż wyrok zaoczny lub nakaz zapłaty został uznany za doręczony dłużnikowi w trybie podwójnego awizowania (art. 139 § 5 k.p.c.). W przypadku świadomego podania nieaktualnego adresu dłużnika w elektronicznym postępowaniu upominawczym wierzyciel powinien liczyć się z koniecznością zapłaty grzywny (art. 505 (32) § 3 k.p.c.).

Ponadto, na podstawie art. 505 § 3 k.p.c. dłużnik może uzyskać postanowienie o utracie mocy nakazu zapłaty. Przedstawienie takiego postanowienia komornikowi będzie prowadzić do umorzenia postępowania egzekucyjnego.

Co więcej, w elektronicznym postępowaniu upominawczym ograniczono możliwość dochodzenia wierzytelności starszych niż 3 lata.

Osoby, które otrzymały korespondencję z poczty na aktualny adres zamieszkania, ale jej nie odebrały, przykładowo z powodu przebywania na urlopie, mogą złożyć wniosek o przywrócenie terminu do wniesienia zarzutów lub sprzeciwu.

 

foto dzięki uprzejmości  Sura Nualpradid / freedigitalphotos.net

Ugoda

ugoda

Z wezwaniem do zapłaty wiąże się możliwość zaproponowania dłużnikowi, zamiast kierowania sprawy do sądu, zawarcia ugody.

Przepisy przewidują dwa rodzaje ugód z dłużnikiem – (i) ugodę pozasądową oraz (ii) inicjowaną przez złożenie w sądzie wniosku o zawezwanie do próby ugodowej – ugodę sądową.

 

Ugoda pozasądowa

Ugoda pozasądowa jest dokumentem zawieranym pomiędzy stronami w trakcie negocjacji. Z pewnością ugoda pozasądowa jest skutecznym sposobem na rozwiązanie istniejących sporów.

Po pierwsze, ugoda pozasądowa pozwala zaoszczędzić wydatki na opłaty sądowe oraz z pewnością oszczędza czas (terminy rozpraw w sprawach gospodarczych mogą być wyznaczane na kilkanaście miesięcy naprzód). Po drugie, ugoda pozasądowa pozwala na szybkie wyeliminowanie niepewności co do istniejących pomiędzy stronami praw i obowiązków.

Dobrze skonstruowana ugoda pozasądowa pozwala też zabezpieczyć interesy wierzyciela na wypadek, gdy dłużnik, mimo zawarcia ugody pozasądowej nie realizuje określonych w ugodzie obowiązków (np.: uznanie długu, dodatkowe zabezpieczenia długu, itp.).

Trzeba jednak pamiętać, że ugoda oznacza, iż obie strony ugody idą na ustępstwa – w przypadku wierzyciela może to być rezygnacja z części odsetek lub rozłożenie długu na raty; po stronie dłużnika ustępstwem może być właśnie uznanie długu lub zaproponowanie dodatkowych zabezpieczeń (poddanie się odpowiedzialności na podstawie art. 777 k.p.c.).

 

Ugoda sądowa

Ugoda pomiędzy wierzycielem a dłużnikiem może też zostać zawarta przed sądem. Ugoda sądowa jest zawierana w trakcie postępowania pojednawczego, które rozpoczyna wierzyciel składając wniosek o zawezwanie dłużnika do próby ugodowej.

Postępowanie pojednawcze toczy się przed sądem rejonowym właściwym dla dłużnika, niezależnie od wartości przedmiotu sporu. Opłata sądowa od wniosku o zawezwanie do próby ugodowej wynosi 40 zł. We wniosku o zawezwanie do próby ugodowej wierzyciel musi precyzyjnie określić swoje roszczenia; można do pisma dołączyć dowody na poparcie swoich roszczeń. Dokładne opisanie roszczeń jest o tyle istotne, że jednym ze skutków złożenia wniosku o zawezwanie do próby ugodowej jest przerwanie biegu przedawnienia – z tego też względu należy określić wobec jakich roszczeń będzie miało zastosowanie przerwanie biegu przedawnienia.

W praktyce nie każde zawezwanie kończy się zawarciem ugody. Wszystko zależy od wierzyciela i dłużnika. Wierzycielowi w większości przypadków zależy na zyskaniu czasu na zgromadzenie dowodów oraz uzyskanie przerwania biegu przedawnienia. Dla dłużnika wezwanie do próby ugodowej jest sposobnością do negocjacji z wierzycielem korzystnych warunków do spłaty długu.

