Czy rekompensata 40 euro wlicza się do wartości przedmiotu sporu?

Zgodnie z art. 10 ust. 1 ustawy z dnia 8 marca 2013 r. o terminach zapłaty w transakcjach handlowych w przypadku nieotrzymania przez wierzyciela zapłaty za wykonane usługi (dostawę towarów) przysługuje mu żądanie zapłaty od dłużnika kwoty 40 euro za poszczególną transakcję handlową. W praktyce wierzyciel wystawia fakturę dłużnikowi, która nie zostaje przez dłużnika zapłacona. Głównym roszczeniem wierzyciela jest zatem kwota niezapłaconej faktury. W przypadku tworzenia pozwu o zapłatę przeciwko dłużnikowi pojawia się problem, czy kwota rekompensaty 40 euro powinna być wliczana do wartości przedmiotu sporu. Innymi słowy, czy do kwoty z niezapłaconej faktury wierzyciel przy opisywaniu wartości przedmiotu sporu powinien dodać kwotę rekompensaty 40 euro. Kwestia ta jest o tyle istotna, gdyż może wpływać w szczególności na: właściwość sądu (przy dużych roszczeniach), koszty postępowania oraz opłatę sądową od pozwu.

Odpowiedź na to zagadnienie powinna być przecząca, czyli że kwoty rekompensaty nie należy dodawać do wartości przedmiotu sporu. Oprzeć się należy na art. 20 k.p.c., z którego wynika, że do wartości przedmiotu sporu nie wlicza się odsetek, pożytków i kosztów, żądanych obok roszczenia głównego. Z brzmienia przytoczonego przepisu wynika, że wartością przedmiotu sporu jest roszczenie główne (np. niezapłacona kwota z faktury), a reszta roszczeń (odsetki, pożytki i koszty związane z roszczeniem głównym) nie wlicza się do wartości przedmiotu sporu. Innymi słowy, formułując pozew dysponujemy dwoma rodzajami roszczeń: głównymi i pobocznymi. Wniosek wynika z tego taki, iż cała grupa roszczeń pobocznych (tzw. akcesoryjnych) nie powinna powiększać wartości przedmiotu sporu.

Warto zwrócić uwagę, że jednak nie w każdym przypadku kwota rekompensaty nie będzie wliczana do wartości przedmiotu sporu. Wyjątkiem może być sytuacja, w której wierzyciel dochodzić będzie jedynie roszczeń akcesoryjnych np. będzie dochodzić w pozwie jedynie skapitalizowanych odsetek oraz kwoty rekompensaty. Przy powyższym podziale na roszczenia główne i poboczne, roszczenia z odsetek i rekompensaty należą do jednej grupy, więc na potrzeby konkretnej sprawy można uznać, że stają się one roszczeniami głównymi (wiodącymi), gdyż jedynie one są dochodzone w danej sprawie przez wierzyciela. W takiej sytuacji wszystkie roszczenia, dochodzone w „oderwaniu” od roszczenia głównego (np. niezapłaconej kwoty z faktury), będą stanowić roszczenie główne w danym postępowaniu, zatem będą się wliczać do wartości przedmiotu sporu (wnioski na podstawie wyroku Sądu Rejonowego dla Łodzi-Śródmieścia w Łodzi z 2 listopada 2016 r., XIII GC 1795/16).

Z uwagi na to, że kwestia ta do tej pory nie doczekała się ujednoliconego orzecznictwa, to mogą pojawiać się wezwania formułowane przez sądy do doprecyzowania wartości przedmiotu sporu i dopłacenia opłaty sądowej od pozwu uwzględniającej wartość dochodzonej rekompensaty. Jako ciekawostkę można podać, że system EPU (elektronicznego postępowania upominawczego) automatycznie wlicza kwotę żądanej rekompensaty do wartości przedmiotu sporu i na tej podstawie wylicza należną opłatę sądową. Pominięcie kwoty rekompensaty w żądaniu głównym w EPU i niezaliczeniem automatycznie tej kwoty do wartości przedmiotu sporu będzie skutkować odmową wydania nakazu zapłaty i przekazaniem sprawy do sądu właściwego.

Na temat równowartość 40 euro do każdej niezapłaconej na czas faktury można także przeczytać w tym wpisie: https://prawnik-piaseczno.pl/40-euro-od-kazdej-platnosci/