Co może zrobić wierzyciel, gdy dłużnik świadomie nie płaci

co może zrobić wierzyciel, gdy dłużnik świadomie nie płaci

Zdarzają się dłużnicy, którzy za punkt honoru stawiają sobie wykorzystanie wszystkich znanych im sposobów na uniemożliwienie wierzycielowi prowadzenia egzekucji. Dłużnik świadomie nie płaci, gdy dokonuje nieuzasadnionych ekonomicznie transakcji dotyczących swego majątku. Najczęściej stosowanym przez dłużników sposobem na uniknięcie egzekucji jest świadome uszczuplanie swego majątku poprzez zbywanie go ze stratą osobom zaufanym, darowanie osobom najbliższym, pozorne obciążanie swojego majątku. Innym popularnym narzędziem wśród nierzetelnych przedsiębiorców jest tworzenie nowego podmiotu gospodarczego, na którego przenoszone są składniki majątku spółki, która mając zaległe zobowiązania celowo nie będzie ich realizowała. W praktyce dłużnicy stosują też wybiórcze spłacanie wierzycieli – szkodząc tym, którzy nie upominają się o realizację wymaganych zobowiązań a zaspakajając tych, co stanowczo walczą o swoje pieniądze.

Wszystkie powyżej opisane pomysły dłużników na ucieczkę z majątkiem, mogą prowadzić do odpowiedzialności karnej (art. 300-302 kodeksu karnego). Dlatego też mając przekonywujące dowody na powyżej opisane czyny wierzyciel powinien zwrócić się do organów ścigania z wnioskiem zawiadamiającym o możliwości popełnienia jednego z przestępstw dłużniczych.

W ramach prowadzonego postępowania karnego wierzyciel będący poszkodowanym może zawnioskować o orzeczeniu wobec dłużnika zakazu zajmowania określonego stanowiska, wykonywania zawodu czy prowadzenia określonej działalności gospodarczej (art. 39 pkt 2 kodeksu karnego) lub o nałożeniu na dłużnika obowiązku naprawienia szkody lub zadośćuczynienia za doznaną krzywdę (art. 39 pkt 5 kodeksu karnego).

Należy zauważyć, że po złożeniu wniosku przez wierzyciela o zobowiązaniu dłużnika do naprawienia szkody lub zadośćuczynienia za doznaną krzywdę sąd karny musi orzec, w przypadku skazania dłużnika, o tym obowiązku naprawienia szkody (zadośćuczynieniu doznanej krzywdy) przez dłużnika. Termin na złożenie takiego wniosku upływa w momencie zakończenia pierwszego przesłuchania poszkodowanego na rozprawie głównej (art. 49a k.p.k.).

Jeśli więc sąd karny skaże dłużnika i w wyroku karnym zobowiąże do naprawienia szkody, dłużnik będzie zobowiązany do niezwłocznego wykonania tego zobowiązania.

Sąd karny skazując dłużnika najczęściej zawiesi wykonanie orzeczonej wobec dłużnika kary pozbawienia wolności. Sąd karny może też uzależnić zawieszenie pozbawienia wolności od obowiązku naprawienia szkody przez skazanego dłużnika, na podstawie art. 72 § 2 kodeksu karnego. Nienaprawienie szkody naraża dłużnika na zarządzenie przez sąd karny wykonania zawieszonej kary pozbawienia wolności. A niewielu jest dłużników na tyle zdeterminowanych w niepłaceniu swych zobowiązań by ryzykować pozbawieniem wolności.

 

foto dzięki uprzejmości David Castello Dominici/ freedigitalphotos.net

Obciążenie wierzyciela kosztami postępowania egzekucyjnego

obciążenie wierzyciela kosztami

Przy masowych pozwach składanych w elektronicznym postępowaniu upominawczym część składanych pism procesowych dotyczy sytuacji co najmniej wątpliwych, by nie powiedzieć sprzecznych ze „społecznym poczuciem sprawiedliwości”. Powstaje więc pytanie, czy możliwe jest obciążenie wierzyciela kosztami postępowania egzekucyjnego?