 

foto dzięki uprzejmości  Ambro / freedigitalphotos.net

Ulga na złe długi w ustawie o terminach zapłaty w transakcjach handlowych

ulga na złe długi

Regulacje prawne ułatwiające wierzycielom egzekucję zaległych wierzytelności zawiera też ustawa o terminach zapłaty w transakcjach handlowych (dalej: ,,ustawa o terminach zapłaty”). Przepisy tej ustawy przewidują ulgi na złe długi; ułatwnienia te mają jednak zastosowanie wyłącznie do transakcji handlowych dokonywanych pomiędzy przedsiębiorcami. Ustawa nie ma zastosowania do umów między przedsiębiorcami a konsumentami.

Jednym z podstawowych celów tej ustawy było wprowadzenie takich uregulowań, które mają za zadanie zniechęcić przedsiębiorców do stosowania terminów zapłaty przekraczających 30 dni, licząc od dnia dostawy towaru lub wykonania usługi.

Jeśli strony transakcji handlowej przewidziały w umowie termin zapłaty dłuższy niż 30 dni, to w takiej sytuacji wierzyciel może żądać odsetek ustawowych po upływie 30 dni, liczonych od dnia spełnienia swojego świadczenia i doręczenia dłużnikowi faktury lub rachunku, potwierdzających dostawę towaru lub wykonanie usługi, do dnia zapłaty, ale nie dłużej niż do dnia wymagalności świadczenia pieniężnego (art. 5 ustawy o terminach zapłaty). Za dzień wymagalności świadczenia pieniężnego przepisy ustawy o terminach zapłaty uważają dzień wskazany w pisemnym wezwaniu dłużnika do zapłaty, dzień wskazany w doręczonej dłużnikowi fakturze lub rachunku, potwierdzających dostawę towaru lub wykonanie usługi, ale nie wcześniejszy niż dzień doręczenia wezwania do zapłaty.

W przypadku, gdy dzień zapłaty nie został przez strony określony w umowie, wierzycielowi przysługują odsetki ustawowe po upływie 30 dni, liczonych od dnia spełnienia świadczenia do dnia zapłaty, ale nie dłużej niż do dnia wymagalności świadczenia pieniężnego (art. 6 ust. 1 i 2 ustawy o terminach zapłaty).

Warto wiedzieć, że zgodnie z przepisami ustawy o terminach zapłaty w transakcjach handlowych wierzycielowi przysługują bez wezwania odsetki podatkowe, tj. odsetki wynikające z art. 56 § 1 Ordynacji Podatkowej. Jeśli jednak strony uzgodniły wyższe odsetki na wypadek opóźnienia się z zapłatą długu przez dłużnika to będą miały zastosowanie odsetki ustalone w umownej, wyższej niż wynikające z przepisów Ordynacji podatkowej, wysokości. Odsetki są naliczane za okres od dnia wymagalności świadczenia pieniężnego do dnia zapłaty, gdy wierzyciel spełnił swoje świadczenie i nie otrzymał zapłaty w terminie określonym w umowie albo wezwaniu dłużnika do zapłaty (art. 7 ust. 1 ustawy o terminach zapłaty).

Dodatkowo wierzycielowi przysługuje od dłużnika rekompensata za koszty odzyskiwania należności, stanowiąca równowartość kwoty 40 Euro (według średniego kursu Euro ogłoszonego przez Narodowy Bank Polski ostatniego dnia roboczego miesiąca poprzedzającego miesiąc, w którym świadczenie pieniężne stało się wymagalne). Jeśli koszty odzyskiwania należności, poniesione z tytułu opóźnień w zapłacie, faktycznie przekroczyły kwotę 40 Euro, to wierzycielowi przysługuje zwrot faktycznie poniesionych kosztów, w tym kosztów postępowania sądowego (art. 10 ustawa o terminach zapłaty), pomniejszonych o już otrzymaną kwotę 40 Euro.

 

 

foto dzięki uprzejmości  supakitmod / freedigitalphotos.net

Ulgi na złe długi – podatki dochodowe

złe długi

W poprzednim poście opisałem zasady przewidziane dla wierzyciela w ustawie o VAT regulujące ulgi na złe długi. Dalsza część podatkowych zmagań ze złymi długami dotyczy podatków dochodowych – od osób prawnych i od osób fizycznych.

 

Podatkowe ulgi na złe długi w ustawie o CIT

W ustawie o podatku dochodowym od osób prawnych (dalej ,,ustawy o CIT”) nie uważa się za koszty uzyskania przychodu wierzytelności opisanych jako nieściągalne, z wyjątkiem:

takich wierzytelności, które na podstawie art. 12 ust. 3 zostały zarachowane jako przychody należne i których nieściągalność została udokumentowana,

– nieściągniętych udzielonych kredytów lub pożyczek przyznanych przez jednostki uprawnione do ich udzielania na podstawie odrębnych przepisów, pomniejszonych o kwotę niespłaconych odsetek i równowartość rezerw na te kredyty lub pożyczki, zaliczonych uprzednio do kosztów uzyskania przychodów,

– strat poniesionych przez bank z tytułu udzielonych po dniu 1 stycznia 1997 r. gwarancji albo poręczeń spłaty kredytów i pożyczek. (art. 16 ust. 1 pkt 25 ustawy o CIT).

Udokumentowanie powyższych nieściągalnych wierzytelności dokonuje się za pomocą:

– postanowienia o nieściągalności wydanego przez właściwy organ postępowania egzekucyjnego, które wierzyciel uznał za odpowiadające stanowi faktycznemu,

– postanowienia sądu o: oddaleniu wniosku o ogłoszenie upadłości obejmującej likwidację majątku, gdy majątek niewypłacalnego dłużnika nie wystarcza na zaspokojenie kosztów postępowania; umorzeniu postępowania upadłościowego obejmującego likwidację majątku, gdy majątek niewypłacalnego dłużnika nie wystarcza na zaspokojenie kosztów postępowania; ukończeniu postępowania upadłościowego obejmującego likwidację majątku,

– protokołu sporządzonego przez podatnika stwierdzającego, że przewidywane koszty procesowe i egzekucyjne związane z dochodzeniem wierzytelności byłyby równe albo wyższe od jej kwoty (art. 16 ust. 2 ustawy o CIT).

Kosztami uzyskania przychodu nie są również rezerwy tworzone na pokrycie wierzytelności, których nieściągalność została uprawdopodobniona, z wyjątkiem rezerw utworzonych na pokrycie wymagalnych i nieściągniętych kredytów lub pożyczek w całości lub w odpowiednim procencie zakwalifikowanym do kategorii wątpliwych (art. 16 ust. 1 pkt 26 ustawy o CIT).

W ustawie o CIT nie jest kosztem uzyskania przychodu odpis aktualizujący od tej części należności, która uprzednio była zaliczona, na podstawie art. 12 ust. 3 ustawy o CIT, do przychodów należnych, a ich nieściągalność została uprawdopodobniona (art. 16 ust. 1 pkt 26a ustawy o CIT). Uprawdopodobnienie nieściągalności wierzytelności występuje w szczególności wtedy, gdy:

– dłużnik zmarł, został wykreślony z ewidencji działalności gospodarczej, został postawiony w stan likwidacji lub została ogłoszona jego upadłość obejmująca likwidację majątku,

– zostało wszczęte postępowanie upadłościowe z możliwością zawarcia układu w rozumieniu przepisów prawa upadłościowego i naprawczego lub na wniosek dłużnika zostało wszczęte postępowanie ugodowe w rozumieniu przepisów o restrukturyzacji finansowej przedsiębiorstw i banków,

– wierzytelność została potwierdzona prawomocnym orzeczeniem sądu i skierowana na drogę postępowania egzekucyjnego,

– wierzytelność jest kwestionowana przez dłużnika na drodze powództwa sądowego (art. 16 ust. 2a pkt 1 ustawy o CIT).

Ustawa o CIT wskazuje, że przychodem będą wartości zwróconych wierzytelności, które wcześniej zostały odpisane jako nieściągalne lub umorzone i zaliczone do kosztów uzyskania przychodów (art. 12 ust. 1 pkt 4 ustawy o CIT). Za przychód należy uznać także wartości należności odpisanych jako nieściągalne w tej części, od której dokonane odpisy aktualizujące zostały uprzednio zaliczone do kosztów uzyskania przychodów (art. 12 ust. 1 pkt 4d ustawy o CIT).