Do sądu w Lublinie kierowane są przez wierzycieli sprawy, wobec osób, które nie są dłużnikami, na adresy, które nie są adresami zamieszkania dłużnika, itp. Ponieważ sąd prowadzący elektroniczne postępowanie upominawcze otrzymuje wszystkie informacje w formie wypełnionego formularza, bez dołączonych dowodów, to zdarza się, sąd nie może zweryfikować prawdziwości podawanych przez powoda informacji. Ponadto praktyka wskazuje, że znaczna część pozwów do sądu elektronicznego składana jest nie przez profesjonalnych pełnomocników, lecz przez osoby nie posiadające wykształcenia prawniczego. Konsekwencją tego stanu rzeczy jest to, że w części spraw dane podawane przez powoda nie są przez niego zweryfikowane, pod względem prawdziwości i aktualności. Pozwy więc zawierają przykładowo nieaktualne dane adresowe dłużnika.

Wysłany na nieaktualny adres zamieszkania nakaz zapłaty wydany w elektronicznym postępowaniu upominawczym uprawomocnia się, wierzyciel kieruje sprawę do komornika i dopiero na etapie postępowania egzekucyjnego komornik ustala aktualny adres zamieszkania dłużnika oraz informuje go o prowadzonym postępowaniu, najczęściej też zajmując wynagrodzenie o pracę.

Co dłużnik może w takiej sytuacji zrobić jest opisane we wpisie pt. „E-sąd wysłał nakaz zapłaty na nieprawidłowy adres”. Opisane możliwości dłużnika – złożenie wniosku o przywrócenie terminu do złożenia sprzeciwu oraz sprzeciwu od nakazu zapłaty – dotyczą postępowania przed sądem. Pozostaje jeszcze postępowanie egzekucyjne prowadzone przez komornika oraz koszty związane z jego pracą. Zasadniczo komornik obciąża kosztami postępowania egzekucyjnego dłużnika (art. 770 k.p.c.). Natomiast są sytuacje, kiedy dłużnik może zawnioskować o obciążenie kosztami egzekucyjnymi wierzyciela. Wierzyciela obciąża się kosztami egzekucyjnymi, gdy wierzyciel doprowadził do niecelowego wszczęcia egzekucji (art. 49 ust. 4 ustawy o komornikach). Przykładem takiej sytuacji może być historia z praktyki – kiedy dłużnik poinformował wierzyciela o tym, iż ktoś posłużył się jego danymi osobowymi i zawarł umowę z wierzycielem w jego imieniu.

Jest jednak oczywiste, że komornik nie będzie dokonywał oceny czy prowadzona egzekucja była celowo wszczęta przez wierzyciela czy też była nieuzasadniona. Zasadniczo komornik wyda postanowienie odmawiające obciążenia wierzyciela kosztami prowadzonej egzekucji i obciąży tymi kosztami dłużnika. Takie postanowienie komornika należy zaskarżyć do sądu i w skardze przedstawić argumentację wskazującą dlaczego zdaniem dłużnika, egzekucja została wszczęta niecelowo przez wierzyciela.

W postępowaniu zażaleniowym ma zastosowanie inna zasada – przegrywający ponosi koszty postępowania. Jeśli więc dłużnik przekona sąd, iż wierzyciel niecelowo wszczął postępowanie egzekucyjne to sąd obciąży kosztami egzekucji wierzyciela, jeżeli uzna, iż była ona niecelowa i bezzasadna (zagadnienie prawne rozpoznane przez Sąd Najwyższy sygnatura akt: III CZP 47/12).

 

foto dzięki uprzejmości  David Castillo Dominici / freedigitalphotos.net

Wierzyciel odmawia przyjęcia świadczenia od dłużnika

zwłoka wierzyciela

Wierzycielowi, co oczywiste, powinno należeć na tym, aby dłużnik w umówionym czasie i miejscu wykonał swoje zobowiązanie. Jednak może zdarzyć się, że wierzyciel odmawia przyjęcia świadczenia od dłużnika. Czasem wierzyciel nie podaje powodów swego zachowania. Czasem podawane przez wierzyciela powody dotyczą przykładowo świadczenia niewłaściwej jakości, oferowanego w niewłaściwym czasie (świadczenie przedwczesne) lub w niewłaściwym miejscu.

Jak więc dłużnik ma postąpić, jeżeli wierzyciel uchyla się od przyjęcia świadczenia, nie podając uzasadnionego powodu, dla którego nie przyjął oferowanego przez dłużnika świadczenia ?

Dłużnik, po pierwsze, musi mieć dowody na to, że wierzyciel faktycznie (art. 486 k.c.):

(i)                  bez uzasadnionego powodu

(ii)                uchyla się od przyjęcia zaofiarowanego świadczenia, bądź odmawia dokonania czynności, bez której świadczenie nie może być spełnione, bądź też oświadcza dłużnikowi, że świadczenia nie przyjmie.

Po drugie, posiadając dowody na to, że wierzyciel bez usprawiedliwionego powodu odmówił przyjęcia świadczenia, dłużnik powinien złożyć wniosek o złożenie przedmiotu świadczenia do depozytu sądowego. We wniosku dłużnik wskazuje, potwierdzając to dowodami, że wierzyciel, dopuszcza się zwłoki, gdyż bez uzasadnionego powodu odmawia przyjęcia zaofiarowanego świadczenia. Należy pamiętać, że sąd rozpoznający wniosek o złożenie przedmiotu świadczenia do depozytu sądowego nie bada prawdziwości twierdzeń zawartych we wniosku, ograniczając się jedynie do oceny, czy według przytoczonych okoliczności złożenie do depozytu jest prawnie uzasadnione. We wniosku o złożenie przedmiotu świadczenia do depozytu sądowego dłużnik określa zobowiązanie, przy wykonywaniu którego składa przedmiot, przytacza okoliczności uzasadniające złożenie tego wniosku, opisuje przedmiot, który będzie złożony do depozytu sądowego oraz wskazuje osobę, której przedmiot świadczenia ma być wydany, a także warunki, pod którymi wydanie ma nastąpić.

W takcie rozpoznania sprawy wierzyciel będzie bronić się wykazując, że odmówił przyjęcia ofiarowanego przez dłużnika świadczenia, gdyż miał ku temu uzasadniony powód lub też oferowane świadczenie było niewłaściwe.

Po trzecie, dłużnikowi przysługuje też uprawnienie do żądania od wierzyciela będącego w zwłoce naprawienia dłużnikowi szkody powstałej wskutek nieuzasadnionego odmówienia przyjęcia świadczenia. Szkodą dłużnika będzie konieczność poniesienia wszelkich dodatkowych wydatków, będących w bezpośredniej relacji ze zwłoką wierzyciela. Mogą to być przykładowo koszty zachowania i należytego przechowywania przedmiotu świadczenia.

 

foto dzięki uprzejmości bplanet/ freedigitalphotos.net

Gdy dłużnik nie żyje – ulgi na złe długi w ustawach o PIT i VAT

dłużnik nie żyje

Ustawa o PIT

W ustawie o podatku dochodowym od osób fizycznych nie została wprost uregulowana sytuacja  związana ze śmiercią kontrahenta, prowadzącego jednoosobową działalność gospodarczą. Wierzyciele spotykają się z praktycznym problemem: co zrobić z wierzytelnością od dłużnika, który zmarł i nie pozostawił spadkobierców lub wiadomo, że postępowanie spadkowe będzie się toczyć przez wiele lat. Czy można skorzystać z ulgi na złe długi na podstawie przepisów ustawy o PIT, gdy dłużnik nie żyje?

Zacznijmy od początku, po pierwsze cała należność musi być udokumentowana fakturami VAT i zarachowana w księgach wierzyciela, jako przychód należny do opodatkowania. Po drugie, stosując zasady zawarte w art. 35b ustawy o rachunkowości, musi być sporządzony odpis aktualizujący tę należność, uprawdopodobniający jej nieściągalność z powodu śmierci kontrahenta. Podstawą do dokonania takiego odpisu aktualizującego będzie odpis aktu zgonu dłużnika oraz potwierdzenie, iż dłużnik został wykreślony z ewidencji działalności gospodarczej.

Art. 23 ust. 1 pkt 21 ustawy o PIT stanowi, że kosztem uzyskania przychodów są odpisy aktualizujące wartość należności, która była uprzednio zaliczona do przychodów należnych, a ich nieściągalność została uprawdopodobniona. Wyliczenie dokumentów uprawdopodobniających nieściągalność wierzytelności, przedstawione w art. 23 ust. 3 ustawy o PIT ma charakter otwarty, co oznacza, że podatnik może przedstawić także inne dowody na okoliczność nieściągalności wierzytelności. Muszą to jednak być takie dowody, które wskazują na duże prawdopodobieństwo nieściągalności wierzytelności z majątku pozostawionego przez dłużnika.

 

Ustawa o VAT

Także i ustawa o VAT nie przewiduje regulacji pomagających w rozliczeniu zobowiązań podatkowych na wypadek śmierci kontrahenta.