 

Podatkowe ulgi na złe długi w ustawie o PIT

W ustawie o podatku dochodowym od osób fizycznych (dalej ,,ustawy o PIT”) nie uważa się za koszty uzyskania przychodu wierzytelności odpisanych jako nieściągalne, z wyjątkiem takich wierzytelności nieściągalnych, które uprzednio na podstawie art. 14 ustawy o PIT zostały zarachowane jako przychody należne i których nieściągalność została uprawdopodobniona. Sposób udokumentowania nieściągalnej wierzytelności jest identyczny jak w ustawy o CIT (art. 23 ust. 1 pkt 20 i art. 23 ust. 2 ustawy o PIT).

Nie uważa się również za koszty uzyskania przychodu odpisów aktualizujących, od tej części należności, która była uprzednio zaliczona na podstawie art. 14 do przychodów należnych, a ich nieściągalność została uprawdopodobniona. Nieściągalność tej wierzytelności jest uprawdopodobniona, w szczególności gdy:

– dłużnik został wykreślony z ewidencji działalności gospodarczej, postawiony w stan likwidacji lub została ogłoszona jego upadłość obejmująca likwidację majątku,

– zostało wszczęte postępowanie upadłościowe z możliwością zawarcia układu w rozumieniu przepisów prawa upadłościowego i naprawczego lub na wniosek dłużnika zostało wszczęte postępowanie ugodowe w rozumieniu przepisów o restrukturyzacji finansowej przedsiębiorstw i banków,

– wierzytelność została zasądzona prawomocnym orzeczeniem sądu i skierowana na drogę postępowania egzekucyjnego,

– wierzytelność jest kwestionowana przez dłużnika na drodze powództwa sądowego (art. 23 ust. 1 pkt 21 i art. 23 ust. 3 ustawy o PIT).

Ponadto w ustawie o PIT wskazuje się, że przychodem z działalności gospodarczej będą również wartości zwróconych wierzytelności, które zostały odpisane jako nieściągalne albo na które utworzono rezerwy zaliczone uprzednio do kosztów uzyskania przychodów oraz wartości należności odpisane jako nieściągalne w tej części, od której dokonane odpisy aktualizujące zostały uprzednio zaliczone do kosztów uzyskania przychodów (art. 14 ust. 2 pkt 7 i 7b ustawy o PIT).

 

foto dzięki uprzejmości  Vichaya Kiatying-Angsulee/ freedigitalphotos.net

Ulgi na złe długi – podatek od towarów i usług

złe długi

Kontrahent nie płaci zaległej faktury a termin płatności podatków zbliża się nieuchronnie. I kto jest w niekorzystnej sytuacji finansowej?

Oczywiście najgorzej ma sprzedawca towarów lub wykonawca usług. Z jednej strony nie otrzymał zapłaty za wystawioną i już przeterminowaną fakturę VAT a z drugiej strony musi już niedługo zapłacić podatek dochodowy oraz podatek od towarów i usług. Sytuacja nie jest do pozazdroszczenia a ostatnio dość często się zdarza.

Co taki przedsiębiorca może zrobić? Skorzystać z podatkowej ulgi na złe długi.

W tym poście opiszę zasady działania ulgi na złe długi, która jest zawarta w ustawie o VAT.

Zgodnie z art. 89a ustawy o VAT, podatnik VAT ma prawo dokonać korekty podstawy opodatkowania oraz podatku należnego z tytułu dostawy towarów lub świadczenia usług na terytorium kraju w sytuacji, gdy posiada wierzytelność, której nieściągalność została uprawdopodobniona. Można dokonać też korekty części wierzytelności, ponownie pod warunkiem, że nieściągalność części wierzytelności została uprawdopodobniona. Nieściągalność wierzytelności jest uprawdopodobniona, gdy nie została ona uregulowana przez dłużnika ani nie została zbyta przez wierzyciela w ciągu 150 dni od dnia upływu terminu płatności tej wierzytelności (najczęściej będzie do wynikać z terminu określonego w umowie lub na fakturze). Przepisy ustawy o VAT umożliwiając skorzystanie z ulgi na złe długi pod warunkiem, że:

1. dostawa towaru lub świadczenie usług została dokonana na rzecz podmiotu będącego czynnym podatnikiem VAT, niebędącego w trakcie postępowania upadłościowego lub w trakcie likwidacji,
2. na dzień poprzedzający dzień złożenia deklaracji podatkowej, w której dokonuje się korekty nieściągalnej wierzytelności:
a) wierzyciel i dłużnik są wciąż podatnikami zarejestrowanymi jako czynni podatnicy VAT,
b) dłużnik nie jest w trakcie postępowania upadłościowego lub w trakcie likwidacji,
3. od daty wystawienia faktury dokumentującej wierzytelność nie upłynęły 2 lata, licząc od końca roku, w którym została wystawiona.