Wierzyciel zmarłego kontrahenta nie może zastosować ulgi na złe długi, zawartej w art. 89a ust 1a ustawy o VAT, ponieważ jednym z warunków skorzystania z tej ulgi jest spełnienie warunku, iż na dzień poprzedzający dzień złożenia deklaracji VAT, w której wierzyciel dokonuje się korekty, wierzyciel i dłużnik są podatnikami zarejestrowanymi jako podatnicy VAT czynni. Na dzień korekty dłużnik nie będzie czynnym podatnikiem VAT. Nie może też skorygować wystawionej faktury VAT do czasu aż nie ujawnią się spadkobiercy, gdyż fakturę korygującą musi podpisem potwierdzić dłużnik. Nie wydaje się aby to był zamierzony cel ustawodawcy.

Co można więc doradzić w takiej sytuacji?

Należy wstrzymać się do czasu uzyskania pełnej informacji, czy spadkobiercy wstępują w spadek, a co za tym idzie, czy przejmują prawa i obowiązki zmarłego spadkodawcy, a więc czy zostanie ustalone jakie osoby odpowiadają za długi spadkodawcy.

Spadkobiercy mają 6 miesięcy od dnia dowiedzenia się o tytule swego powołania na przyjęcie lub odrzucenie spadku (art. 1015 Kodeksu cywilnego). Nadto należy zauważyć, że w razie odrzucenia spadku przez wszystkich spadkobierców zmarłego lub ich braku, spadek z mocy prawa dziedziczy gmina ostatniego miejsca zamieszkania spadkodawcy. W sytuacji zaś, gdy miejsca ostatniego zamieszkania spadkodawcy w Rzeczypospolitej Polskiej nie da się ustalić lub ostatnie miejsce zamieszkania spadkodawcy znajdowało się za granicą, spadek przypada Skarbowi Państwa (art. 935 k.c).

 

foto dzięki uprzejmości  podpad / freedigitalphotos.net

Jak obliczyć termin dwóch tygodni na wniesienie sprzeciwu od nakazu zapłaty?

jak obliczyć termin dwóch tygodni

W postępowaniu upominawczym, po złożeniu przez powoda pozwu o zasądzenie świadczenia sąd, na posiedzeniu niejawnym, rozważa czy żądanie powoda jest zasadne i nie budzące wątpliwości. Jeśli sąd dojdzie do przekonania, iż roszczenie powoda jest uzasadnione – wyda nakaz zapłaty.

Nakaz zapłaty jest, wraz z pozwem i załącznikami, wysyłany do pozwanego aby mu umożliwić zapoznanie się ze stanowiskiem powoda. W korespondencji z sądu musi się także znaleźć pouczenie o sposobie wniesienia sprzeciwu oraz o skutkach niezaskarżenia w terminie nakazu zapłaty.

Pozwany ma więc prawo do obrony, ale może z niego skorzystać w ściśle zakreślonym terminie, dwóch tygodni od doręczenia mu nakazu zapłaty.

Warto wiedzieć jak liczy się termin dwóch tygodni na wniesienie sprzeciwu od nakazu zapłaty. Kwestię obliczania terminów oznaczonych w tygodniach reguluje art. 112 k.c.: „Termin oznaczony w tygodniach kończy się z upływem dnia, który nazwą odpowiada początkowemu dniowi terminu.”

Na przykładzie: Dłużnik otrzymał korespondencję z sądu we wtorek (15 października). Dłużnik może złożyć sprzeciw od nakazu zapłaty do końca wtorku (29 października).

Czasem korespondencję z sądu odbiera domownik pozwanego. Zdarza się też, że domownik zapomni przekazać korespondencję dłużnikowi. Jak w takiej sytuacji liczyć termin na złożenie sprzeciwu od nakazu zapłaty?

Jeśli korespondencja do pozwanego (zawierająca nakaz zapłaty i pouczenie o prawie do wniesienia sprzeciwu) została skierowana na właściwy adres, a jej odebranie przez dorosłego domownika (żonę, męża, syna, córkę, teściową, teścia, itp.), to w świetle art. 138 § 1 k.p.c. stanowiło prawidłowe doręczenie, od którego skutecznie rozpoczął bieg terminu do wniesienia sprzeciwu.

Na przykładzie: Domownik dłużnik odebrał korespondencję z sądu we wtorek (15 października). Domownik dłużnika przekazał tę korespondencję dłużnikowi w czwartek (17 października). Dłużnik może złożyć sprzeciw od nakazu zapłaty wyłącznie do końca wtorku (29 października).

Z praktyki można też przytoczyć przypadek, gdy dłużnik wysłał sprzeciw od nakazu zapłaty, ale błędnie zaadresował sprzeciw do innego (niewłaściwego) sądu. Sąd niewłaściwy, przekazał sprzeciw sądowi właściwemu do rozpoznania sprawy, lecz sprzeciw dotarł do sądu właściwego już po upływie dwu tygodni. W takiej sytuacji sąd właściwy najprawdopodobniej odrzuci sprzeciw, jako złożony po dwutygodniowym terminie, powołując się na art. 504 § 1 k.p.c.

Zdarzają się też przypadki, gdy w korespondencji do pozwanego sąd przesyła nakaz zapłaty, ale bez pouczenia o terminie do wniesienia sprzeciwu od nakazu zapłaty. Co więc dłużnik powinien zrobić? Należy uznać, że brak pouczenia pozwanego o przysługującym mu terminie na wniesienie sprzeciwu od nakazu zapłaty uzasadnia złożenie przez pozwanego wniosku o przywrócenie uchybionego terminu (art. 168-172 k.p.c.). O wniosku o przywrócenie uchybionego terminu była mowa w: „E-sąd wysłał nakaz zapłaty na nieprawidłowy adres”.

 

foto dzięki uprzejmości  kjnnt / freedigitalphotos.net

E-sąd wysłał nakaz zapłaty na nieprawidłowy adres

zły adres

Elektroniczne postępowanie upominawcze w znacznej części wykorzystywane jest przez duże firmy windykacyjne do obsługi małych, nie większych niż tysiąc złotych, długów. Ponieważ to postępowanie jest znacznie uproszczone (korespondencja elektroniczna, brak obowiązku dołączania dowodów) oraz masowe (masowe paczki pozwów z tysiącami roszczeń) to też i kontrola poprawności przygotowania pozwu przez wierzyciela jest często iluzoryczna. Z praktyki można podać przykłady, gdy składane pozwy dotyczą dawno zapłaconych długów, długów przedawnionych a nawet i nie istniejących. Zdarzają się też błędy dotyczące danych dłużnika, w tym podawanie nieaktualnych lub złych adresów zamieszkania.

Co dalej się dzieje? Listonosz próbuje doręczyć nakaz zapłaty, ale w większości przypadków przesyłka z e-sądu nie jest podejmowana – czeka na dłużnika przez 14 dni w placówce pocztowej a następnie jest odsyłana z powrotem do e-sądu. Ponieważ na liście najczęściej nie ma informacji dlaczego dłużnik nie odebrał przesyłki w terminie to sąd uznaje, iż doszło do zastępczego doręczenia nakazu zapłaty. Jest to pewna fikcja prawna, uznająca iż dłużnikowi umożliwiono zapoznanie się z korespondencją z sądu a jeśli on nie skorzystał z tego prawa – to nie ma to znaczenia dla postępowania sądowego. Zdarzają się jednak sytuacje, gdy przesyłka z sądu jest zaadresowana na nieprawidłowy adres dłużnika i taki list wraca do sądu wyłącznie z adnotacją „nie podjęto w terminie”.

Ponieważ w wymaganym terminie (o którym nie wie dłużnik) nie złożono sprzeciwu od nakazu zapłaty to też taki nakaz uprawomocnia się a wierzyciel przekazuje sprawę do komornika. Dopiero na tym etapie dłużnik dowiaduje się o zakończonym już postępowaniu sądowym.

Co więc taki dłużnik powinien zrobić?

Dłużnik powinien złożyć dwa pisma do e-sądu: (1) wniosek o przywrócenie terminu do złożenia sprzeciwu oraz (2) sprzeciw od nakazu zapłaty.

We wniosku o przywrócenie terminu do złożenia sprzeciwu dłużnik musi wyjaśnić dlaczego nie odebrał nakazu zapłaty. Można wskazać, że nakaz zapłaty został wysłany na nieaktualny lub niewłaściwy adres pozwanego. Takie twierdzenie musi być odpowiednio udokumentowane; do pisma można więc dołączyć dowody wskazujące, iż dłużnik nie mieszka pod adresem na który został wysłany nakaz zapłaty. Przykładowo mogą to być: zaświadczenie o przemeldowaniu dłużnika, rachunki za media, telefon, itp., przesyłane na inny adres zamieszkania dłużnika. Należy pamiętać, iż wniosek o przywrócenie terminu należy wysłać do sądu w terminie siedmiu dni od dnia w którym dłużnik dowiedział się o wydanym nakazie zapłaty.