Wierzyciel może dokonać korekty dopiero od dnia, w którym upłynął 150 dzień od terminu płatności wierzytelności określonego w umowie lub na fakturze. A więc dodajemy do terminu płatności 150 dni – i wiemy od którego dnia można skorzystać z ulgi na złe długi w podatku od towarów i usług. Ponownie trzeba podkreślić, że do dnia złożenia deklaracji VAT przez wierzyciela we właściwym urzędzie skarbowym nieściągalna wierzytelność nie może zostać spłacona przez dłużnika ani też nie może być zbyta przez wierzyciela w jakiejkolwiek formie.

Warto zapamiętać, że korekty dokonuje się w deklaracji miesięcznej lub kwartalnej, w którym upłynął 150. dzień od umownego terminu płatności. Składając korektę tej deklaracji przedsiębiorca powinien spełnić wszystkie warunki uprawniające go do dokonania takiej korekty. Warto też przed skorzystaniem z tej ulgi na złe długi sprawdzić czy nasz dłużnik jest wciąż zarejestrowany jako czynny podatnik VAT. Można to zrobić wysyłając zapytanie do naczelnika urzędu skarbowego korzytając z takiego wzoru pisma – wniosek o potwierdzenie zarejestrowania jako podatnik VAT czynny.

Zgodnie z przepisami VAT, prawo do skorzystania z ulgi na złe długi wygasa po dwóch latach, licząc od końca roku, w którym została wystawiona faktura z nieściągalną wierzytelnością. A więc gdy faktura nie została zapłacona w czerwcu 2011 – korekty można dokonać do końca grudnia 2013 roku.

Wierzyciel przy złożeniu deklaracji VAT, w której dokonuje korekty, jest zobowiązany do zawiadomienia właściwego dla siebie naczelnika urzędu skarbowego podając kwotę korekty oraz dane dłużnika. Zawiadomienie trzeba dokonać na odpowiednim  formularzu – VAT-ZD, który został wprowadzony 1 stycznia 2013 r. przez Ministra Finansów w rozporządzeniu z dnia 14 grudnia 2012 r. w sprawie wzoru zawiadomienia o skorygowaniu podstawy opodatkowania oraz kwoty podatku należnego.

Warto dodać, iż nie można korygować złych długów, które pochodzą od dłużników powiązanych z wierzycielem. Chodzi tu o sytuacje, gdy związek pomiędzy wierzycielem a dłużnikiem polega na powiązaniach rodzinnych (małżeństwo, pokrewieństwo lub powinowactwo do drugiego stopnia), więzi przysposobienia, powiązaniach o charakterze kapitałowym (dana osoba posiada prawo głosu wynoszące przynajmniej 5% wszystkich praw głosu lub dysponuje bezpośrednio lub pośrednio takim prawem), powiązaniach o charakterze majątkowym lub wynikających ze stosunku pracy. Powyższą możliwość pomniejszenia podstawy podatkowania, podatku należnego i możliwości złożenia korekty wyklucza również sytuacja, w której u kontrahenta funkcje zarządzające, kontrolne lub nadzorcze pełnią osoby powiązane z wierzycielem w ww. sposób.

 

foto dzięki uprzejmości  Victor Habbick / freedigitalphotos.net

Odpowiedź dłużnika na wezwanie do zapłaty

odpowiedź dłużnika na wezwanie do zapłaty

To oczywiste, że przyjęte zobowiązania trzeba wykonać a zaciągnięte długi należy spłacić. Zdarzają się jednak sytuacje, gdy dłużnik bez jakiejkolwiek złej woli nie może wykonać przyjętego zobowiązania. Przyczyną może być jakieś zdarzenie losowe takie jak choroba lub strata pracy.

W takich losowych sytuacjach, odpowiedź dłużnika na wezwanie do zapłaty powinna zawierać propozycję zawarcia ugody z wierzycielem.