Jeśli sąd uzna argumentację dłużnika, to uchyli postanowienie o nadaniu klauzuli wykonalności nakazowi zapłaty oraz uwzględni sprzeciw od nakazu zapłaty uchylając go. O uchyleniu klauzuli wykonalności zostanie też poinformowany komornik, który powinien zawiesić postępowanie egzekucyjne.

Co zrobić, gdy upłynął już 7 dniowy termin licząc od dnia w którym dłużnik dowiedział się o wydanym nakazie zapłaty?

Dłużnikowi pozostaje jedynie możliwość złożenia skargi o wznowienie postępowania z powodu nieważności ze względu na naruszenie prawa poprzez pozbawienie pozwanego możliwości działania oraz wniosku o wstrzymanie wykonania nakazu zapłaty. Skargę o wznowienie postępowania wnosi się w terminie trzech miesięcy licząc od dnia widomości o wydanym nakazie. W skardze należy udowodnić okoliczności otrzymania informacji o wydanym nakazie zapłaty oraz okoliczności związane z niemożnością działania przez dłużnika w tej sprawie. Takimi okolicznościami są zasadniczo błędy proceduralne sądu lub wierzyciela, m.in. polegające na podawaniu nieprawidłowego adresu zamieszkania dłużnika co doprowadziło do uniemożliwienia obrony.

 

foto dzięki uprzejmości  Kittikun Atsawintarangkul / freedigitalphotos.net

Jak ustalić początek biegu przedawnienia roszczeń

początek biegu przedawnienia roszczeń

Ostatnio wprowadzone zmiany do elektronicznego postępowania upominawczego podkreśliły wagę  przedawnienia roszczeń. W elektronicznym postępowaniu upominawczym mogą być dochodzone jedynie takie roszczenia, które stały się wymagalne w okresie 3 lat przed dniem wniesienia pozwu. Datę wymagalności roszczenia należy więc precyzyjnie wskazać w pozwie.

Bieg przedawnienia, zgodnie z art. 120 K.c., rozpoczyna się od dnia, w którym roszczenie stało się wymagalne. Jeśli natomiast wymagalność zależy od podjęcia określonej czynności przez uprawnionego, to bieg przedawnienia rozpoczyna się od dnia, w którym roszczenie stałoby się wymagalne, gdyby uprawniony podjął czynność w najwcześniej możliwym terminie. Oznacza to, że zwłoka wierzyciela nie wpływa w takim przypadku na wstrzymanie biegu terminu przedawnienia.

Wymagalność powstaje wtedy, gdy wierzyciel może zacząć dochodzić od dłużnika spełnienia świadczenia. Roszczenie może być wymagalne np. od dnia określonego w umowie, fakturze albo w dniu spełnienia się określonego przez strony zdarzenia.

Pewną pomoc w ustaleniu początku wymagalności roszczenia, a co za tym idzie początku biegu przedawnienia, zawiera również art. 455 K.c., który stanowi, że ,,jeżeli termin spełnienia świadczenia nie jest oznaczony ani nie wynika z właściwości zobowiązania, świadczenie powinno być spełnione niezwłocznie po wezwaniu dłużnika do wykonania”. W świetle powyższych rozważań należy podkreślić, że przedawnienie nie biegnie od dnia bezpośredniego wezwania dłużnika do wykonania zobowiązania, ale od pierwszego dnia, w którym wierzyciel mógł wezwać dłużnika do wykonania zobowiązania. Należy zwrócić uwagę, że ,,początek biegu terminu przedawnienia nie jest uzależniony od istnienia po stronie uprawnionej lub zobowiązanej określonego stanu świadomości lub wiedzy co do tego, że bieg terminu przedawnienia się rozpoczął lub że termin ten już upłynął” (P. Księżak, Początek biegu terminu przedawnienia roszczenia o wykonanie zapisu, Przegląd Sądowy 2005, nr 1).

Przedawnienie roszczenia oznacza, że dłużnik może skutecznie uchylić się od zaspokojenia wierzyciela (np. dłużnik może, ale nie musi wykonywać zobowiązania).

Dlaczego przepisy kodeksu cywilnego przewidują możliwość przedawniania się roszczeń? Chodzi o to, że przepisy prawa nie będą chronić wierzyciela, który nie pilnuje własnych spraw. Przepisy prawa, w przypadku bezczynnego wierzyciela, zabezpieczają interes dłużnika, który po jakiś czasie (np.: po kilku latach) nie jest w stanie przedstawić przekonywujących dowodów, że wykonał żądanie wierzyciela (spłacił dług).

 

foto dzięki uprzejmości  digitalart / freedigitalphotos.net