Po pierwsze, w odpowiedzi dłużnika na wezwanie do zapłaty dłużnik wyjaśnić swoją rzeczywistą sytuację finansową wraz z bieżącymi możliwościami spłaty długu. Po drugie, trzeba wierzyciela poinformować także o innych wierzycielach żądających spłaty ich wierzytelności. Wierzyciel powinien wiedzieć, jakie dłużnik ma zadłużenie u innych wierzycieli. Już na tym etapie restrukturyzacji zadłużenia warto przedstawić wierzycielowi propozycję spłaty istniejącego zadłużenia według bieżących możliwości finansowych dłużnika, która będzie uwzględniać też zadłużenie u innych wierzycieli. Gdy dłużnik ma wielu wierzycieli, korespondencję z propozycjami spłaty zadłużenia należy kierować jednocześnie do wszystkich wierzycieli dłużnika.

Co istotne, korespondencja dotycząca restrukturyzacji zadłużenia może być prowadzona przez dłużnika także i na etapie postępowania egzekucyjnego przez komornika. Jeśli dłużnikowi uda się przekonać wierzyciela do zawarcia ugody prowadzone postępowanie egzekucyjne zostanie zawieszone a nawet może zostać umorzone.

Może zacznę spłacać jednego wierzyciela?

W sytuacji, gdy dłużnik ma więcej niż jednego wierzyciela, może zacząć zastanawiać się czy nie lepiej jest spłacać jednego, najbardziej upominającego się wierzyciela. Warto pamiętać, że dłużnik nie może żadnego swojego wierzyciela faworyzować. Dłużnik nie może wybierać sobie wierzycieli, których najpierw spłaci.

Gdyby dłużnik zaczął faworyzować jednych wierzycieli kosztem innych to naraża się na odpowiedzialność karną. Odpowiedzialność karna wynika z art. 302 par. 1 kodeksu karnego, każdy kto, w razie grożącej mu niewypłacalności lub upadłości, nie mogąc zaspokoić wszystkich wierzycieli, spłaca lub zabezpiecza tylko niektórych, czym działa na szkodę pozostałych, podlega grzywnie, karze ograniczenia wolności albo pozbawienia wolności do lat dwóch. Co ważne, nie ma żadnego znaczenia czy pokrzywdzonym wierzycielom stała się jakakolwiek szkoda. Do odpowiedzialności karnej dłużnika wystarczy, świadome narażanie innych wierzycieli na szkodę przez dłużnika.

Co więc może dłużnik zrobić, gdy nie ma wystarczającej kwoty na jednorazowe spłacenie swoich wierzycieli? W takiej sytuacji dłużnik powinien spłacać wszystkich wierzycieli proporcjonalnie.

A może ukryję majątek?

Jeśli dłużnikowi nie udało się przekonać wierzycieli do rozłożenia zadłużenia na raty dłużnik może szukać innych rozwiązać prowadzących do ochrony jego majątku. Takim dość oczywistym rozwiązaniem jest przepisanie całego posiadanego majątku na najbliższą rodzinę. Pomysł to z pewnością prosty, ale w większości przypadków nieskuteczny. Dlaczego?

Gdy pokrzywdzony wierzyciel ustali, że dłużnik przeprowadza czynności uniemożliwiające wierzycielowi przeprowadzenie skutecznej egzekucji to wierzyciel ma prawo skierować pozew przeciwko osobie, na rzecz której dokonano przysporzeń aby sąd orzekł, iż dokonane czynności dłużnika są nieskuteczne wobec tego wierzyciela („skarga paulińska”). I sąd stwierdzi, że czynności dłużnika prowadzące do uniemożliwienia lub utrudnienia egzekucji są nieskuteczne wobec wierzyciela, który złożył pozew. Wierzyciel ma pięć lat na złożenie takiego pozwu licząc, od dnia dokonania niekorzystnej czynności przekazania lub przepisania majątku.

Czy proponować ugodę wierzycielowi?

Z pewnością warto zaproponować ugodę wierzycielowi w sytuacji, gdy wierzyciel skłonny jest zawrzeć ugodę, która będzie także korzystna dla dłużnika, a więc przykładowo w ugodzie zawarto postanowienie o rozłożeniu długu na raty. Czasem też wierzyciel zgadza się na częściowe umorzenie odsetek od zaległego długu.

Warto też zaproponować wierzycielowi aby spłacane kwoty były w pierwszej kolejności zaliczane na poczet zadłużenia głównego a dopiero potem na odsetki. Chodzi o to aby uniknąć sytuacji, w której mimo dokonywanych spłat zadłużenie główne nie zmniejsza się.

 

foto dzięki uprzejmości  Stuart Miles / freedigitalphotos.net